trudny temat dla mnie...
od ponad 4 lat w Anglii...zdazylam sie przyzwyczaic...do kultury, roznorodnosci, odmiennosci...
przyjaciele przyjaciol przyjaciolom...i tak poznalam mojego faceta...189cm wzrostu, czarne wlosy, piekne ciemno-brazowe oczy, latynoskie rysy i ten kolor skory...mowia- ja jak mleko on jak czekolada...jest mulatem...kocham ale sie boje...czego?...hm...ja sobie nie wyobrazam powrotu do Polski, On nie chce zostac w Anglii na stale...pozostaje mi albo sie z nim rozstac kiedy bedzie chcial wracac do domu...albo...spakowac sie i wyruszyc na podboj Brazylii...
HELP!?!
Strona 1 z 1
zwiazek na emigracji z obcokrajowcem
#1
Napisano 07 August 2008 - 22:58
Czlowiek jest odpowiedzialny nie tylko za uczucia, które ma do innych ale i za te, które w innych budzi...
#2
Napisano 07 August 2008 - 23:14
CYTAT(McH @ 8 minut temu)
189cm wzrostu, czarne wlosy, piekne ciemno-brazowe oczy, latynoskie rysy i ten kolor skory
I niech mi ktoś jeszcze powie, że to faceci są wzrokowcami
Jakoś dziwnie rzadko się słyszy "pisze mi piękne wiersze", albo "jest zabójczo mądry".
Czyż nie..?
Ale to na marginesie..
Przechodząc do tematu głównego - w Brazylii nie zostałbym za Chiny, jeżeli o to chodzi.
Użytkownik Prince edytował ten post 07 August 2008 - 23:15
"Przez cztery lata były tam wielkie połacie terenu, na których morderstwo było obowiązkiem, podczas gdy pół godziny stamtąd było ono równie surowo wzbronione. Czyżbym powiedział: morderstwo? Pewnie, że morderstwo. Żołnierze to mordercy."
Kurt Tucholsky
Kurt Tucholsky
#3
Napisano 07 August 2008 - 23:22
faceci sa wzrokowcami...ale kobiety tez...chyba nie pojde do lozka z facetem, ktory nie ma zebow, nie myl sie od tygodnia i nosi slipki zamiast boxerek-nieprane od miesiaca! z takim to nawet na kawe bym nie poszla...poza tym Brazyle nie sa zbyt romantyczni...tak na marginesie-jaki facet teraz pisze wiersze?trzeba byloby sie przeniesc do epoki romantyzmu...a zabojczo madry?to moze byc tylko Bog!
a to czemu nie zostalbys w Brazylii za Chiny???
a to czemu nie zostalbys w Brazylii za Chiny???
Czlowiek jest odpowiedzialny nie tylko za uczucia, które ma do innych ale i za te, które w innych budzi...
#4
Napisano 07 August 2008 - 23:44
CYTAT(McH @ 8.08.2008, 0:22) <{POST_SNAPBACK}>
faceci sa wzrokowcami...ale kobiety tez...chyba nie pojde do lozka z facetem, ktory nie ma zebow, nie myl sie od tygodnia i nosi slipki zamiast boxerek-nieprane od miesiaca! z takim to nawet na kawe bym nie poszla...poza tym Brazyle nie sa zbyt romantyczni...tak na marginesie-jaki facet teraz pisze wiersze?trzeba byloby sie przeniesc do epoki romantyzmu...a zabojczo madry?to moze byc tylko Bog!
a to czemu nie zostalbys w Brazylii za Chiny???
a to czemu nie zostalbys w Brazylii za Chiny???
Kobiety są wzrokowcami - miło mi, że się zgadzamy (szykuj głowę na gromy
Jaki facet pisze wiersze..?
Wyobraź sobie, że po dziś dzień buszują takie relikty, a wielu wbrew obiegowej opinii o wierszokletach udaje się wyrobić wizerunek cyników ze skały
Znam jednego takiego całkiem nieźle
Przechodząc do rzeczy, w Brazylii nie zostałbym, bo klimat podobnych regionów nie działa najlepiej na organizm z Europy, a już z północnej jej części zwłaszcza.
Poza tym miłość jak wszystko na tym świecie ma swój początek i koniec, a potem zostanie Ci upał, choroby i tropikalne lasy.. moim zdaniem pożałowałabyś kiedyś wyjazdu, co nie oznacza, że nie mogę się mylić
Już sam fakt, że masz wątpliwości, jest dla mnie wystarczającym powodem, aby Ci odradzić.
Użytkownik Prince edytował ten post 07 August 2008 - 23:54
"Przez cztery lata były tam wielkie połacie terenu, na których morderstwo było obowiązkiem, podczas gdy pół godziny stamtąd było ono równie surowo wzbronione. Czyżbym powiedział: morderstwo? Pewnie, że morderstwo. Żołnierze to mordercy."
Kurt Tucholsky
Kurt Tucholsky
#5
Napisano 08 August 2008 - 05:39
Jezeli tak naprawde Cie kocha to nie wyjedzie do tej Brazyli zostanie z Toba w tej Angli czy gdzie tam bedziesz chciala a jak bedzie sie upieral
to ja proponuje go zostawic
to ja proponuje go zostawic
#6
Napisano 29 August 2008 - 10:43
widze ze dyskusja zeszla na kwestie kto jest wzrokowcem 
a co do zwiazku... to ciezka sprawa, bo kwestia podejscia do tymczasowosci zycia w Anglii i kwestie kulturowe...
on nie byl w Polsce Ty w Brazylii kiedys moze to wyjsc - trudnosc w zrozumieniu sie,
ale powodzenia
a co do zwiazku... to ciezka sprawa, bo kwestia podejscia do tymczasowosci zycia w Anglii i kwestie kulturowe...
on nie byl w Polsce Ty w Brazylii kiedys moze to wyjsc - trudnosc w zrozumieniu sie,
ale powodzenia
Opcje tematu:
Strona 1 z 1

Logowanie
Rejestracja
Pomoc














