Czy "lanie" odejdzie do lamusa ?
#41
Napisano 05 June 2008 - 13:44
#42
Napisano 05 June 2008 - 13:55
Przemoc psychiczna równa się prawie przemocy fizycznej. Z tą różnicą, że po tej drugiej często widać ślady. Ja wychowałam się bez pasa i jakoś jestem normalna, widać rozmową można wiele zdziałać - tylko trzeba posiadać tę zdolność "rozmowy edukacyjnej".
#43
Napisano 05 June 2008 - 13:59
Użytkownik t.oskar edytował ten post 05 June 2008 - 14:00
#44
Napisano 05 June 2008 - 14:02
Skoro podwórko uczy, że wartości są dla frajerów (cytat), to rodzice są od tego, aby właśnie przekazać, że jest inaczej.
Ty jak widzę zrobiłeś wszystko, aby podtrzymać tę śmietnikowo-trzepakową tezę
Celebrowanie, noszenie stołka, pasek.. facet, Ty jesteś jakimś wyrafinowanym sadystą. A jak za parę lat pasierb przyjdzie i każe Ci przynosić stołek, to co powiesz..? Że postępuje niesłusznie..?
Pewnie że nie miałeś kłopotów - już pisałem dlaczego.
Życie społeczne opiera się na założeniu, że uczestniczy w nim masa hołoty. Mam Ci szczegółowo wyjaśnić, dlaczego w rodzinie powinno być inaczej..?
Użytkownik Prince edytował ten post 05 June 2008 - 14:04
#45
Napisano 05 June 2008 - 14:03
Więc trzymam się, laniu czy zastraszaniu mówię nie
#46
Napisano 05 June 2008 - 14:11
#47
Napisano 05 June 2008 - 14:13
Zależy od umysłowych możliwości..
#48
Napisano 05 June 2008 - 14:49
#49
Napisano 05 June 2008 - 16:13
Ciekawa teoria że zawsze, bo mnie np. nie kusi nigdy.. ale może Ty wiesz lepiej ode mnie..?
Świat składałby się z samych aniołków, gdyby złe nie kusiło nikogo, a ponieważ kusi niektórych, świat nie składa się z samych aniołków.
Przy okazji dodam, że jak kogoś pobijesz, to nie przestanie go kusić to, co kusiło przed pobiciem, a co najwyżej kuszony może zacząć unikać źródła pokus.. oczywiście tylko do czasu, aż przestanie mu zagrażać bicie..
Użytkownik Prince edytował ten post 05 June 2008 - 16:16
#50
Napisano 05 June 2008 - 16:21
Kiedy Cię kanonizują?
#51
Napisano 05 June 2008 - 16:24
Dokładnie wtedy, kiedy zaczną kanonizować tych, których złe nie kusi nigdy najbardziej
Użytkownik Prince edytował ten post 05 June 2008 - 16:34
#53
Napisano 05 June 2008 - 20:57
Musisz byc z siebie wyjatkowo dumny. Celebrowac kare w taki sposob, moze tylko ktos, kto ma powazne problemy ze sobą.Takie psychiczne znecanie sie nad dzieckiem jest jeszcze gorsze niz samo lanie. Nie wyobrazam sobie takiego sadystycznego zachowania mojego ojca. Jak musialy czuc sie te dzieci?? Obcy dla nich facet przygotowuje miejsce tortur. Nie dziwie sie, ze miales z nimi problemy wychowawcze i na ich miejscu wcale nie mialabym ochoty na odwiedzanie Ciebie teraz.Wedlug mnie jest to psychopatyczne zachowanie i nigdy nie pozwolilabym na takie traktowanie dzieci.
#54
Napisano 06 June 2008 - 00:08
Dlatego tak ważne jest, żeby w czaie dyskusji posługiwać się jednakową definicją ;-)
#55
Napisano 06 June 2008 - 14:09
A one zwyczajnie były zadowolone, że im sie upiekło. Wystarczyło aby uznały swój "uczynek" za zły, przeprosiły i kara została darowana. Obawiam się, że z góry o tym wiedziały i zwyczajnie "podejmowały grę". I rzeczywiście takie same przewinienia zdarzały się bardzo rzadko, ponieważ wiedziały one, że za "recydywę" już "upiec się" nie musi. Jeżeli darowanie kary jest dla magii sadyzmem, to co nim nie jest? Kary w rodzaju "szlabanu" na wyjście na dwór? To w domu, gdzie oboje rodzice pracują jest bardzo trudne do wykonania. Zakaz włączania TV? W mieszkaniu jednopokojowym? (tak wtedy mieszkałem) I to wtedy, gdy były tylko dwa programy? (To były lata 70-te) To sam musiałbym zrezygnować z oglądania. Jedyną ewentualnością byłoby karne pisanie (np 200 razy "nie będę już więcej....") ale to uważam za ogłupiające, no i szkoda papieru.
