I nie tylko te co Tolduś zamieścił - jest jeszcze o wiele więcej obrazów. Tych akurat nie widziałem wcześniej
Na wielu obrazach ludzie są przedstawiani z aureolami nad głowami... ale na tych starszych bardziej to przypomina przezroczyste hełmy. Jest też taki sławny obraz sumeryjski (dokładniej to fresk albo płaskorzeźba), który przedstawia "boga" który do złudzenia przypomina astronautę kierującego statkiem kosmicznym - ma skafander z rurkami, rękę trzyma na jakimś drążku.
Jedno z wyjaśnień jest takie, że są to tylko artystyczne wizje.
Zresztą - zanim powstały obrazy to różne dziwne rzeczy były opisywane - klasyczny przykład, który zapewne wszyscy znają to Biblia - kiedyś z kolegą zaczęliśmy wypisywać wszystkie cytaty, które mogłyby się odnosić do opisów statków kosmicznych - daliśmy sobie spokój po zapisaniu kilkudziesięciu cytatów, z których co drugi był wiernym opisem startu lub lądowania rakiety.
Nie wiem - albo ci wszyscy "pisarze" mieli takie jazdy nie wiadomo po czym, albo taką fantazję, albo rzeczywiście opisywali co widzieli (jako racjonalista odrzucam wyjaśnienie, że akurat parę tysięcy lat temu można było powszechnie spotkać anioła albo zamienić parę słów z bogiem osobiście).
Polecam lekturę Biblii pod tym kątem - jak mi się zachce, to może wkleję parę najciekawszych cytatów.