Sława!
Praktyczna technika
#1
Napisano 24 August 2008 - 16:51
Sława!
#2
Napisano 24 August 2008 - 18:38
Jesli profesjonalny trening odpada to pozostaje Ci jedynie "Bij i spieprzaj" . Metoda wymaga sprawnych nóg i refleksu
A tak powaznie to najlepsza jest metoda walki bez walki, tu mięśnie zastępuje intelekt.
#3
Napisano 24 August 2008 - 20:11
A tak powaznie to najlepsza jest metoda walki bez walki, tu mięśnie zastępuje intelekt.
"Spieprzaj" mam już opanowane. Więc potrzebuję już tylko "Bij"
Pomyślunek - owszem. Gdy mnie i potencjalnego napastnika dzieli większy dystans. Bo na krótkim nawet intelekt ulegnie sile pięści...
#4
Napisano 24 August 2008 - 21:09
#5
Napisano 25 August 2008 - 14:42
Ju-jitsu to kiepski pomył jeśli chodzi o uliczną samoobronę, tu bardziej przydatny byłby wariant szybkiego ogłuszenia rywala, a nie punktowanie go na macie (podczas gdy np. drugi z napastników zaczyna dźgać sztyletem w plecy).
Najlepszy do tego jest chyba kick-boxing - skuteczny i możliwy do szybkiego opanowania (muay thaj odradzam ze względów zdrowotnych).
Niestety - bez profesjonalnego treningu to można zwyczajnie dać w mordę najwyżej.
Użytkownik Prince edytował ten post 25 August 2008 - 15:10
#6
Napisano 25 August 2008 - 20:23
Chyba za bardzo nie widziałeś ju-jitsu w wykorzystaniu go na ulicy. Dziwna dedukcja z tym drugim napastnikiem, choćbyś nie wiem co trenował, to "ten drugi" zawsze Ci może nóż w plecy wsadzić.
W zasadzie to kick-boxing też, ale warunki fizyczne też trzeba wziąć pod uwagę.
I zacznij trenować przede wszytkim na siłowni, pozwoli Ci to szybciej biegać
#7
Napisano 25 August 2008 - 21:35
#8
Napisano 25 August 2008 - 21:52
W zasadzie to kick-boxing też, ale warunki fizyczne też trzeba wziąć pod uwagę.
Widziałem ju-jitsu w użyciu najwyraźniej więcej razy niż Ty, w przeciwnym razie nie dawałbyś go za przykład prostego środka skutecznej samoobrony
Nie ma nic dziwnego w tym, że optymalna strategia w walce przeciw potencjalnym agresorom zakłada istnienie kilku napastników. Ataki w pojedynkę się zdarzają, jednak to rzadkość, zwykle wymuszeń i pobić dokonują grupy. Stąd sztukę samoobrony, o której wspomina autor tematu, powinno charakteryzować kilka cech.
Poza skutecznością są to - pozostawanie w dystansie, w gotowości do natychmiastowej ucieczki, brak zwarcia i pozycja stojąca, możliwość szybkiego ogłuszenia przestępcy.
Jeżeli dodać czas konieczny do opanowania ruchów w stopniu umożliwiającym skuteczne zastosowanie, okaże się, że najlepsze rozwiązanie to kick boxing, albo pospolity boks. Ju-jitsu czy karate wymaga lat profesjonalnego treningu, okres potrzebny do wyćwiczenia ciosu w mordę to tygodnie.
A Namir chyba nie zamierza zostać komandosem..
#9
Napisano 25 August 2008 - 23:02
#10
Napisano 25 August 2008 - 23:06
#11
Napisano 26 August 2008 - 00:00
Co jest nie tak z boksem..?
W tym temacie jest mowa o skutecznych sposobach samoobrony, a to się z reguły sprowadza do dania w mordę jak trzeba.
Ju-jitsu czy inne karate może być skuteczne (może nawet bardziej niż boks), ale dopiero na poziomie mistrzowskim, a żeby przeciętny śmiertelnik się bronił musi umieć walnąć i tyle.
A tego najlepiej uczy boks, bez różnicy czy z kopaniem czy bez.
