Nie ma w tym logiki Marschal używa słów uznawanych powszechnie za dość ordynarne,(popupa)nie cytuję już więcej,chciał pomóc i za to mu dzięki bardzo.Manie prześladowczą lub inne dewiacyjne skłonności może ma ktoś inny.W moim życiu sprawdza się,iż ludzie,którzy mają niską samoocenę lub zbyt wysoką mimo oceniania ich przez innych źle napadają na ludzi,znajdują sobie kogoś na kogo uważają,iż mogą przelać swe niezadowolenie,kompleksy wynikłe z oceny ich kiedyś,gdzieś oraz wyżyć się na kimś.Ktoś kto ledwie doszedł do posady,bo..w domyśle najbardziej napada,bo..w domyśle ,potwierdzając tylko przez kogoś wydaną opnię.Co to znaczy ,,popupa,,.Ja Marschalowi dziękowałam a nie ubliżałam czy radziłam coś brać...Maile mi zaginęły nie dotarły do mnie lub do mych przyjaciół,pojedyńcze ale jednak i,stało się to po ukazywaniu się tego altera zabezpieczeń.Wcześniej nie ginęły.Dlatego sądzę,iż problem mój został zbyt mało dokładnie rozpatrzony i zlekceważony,maile nie giną bez powodu.Proszę o radę w związku z ginięciem maili i alterem zabezpieczeń,który pokazuje się od wakacji.Jeżeli coś nie tak to można to wyjaśnić grzecznie nie tak jak Marschal,który uważa,że wreszcie znalazł kogoś komu będzie mógł BEZKARNIE ubliżać.
Użytkownik orunia edytował ten post 11 November 2008 - 18:16