Zatrzymać czas, zatrzymać świat w miejscu... pauza, stop-klatka na życzenie
#1
Napisano 15 October 2008 - 18:23
Ja widzę to tak:
Godzina 5.00 dzwoni budzik, zatrzymuję czas, wysypiam się do oporu, uruchamiam akcję ponownie;
Nie zdążyłam na autobus, więc zatrzymuję bieg czasu, idę sobie spacerkiem na następny przystanek, a kiedy tam dotrę wznawiam tok zdarzeń.
Zdaję egzamin, a nie znam odpowiedzi na jakieś pytanie, w tym momencie blokuję upływ czasu szukając odpowiedzi do skutku.
#2
Napisano 15 October 2008 - 20:39
wspaniale!
Nauczyciel na nudnej lekcji (czyt. na historii) sprawdza listę obecności, wyczytuje moje nazwisko, mówię "jestem", zatrzymuję czas i wychodzę
Użytkownik ludożerka edytował ten post 15 October 2008 - 20:40
#3
Napisano 15 October 2008 - 21:19
Uważam że dany potok zdarzeń wywołuje kolejne zdarzenia które, po zatrzymaniu czasu moglibyśmy przypadkowo ominąć. A dobry los lubi spontany
#4
Napisano 17 October 2008 - 10:50
Nauczyciel na nudnej lekcji (czyt. na historii) sprawdza listę obecności, wyczytuje moje nazwisko, mówię "jestem", zatrzymuję czas i wychodzę
Absolutny brak logiki
Użytkownik t.oskar edytował ten post 17 October 2008 - 10:50
#5
Napisano 17 October 2008 - 21:24
Użytkownik ludożerka edytował ten post 17 October 2008 - 21:25
#6
Napisano 17 October 2008 - 21:51
T.oskar poczytaj jeszcze raz instrukcję autorki tematu...
Ludożerka moze w tym czasie nawet kino zaliczyć.
#8
Napisano 18 October 2008 - 14:23
No to przyjmijmy tezę autorki tematu, ze zatrzymuje ona czas dla reszty świata, oprócz samej siebie. Znowu przypomę,że wszystko dzieje sie w czasie, uściślę, że w czasoprzestrzeni, w której czas jest jednym z wymiarów. Zatrzymując czas zatrzymujemy "byt" tej czasoprzestrzeni. Równocześnie nie zatrzymujemy czasu dla siebie. Inaczej pozostalibyśmy tak samo nieruchomi jak ta czasoprzestrzeń z zatrzymanym czasem. W takim przypadku znajdujemy się w innej czasoprzestrzeni postrzegając świat "z zewnątrz" jak jakąś nieruchomą makietę będąc poza nią. Aby do niej wrócić musielibyśmy cofnąć "nasz" czas, gdyż inaczej na zawsze pozostaniemy poza czasem tej opuszczonej przez nas czasoprzestrzeni, a więc i poza nią samą. Poza tym jakie wymiary miałaby ta nowa nasza czasoprzetrzeń? Czy wystarczyłoby nam w niej chociażby powietrza do oddychania, bo to "ze świata" byłoby poza nami? To wszystko stwarza tzw. "paradoksy temporalne" Jeden z nich bedący złagodzoną wersją słynnego "paradoksu dziadka" przedstawię poniżej:
Wyobraź sobie, że życie zbrzydło Ci do tego stopnia, że masz go dość, a z jakichś przyczyn (chociażby religijnych) nie chcesz popełniać samobójstwa, cofasz się w czasie do miesiąca, gdy zostałaś poczęta, skłaniasz swą mamę do zażywania tabletek antykoncepcyjnych. Rzecz jasna mama nie zachodzi w ciążę, a Ty nie przychodzisz na świat. Tylko kto w takim razie cofnął sie w czasie i zafundował Twej mamie środki antykoncepcyjne?. Przecież Ciebie nie ma
Użytkownik t.oskar edytował ten post 18 October 2008 - 14:26
#9
Napisano 18 October 2008 - 16:48
#10
Napisano 18 October 2008 - 21:32
Namieszaleś 13 wersetowym postem o antykoncepcji i myslisz ,ze nikt sie nie zorientuje. T.oskar czy nie prościej byloby przeprosić ludożerkę za to ze nie zrozumialeś tematu ? Slowo przepraszam naprawde nie boli, nawet te wypowiadane do bardzo mlodych ludzi.