P.S. Tzw. "wychowawcze tłumaczenie" swoją drogą, ale za popełniony "występek" jakaś kara musi być, chociażby po to, aby było co "darować" i żeby "winowajcy" mogło się "upiec".
Użytkownik t.oskar edytował ten post 06 June 2008 - 14:11
#56
Napisano 06 June 2008 - 15:39
P.S. Tzw. "wychowawcze tłumaczenie" swoją drogą, ale za popełniony "występek" jakaś kara musi być, chociażby po to, aby było co "darować" i żeby "winowajcy" mogło się "upiec".
Powoli wszystko układa się w całość - oboje rodzice w pracy, dzieci puszczone samopas i sadystyczne kary ojca za przewinienia, których dopuszczają się z braku opieki.
Klasyka
Powiem Ci, bo widzę że nie wiesz, co różni sadyzm od kar - otóż kara, o ile nie jest wytworem ciągot sadysty, ma na celu pozbawienie pozytywnych bodźców kogoś, jednak nie zawiera w sobie elementów poniżenia.
Wprowadzenie do kary bicia elementów takich jak przynoszenie własnoręczne stołka, paska, a więc narzędzi tortur, jest czynnikiem mającym na celu ostateczne poniżenie i upodlenie drugiego człowieka i odebranie mu resztek godności w imię własnej uciechy.
Nie muszę dodawać, że są to zabiegi, jakie stosowano w gestapo, czyli w instytucji, która nie stawiała sobie za cel dobra ludzi, tylko ich maltretowanie.
Wychowawcze tłumaczenie to jedno (nawiasem mówiąc dziwne byłoby, gdyby ktokolwiek przyswajał je płynące z ust oprawcy), wpojenie systemu wartości na podłożu wieloletniej komunikacji i związku rodzic-dziecko - drugie.. nie mieszajmy powyższych pojęć, bo to tak jakby przyrównać skutki wieloletnich treningów maratończyka do zadyszki po przebiegnięciu stu metrów przez urzędniczkę z poczty, która spieszyła się akurat na tramwaj.
I na koniec, skoro pytasz jakie są rodzaje kar, powiem Ci, że wszyscy normalni rodzice fundują swoim pociechom czasem przyjemności (także 30 lat wstecz) i często ich pozbawienie jest dostateczną karą. Myślę, że w Twoim wypadku nie zaryzykuję jak powiem, że ta wersja nie byłaby możliwa
Użytkownik Prince edytował ten post 06 June 2008 - 15:40
#57
Napisano 06 June 2008 - 16:10
Użytkownik t.oskar edytował ten post 06 June 2008 - 16:13
#58
Napisano 06 June 2008 - 16:26
Widzisz, Ty nawet nie wiesz, że dzieciom można fundować przyjemności.. pozostaje to tak odległe od Ciebie, że nawet nie krępujesz się okazać zdziwienia
Nie byłem w bardzo drogich i elitarnych szkołach zidiociałej do reszty Anglii, więc nie ocenię.. jeżeli ktokolwiek bije w nich i zastrasza uczniów i każe im przynosić narzędzia tortur dla zaspokojenia własnych zboczeń, to jak najbardziej.
Wiesz, dlaczego w mieście jest straszno..?
Bo Tobie podobni stawiają znak równości pomiędzy wymagania i pięści i nie dopuszczają innych metod komunikacji niż przez powyższe.
Ale wiesz, w takim wypadku nawet przestaje dziwić, że nieco się gubisz na forum
Użytkownik Prince edytował ten post 06 June 2008 - 16:29
#59
Napisano 06 June 2008 - 16:49
Zresztą widzę, że znajomość życia (tego realnego) jest u Ciebie ściśle teoretyczna...
Użytkownik t.oskar edytował ten post 06 June 2008 - 16:56
#60
Napisano 06 June 2008 - 18:19
A są jakieś życia nierealne..?
Może i tak, myślę, że to nawet pasuje.. np. to forum może szybuje w jakiejś otchłani groteski, a z pomroki co jakiś czas wyskakują różne potworki z pasami, żeby dawać rady jak traktować dzieci
Na marginesie, znajomość życia ściśle teoretyczna nazywa się logicznym myśleniem.. bardzo przydatna cecha, polecam
Mógłbym się rozwodzić godzinami nad pomysłami chcących zajmować się dziećmi, miałem akurat to szczęście, że poza cywilizowanym traktowaniem dzieciństwa nie musiałem pędzić między trzepakiem a śmietnikiem.
Jak mówi stare przysłowie - dla chcącego nic trudnego
A jaka motywacja do rozwoju fantazji dla ojca !
Tak czy siak rozumiem, że najłatwiej dać w mordę i tyle

Logowanie
Rejestracja
Pomoc