#13
Napisano 26 August 2008 - 14:16
Dziękuję Franz
Zniechęciłem Cię..? Cóż począć
Też czasem wpadam w zachwyt nad sobą, ale próbuję nie spocząć na laurach.. jak mówi słusznie forumowa prawda - jesteś tak dobry, jak ostatni Twój post
Użytkownik Prince edytował ten post 26 August 2008 - 14:22
#14
Napisano 26 August 2008 - 16:56
Pomyślunek - owszem. Gdy mnie i potencjalnego napastnika dzieli większy dystans. Bo na krótkim nawet intelekt ulegnie sile pięści...
Pomyślunek równiez w tym sensie, że należy uzywać glowy i czasami przewidywać pewne niebezpieczenstwa.Jesli masz bliżej do przystanku przez ciemny park, to lepiej iść trochę dalej ale glowną ulicą. Wieczorem lepiej jest wsiadac do pierwszego wagonu tramwaju, tu jest mniejsze prawdopodobienstwo,że zaczepią. Kiedy widzę grupę zakapturzonych chlopaków to zmieniam chodnik
#15
Napisano 26 August 2008 - 19:10
#16
Napisano 26 August 2008 - 21:10
Dzisiaj szedlem z Szefem, i na przystanku stal jakis koles z dziewczyna, ktora go odciagala, bo bil jakiegos siedzacego malolata, szly piesci i dostal z kopa w twarz, no to ja sie dlugo nie zastanawialem, Szefo tez, i sie cofnelismy do niego.
Koles caly przestraszony, jego dziewczyna mnie zaczela odciagac i popychac, plakala...a ja chcialem mu wyplacic sztuke, zaraz patrzymy za nami wybiega koles i go popchnal, ze chlopak przelecial przez lawke od przystanku na druga strone.
Potem zalowalismy ze od razu nie dostal sztuki, i nie uswiadomilismy jego dziewczynie, z jakim jest baranem.
Jednak mozna zostac napadnietym w bialy dzien.
"Człowiek szuka miłości bo w głębi serca wie, że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym" - Jan Paweł II
#17
Napisano 26 August 2008 - 21:35
Oczywiście,że mozna. Ataku nie jesteśmy w stanie przewidzieć, ale mozemy unikac sytuacji sprzyjającej atakom. czyli ciem nych, nieuczęszczanych ulic. Przy ataku w dzień istnieje szansa,ze jednak ktoś nam pomoże, tak jak Wy.
#18
Napisano 26 August 2008 - 23:21
Generalnie słuszne jest popularne przysłowie - umiesz liczyć, licz na siebie.
A w kwestii postu Nagera muszę liczyć na innych..
Gdyby był ktoś tak miły naświetlić mi treść
#19
Napisano 27 August 2008 - 15:53
Gdyby był ktoś tak miły naświetlić mi treść
Musisz mu wybaczyć, chlopak pisal jeszcze w emocjach po "wydzielaniu sztuki".
Tlumaczenie:
Dzisiaj szedlem razem z bratem obok przystanku ,na którym doszlo do bójki. Starszy chlopak bil malolata i kopnąl go w twarz. Dziewczyna agresora probowala go odciągnąć ale bez skutku. Wtedy rzuciliśmy się z bratem na pomoc poszkodowanemu. Tu wkroczyla ponownie dziewczyna ( tym razem nie wiem czyja, ale to nie ma wplywu na dalszą relację) i zaczela plakać. Chcialem wyrownac rachunki i dokopac atakującemu, ale niespodziewanie pojawil sie nastepny chlopak, ktory zręcznym pchnieciem powalil agresora i przerzucil go przez lawke. Po tym zajściu wszyscy oddalili się w swoja stronę jednak dziewczyna pozostala niedoinformowana z jakim nieopowiednim facetem zwiazala się.
Też mialam kilka wątpliwości z intrpretacją tekstu, ale sednem tego zdarzenia byla pomoc naszych forumowych znajomych poszkodowanemu.
#20
Napisano 27 August 2008 - 16:27
"Człowiek szuka miłości bo w głębi serca wie, że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym" - Jan Paweł II

Logowanie
Rejestracja
Pomoc

