Dorosli też sa omylni i dobrze żeby do niektórych to dotarlo...
#11
Napisano 19 October 2008 - 09:49
Weźmy przykład Śpiącej Królewny - ukłuta wrzecionem zasypia na 100 lat a wraz z nią cały zamek. Piekarz nie włożył ciasta na łopacie stojac na wprost pieca, kowal stojąc w bezruchu trzyma podkowę w kleszczach, garncarz uchwycił lepką glinę w dłonie i nie zdołał założyć masy na koło, a oto... Zjawia się Książę - Wybawca, który swobodnie przemieszcza się po komnatach szukając tej, w której zasnęła snem kamiennych Królewna. Mija nieruchomych niczym posągi dworzan, otwiera kolejne drzwi, zagląda za zasłony, wreszcie dopełniając swej misji składa pocałunek na nieruchomych ustach wybranki, sam będąc mobilnym.
Poza tym, temat zakłada dowolność i niech każdy sobie go interpretuje jak mu się podoba. Wcale nie musi być związków przyczynowo - skutkowych.
Użytkownik Margola edytował ten post 19 October 2008 - 10:00
#12
Napisano 19 October 2008 - 12:28
#13
Napisano 19 October 2008 - 12:37
Tu nie chodzi o cofanie.
Po co? Żeby ułatwić życie pedantom i flegmatykom. Ze wszystkim zdążą i wszystko zdołają dopiąć na ostatni guzik, a także unikną chorób cywilizacyjnych.
#14
Napisano 19 October 2008 - 13:45
Użytkownik t.oskar edytował ten post 19 October 2008 - 13:52
#15
Napisano 19 October 2008 - 15:22
______EDIT___________
Choć w sumie optymalniej byłoby przenieść wszystko do układu z wolniejszym upływem czasu a samemu pozostać w standardowym. Przynajmniej za szybko byśmy się nie zestarzeli
Użytkownik marshall edytował ten post 19 October 2008 - 15:24
#16
Napisano 19 October 2008 - 19:55
Po pierwsze- nikt nikomu nie każe nikogo przepraszać.
Po drugie- skończ z tym logicznym myśleniem.
No i co z tego? A wyobraź sobie, że autorka tematu wymyśliła sobie, że w sytuacji o której jest mowa nie obowiązują ŻADNE znane Ci prawa fizyki. I nie wypadasz z żadnej czasoprzestrzeni, ani nie "zastygasz" w miejscu jak na fotografii
#17
Napisano 20 October 2008 - 15:22
Po drugie- skończ z tym logicznym myśleniem.
No i co z tego? A wyobraź sobie, że autorka tematu wymyśliła sobie, że w sytuacji o której jest mowa nie obowiązują ŻADNE znane Ci prawa fizyki. I nie wypadasz z żadnej czasoprzestrzeni, ani nie "zastygasz" w miejscu jak na fotografii
Jeśli dyskusja w tym temacie dotyczy kreowania jakich bajecznych swiatów, to życzę: Bawcie się w to drogie przedszkolaki
Jest tylko jedna wątpliwość; Tak niepoważny temat w dziale filozofia
Użytkownik t.oskar edytował ten post 20 October 2008 - 15:27
#18
Napisano 20 October 2008 - 19:46
Tak , właśnie tego ma dotyczyć... tak myślę
Jestem sobie przedszkolaczek,
Nie grymaszę i nie płaczę,
Na bębenku marsza gram,
Ram tam tam, ram tam tam
Ajj, szkoda.
filozofia=poważna ??? czemu?
#19
Napisano 19 December 2008 - 16:00
To nie wykorzystywałabym tego do żadnych nadzwyczajnych rzeczy, przede wszystkim do tego zeby nie spóźnić się na autobus\do szkoły\na spotkanie
#20
Napisano 02 January 2009 - 19:03
Podczas pocałunku, przytulenia, pogłaskania po głowie...
Szkoda, że czas musi biec.

Logowanie
Rejestracja
Pomoc





















