Zawsze możesz zmienić religię na taką, w której będzie czyściec
Satanizm
#41
Napisano 14 December 2008 - 23:42
Zawsze możesz zmienić religię na taką, w której będzie czyściec
#42
Napisano 17 December 2008 - 13:22
Dzięki za troskę, lecz tu chodzi o Ciebie, a nie o mnie.
Ja od dawna nie mam takich dylematów. Znam prawdę i żyję jak nigdy dotąd..
#43
Napisano 18 December 2008 - 15:34
Z pewnością, nie śmiem wątpić.
#44
Napisano 19 December 2008 - 11:51
No fajnie, bo czemu miałbyś wątpić?
Ty to masz wybór, masz tyle do zaproponowania?
Czemu nie proponujesz religii prawdziwej? Aby ratować ludziom życie?
Niemożliwe bys takiej propozycji nie miał!
#45
Napisano 19 December 2008 - 12:20
Czemu nie proponujesz religii prawdziwej? Aby ratować ludziom życie?
Niemożliwe bys takiej propozycji nie miał!
Wybór ma każdy taki sam, są tysiące religii. Każda coś tam obiecuje. Każda twierdzi, że jest tą prawdziwą - i ma na to dowody.
A ratowanie życia?? Satanizm jest chyba najbliżej tego, bo proponuje właśnie ŻYCIE zamiast mrzonek.
Ratować życie to można jak chałupa się pali, albo oddając krew.
Powiedz - jaki masz plan na uratowanie życia swojej rodziny?
Więc ty nie mówisz o ratowaniu LUDZIOM życia, bo ludzie cię nie obchodzą. Mówisz tylko o egoistycznym ratowaniu WŁASNEGO tyłka. Zwykłe tchórzostwo.
Pod tym względem świadkowie Jehowy są gorsi od satanistów, bo ci ostatni dbają o siebie i o tych, których kochają a świadek dba TYLKO o siebie.
#46
Napisano 20 December 2008 - 09:36
Wytrwać w prawdzie i cały czas chodzić ze swym Bogiem.
Ja mogę jedynie pomagać i zachęcać. Dokładnie tak samo jak postepuje z Tobą.
Reszta należy do każdego indywidualnie i do Boga.
Przeciez Bóg jest Miłością, doskonałą Milością i On dokladnie wie, na co zasługuje ten i tamten czlowiek.
Ja jestem jedynie człowiekiem, ktorego Bóg posyła.
I tak naprawde nie interesuje mnie jakie bzdury na mój temat wypisujesz.
Prawda jest jedna, a ludzi miliardy.
No widzisz!! Kompletna bzdura i kłamstwa!
#47
Napisano 20 December 2008 - 12:38
Póki co mnie tylko zniechęciłeś
Error, "Prawd" jest conajmniej tyle ilu jest ludzi.
Może jakiś argument?
#48
Napisano 20 December 2008 - 13:55
Prawda jest jedna, a ludzi miliardy.
Error, "Prawd" jest conajmniej tyle ilu jest ludzi.
Prawda jest jak dupa, kazdy ma swoja
#49
Napisano 31 December 2008 - 23:33
Odnosze wrażenie, że szatan chcę się mną posłużyć w celach nawrócenia ludzi. Mam wrażenie, że nie zapisałam się do tego forum nie z własnej woli, tylko z woli szatana. Nie wiem co robić, ale wydaje mi się, że jeśli się od szatana odwróce to wyjde na tym źle. I choć często w myślach próbuje ,,odepchnać" słownie szatana to tym bardziej czuje coś w stylu powołania wobec niego. Sama nie wiem. Liczę na waszą odp. na posta. Może wy będziecie umieli to wszystko co napisałam jakoś sensownie zinterpretować i ewentualnie jakoś doradzić czy co. Bo ja już sama nie wiem co mam myśleć o tym wszystkim.
#50
Napisano 01 January 2009 - 04:13
Ja wiem, co o tym myśleć - idź do lekarza.
Zupełnie serio, to co myślisz i słyszysz nie jest niczym niezwykłym i nie ma nic wspólnego z szatanem i jego działaniami. Gwarantuję Ci z miejsca
#51
Napisano 01 January 2009 - 17:51
Moim zdaniem to zwykły stan lękowy. Domyślam się, że od dłuższego czasu otoczenie wciska Ci bzdury dotyczące opętań oraz Wielkiego, Złego i Mrocznego Władcy
Swoją drogą, post wygląda mi na prowokację...
Użytkownik Namir edytował ten post 01 January 2009 - 17:51
#52
Napisano 01 January 2009 - 18:26
#54
Napisano 01 January 2009 - 22:27
#55
Napisano 01 January 2009 - 22:56
no i wszystko jasne jestes opętana teraz to juz sie tylko bój bedzie jeszcze gorzej
#56
Napisano 02 January 2009 - 01:28
Za to u mnie mówili podobno, że wyznawcy szatana łażą po necie i wciskają kit
#57
Napisano 02 January 2009 - 09:35
W takim razie najlepiej byłoby zgłosić się do egzorcysty - chociażby katolickiego. Taki zabieg może pomóc w dwóch przypadkach. Kiedy "choroba" ma podłoże ezoteryczne (o ile takowe istnieje) lub też psychologiczne (tak jak pisali wyżej koledzy). Wg mnie nie zaszkodzi spróbować - chyba że domniemany egzorcysta zechce uszczuplić Twoją kiesę. Wtedy warto się zastanowić.
#58
Napisano 02 January 2009 - 13:11
Jesli to co piszesz nie jest prowokacją to znalazlam cos dla Ciebie. Przeczytaj wywiad z Wandą Prątnicką, świecką egzorcystką...
Zdaniem Wandy Prątnickiej, psychoterapeutki i egzorcystki, autorki książki "Opętani przez duchy - Egzorcyzmy w XXI stuleciu" każdy seans w bliższej lub dalszej przyszłości prowadzi do pomieszania zmysłów lub opętania. Dlaczego?
- Jest jak zabawa z ogniem w stogu siana - komentuje Prątnicka i dodaje: - Jeden seans się uda, a po którymś razie z rzędu nie umiemy się pozbierać. Czasami do końca życia. Dotyczy to nawet osób profesjonalnie zajmujących się wywoływaniem duchów. Nie mówię tu oczywiście o okazjonalnym wywoływaniu duchów dla zabawy, które prawie zawsze kończy się koszmarem.
Prątnicka, jak twierdzi, zajmuje się uwalnianiem ludzi od duchów, które wtargnęły w ich życie po tego typu praktykach. Jest jednym z tzw. świeckich egzorcystów. Nigdy nie kontaktuje się bezpośrednio z opętaną osobą, jak sama mówi, ze względu na swoje bezpieczeństwo. Wszystkie egzorcyzmy odprawia na odległość.
- Wiele osób biorących udział w seansach narzeka, że w ogóle nie nawiązało z duchami żadnego kontaktu, wydaje im się, że seans się nie udał. Już wkrótce jednak zaczynają się dziwnie czuć, pojawiają się u nich wcześniej nieznane emocje i myśli. Wszystko zaczyna się im walić na głowę, zdrowie szwankować - opowiada egzorcystka. - Ofiar wciąż przybywa. Do mnie zgłosiło się podczas 30-letniej praktyki ponad 30 tys. osób.
Realne niebezpieczeństwo
Jakie mogą być skutki wywoływania duchów?
Nasi rozmówcy twierdzą, że żałosne. Od zupełnie lekkich, prawie niezauważalnych zaburzeń emocjonalnych, poprzez różnego stopnia depresje, obsesje, aż po ciężkie choroby psychiczne czy fizyczne, prowadzące nawet do śmierci. (...)
Zacytowalam tylko fragment , proponuje przeczytac calą rozmowę.
Zródlo... http://www.egzorcysta.pl/egzorcysta.html
Użytkownik magia edytował ten post 02 January 2009 - 13:14
#59
Napisano 02 January 2009 - 15:20
Co do satanizmu... skoro chodzi o filozofię łamania zasad, buntu i wolności, to dlaczego la Vey, a nie de Sade?
#60
Napisano 02 January 2009 - 21:56

Logowanie
Rejestracja
Pomoc






















