Forum Lagata.pl: Psy, pieski, piesiunie... a ja mam dość! - Forum Lagata.pl

Skocz do zawartości

  • (4 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • 3
  • Ostatnia »
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Psy, pieski, piesiunie... a ja mam dość!

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   Forgiven 

  • Wujek Dobra Rada
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1414
  • Rejestracja Mon, 09 Oct 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:z piekła rodem ]:-)

Napisano 01 March 2008 - 23:53

Jest lista ras uznawanych za agresywne, oczywiście skrytykowana przez speców, którzy orzekli, że rasa nie ma nic wspólnego z agresywnością. Szanowni kynolodzy podają argumenty, że: A ) częściej atakują kundle lub mieszańce międzyrasowe, B ) psy "rasowe" ze skazami rodowodowymi, sprzedawane poza obiegiem i bez papierów, bo związek kynologiczny stoi na straży i eliminuje wszystkie agresywne osobniki, C ) dowolne psy będące w rękach nieodpowiedzialnych właścicieli. Ja mam pytanie - czy właściciel dowolnego psiska zagwarantuje mi, że jego pies, wzór łagodności, ulubieniec dzieci, nie rzuci się kiedyś na mnie z nieznanego powodu podczas spaceru w miejscu publicznym... . Do założenia tego tematu skłoniło mnie kilka różnych, nakładających się spraw.
1. Nie zostałem nigdy zaatakowany przez psa, w znaczeniu pogryziony, podrapany, zdarzyło mi się tylko zostać energicznie powitanym przez jakieś trzydziestokilowe zwierzaczki, skończyło się na strachu.
2. Ostatnio czytałem artykuł na stronie którejś z regionalnych gazet (niestety nie dam linka, bo nie pamiętam), w którym to autor gorąco zachęcał do puszczania psów luzem bez smyczy i kagańca, ponieważ nie istnieje taki ustawowy wymóg. Wyraźnie sugerował, że właściciele czworonogów mają się powoływać na treść jakiejś ustawy, która jedynie ogólnie określa że "właściciel jest zobowiązany do sprawowania kontroli nad psem w miejscu publicznym" - nic o smyczy i kagańcu, ma to być metoda na nadgorliwych policjantów. Na koniec wspomniał, że faktycznie samorządy lokalne (gminne i miejskie) mają możliwość odrębnego ustalania przepisów i tam być może coś o kagańcach i smyczach jest... (u mnie akurat BARDZO WYRAŹNIE JEST!), straż miejska nie wszędzie istnieje (a co ważniejsze, jeśli istnieje, to prędzej wystawi mandat za psią kupę), a policjanta jak widać można łatwo zbyć.
3. Co kilka tygodni do prasy, telewizji i internetu trafiają informacje o tragediach, śmierci małych dzieci, trwałych okaleczeniach przez psy i... szum trwa dwa dni, po czym wszystko wraca do chorej normy.
4. Własne obserwacje: codziennie mijam luzem biegające pitbulle, a jeśli już są na smyczy to, to dzierży ją delikatna i krucha dłoń kobieca. Ciekawe jak nastoletnia anorektyczna właścicielka okiełzna swojego psa, gdy ten zachce się z kimś "pobawić".
5. Moje próby zwrócenia właścicielom psów uwagi na to, że ŁAMIĄ OBOWIĄZUJĄCE PRZEPISY (w mojej gminie) kończą w najlepszym razie głupim uśmieszkiem i słowami "to nie pana sprawa", w ostrzejszej formie "spier**laj gnoju, bo cie ku**a dopiero moim psem poszczuję"... autentyki. Zgłoszenie takowego właściciela do odpowiedniego referatu urzędu wymaga po pierwsze znajomości jego personaliów, po drugie jest źle widziane jako "donosicielstwo" przez szanujące prawo do wolności społeczeństwo demokratyczne (sarkazm), po trzecie kończy się tym, że delikwent wie, kto go zgłosił i dopiero zaczyna się eskalacja konfliktu... (też autentyk).
6. Ile osób w Polsce ma różnego rodzaju fobie na punkcie zwierząt, zwłaszcza psów? Ilu z tych nieszczęśników piesek biegnący w ich kierunku może doprowadzić do panicznego paraliżu, przypomnę tylko, że fobia nie jest RACJONALNYM LĘKIEM. Ile osób jest w stanie szybko i prawidłowo ocenić, czy pies biegnący w naszym kierunku ma zamiar nas obwąchać i polizać po ręce, czy może jednak nagle coś mu odbiło? Ile osób ma kłopoty z sercem, przez co każdy nagły stres jest poważnym zagrożeniem dla ich zdrowia, a nawet życia (pomijam osoby zażywające betablokery wink.gif )?
7. Nie, ja lubię psy, uwielbiam głaskać i bawić się z psiakami które ZNAM, lecz nawet w takiej sytuacji biorę poprawkę na nieobliczalność psiego zachowania. Jeśli ktoś mówi mi "proszę się nie bać, on nie gryzie, gwarantuję!" to znaczy, że tak naprawdę nie wie nic o swoim psie. Są też pozytywne przykłady w moim najbliższym otoczeniu, najczęściej owczarki niemieckie świetnie wyszkolone i posłuszne, a mimo to prowadzane w kagańcach i na smyczy. Dlaczego to nie może być normą? Ja przecież nie wymagam takiego postępowania w przypadku jamników, ratlerków, czy małych kundli, chociaż nawet one mogą być zagrożeniem dla dzieci bawiących się w piaskownicy (wiecie o co chodzi), mam tylko dość dobermanów, rottweilerów i pitbulli.
8. Zupełnie przypadkowo trafiłem przed chwilą na filmik http://www.smog.pl/wideo/16359/pitbull_zaa...al_wlascicieli/ i kroplą, która przelała czarę goryczy były komentarze do filmu:

"ciekawe co ty bys zrobił jak by jakis cep trzymał cie za nogi i przekrecał stawy biodrowe, miłąme takie psa i na zadnego innego bym nie zamienił smile.gif)"

"męczą psa wręcz martretuja a puzniej sie dzziwia ze ich atakuje biedny piesek tak to jest gdy nie odpowiedzialne osoby maja psa"

"tak to jest jak nie odpowiedzialni ludzie maja psa mecza go ciagna za nogi a puzniej sie dziwia ze atakuje masakra"


WIERZĘ, że te komentarze to zwyczajna internetowa prowokacja, których pełno pod artykułami i filmami w necie..., oby! Chyba nie można być aż tak głupim, żeby nie rozumieć co faktycznie dzieje się na filmie?

Jakie są wasze doświadczenia z niebezpiecznymi psami biegającymi luzem? Czy tylko ja jestem cykor i mam tego dość? Zastanawiam się, czy jeśli pies mnie zaatakuje i w swojej obronie potraktuję go wszelkimi dostępnymi mi środkami i metodami, czym doprowadzę do jego okaleczenia, a może nawet śmierci, nie zostanę przypadkiem oskarżony o bestialstwo, czy nagle nie pojawią się świadkowie twierdzący, że to ja sprowokowałem bogu ducha winnego pieska? Ciągle sobie obiecuję zakup gazu pieprzowego, tylko... obawiam się, że zbyt często miałbym chęć użyć go na psie jak i właścicielu oraz słyszałem, że gaz ów nie zawsze działa na psy sad.gif.

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   nAGER 

  • Szeryf
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa GlobalMod
  • Postów 2763
  • Rejestracja Fri, 31 Aug 07
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 02 March 2008 - 00:04

Jednym z najgrozniejszych psow na swiecie jest Bulterier, kocham te psy.
Jak bede mial swoje mieszkanie, badz swoj dom, na pewno kupie sobie takiego pieska.
Maja one w sobie 100 ras innych psow, a scisk w "mordzie" przekracze 2.5 tony.

CYTAT("Forgiven")
Jakie są wasze doświadczenia z niebezpiecznymi psami biegającymi luzem? Czy tylko ja jestem cykor i mam tego dość?

Kiedys w smingus dyngus jakis pies mnie drapnal dwa razy, i to wszystko wink.gif
Jezeli taki pies, jak ten wyzej, biega luzem, to natychmiast trzeba to zglosic dzielnicowemu. Raz, ze moze zaatakowac czlowieka, dwa, moze zagryzc naszego pupila.
CYTAT("Frogiven")
Zastanawiam się, czy jeśli pies mnie zaatakuje i w swojej obronie potraktuję go wszelkimi dostępnymi mi środkami i metodami, czym doprowadzę do jego okaleczenia, a może nawet śmierci, nie zostanę przypadkiem oskarżony o bestialstwo, czy nagle nie pojawią się świadkowie twierdzący, że to ja sprowokowałem bogu ducha winnego pieska? Ciągle sobie obiecuję zakup gazu pieprzowego, tylko... obawiam się, że zbyt często miałbym chęć użyć go na psie jak i właścicielu oraz słyszałem, że gaz ów nie zawsze działa na psy sad.gif.

Na psa najlepiej dziala kopniecie w krocze, wtedy juz Cie nie dotknie, badz polanie zimna woda. Zadne bicie po pysku, czy kopanie nic nie da smile.gif A gazem to mozesz sobie poniuchac chomika, wlasnie Bulterier jest psem, ktory nie reaguje na gazy, czy wszelkiego rodzaju plyny.

Użytkownik nAGER edytował ten post 02 March 2008 - 00:05

Love is the fruit of friendship <3

"Człowiek szuka miłości bo w głębi serca wie, że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym" - Jan Paweł II

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   Forgiven 

  • Wujek Dobra Rada
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1414
  • Rejestracja Mon, 09 Oct 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:z piekła rodem ]:-)

Napisano 02 March 2008 - 00:09

CYTAT(nAGER @ 1.03.2008, 23:04) <{POST_SNAPBACK}>
Jednym z najgrozniejszych psow na swiecie jest Bulterier, kocham te psy.
Jak bede mial swoje mieszkanie, badz swoj dom, na pewno kupie sobie takiego pieska.
Maja one w sobie 100 ras innych psow, a scisk w "mordzie" przekracze 2.5 tony.

Interesuje mnie motywacja takiego wyboru. Dlaczego chcesz mieć tego psa, dla urody? Pytam serio.

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   nAGER 

  • Szeryf
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa GlobalMod
  • Postów 2763
  • Rejestracja Fri, 31 Aug 07
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 02 March 2008 - 00:16

CYTAT(Forgiven @ 3 minut temu)
Interesuje mnie motywacja takiego wyboru. Dlaczego chcesz mieć tego psa, dla urody? Pytam serio.

Ja caly czas pisze serio smile.gif
No to Ci odpowiadam:
Bardzo podoba mi sie, ze te psy sa agresywne, pudelek czy jamnik, a w najlepszym wypadku york mnie nie zadowalaja.
Ja potrzebuje psa obronnego, ktory jak ugryzie to nie pusci, no i ta jego podlozna morda, cud. Ludzie czuja do takich psow respekt, i prawidlowo... wink.gif
Love is the fruit of friendship <3

"Człowiek szuka miłości bo w głębi serca wie, że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym" - Jan Paweł II

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   Prince 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa LokalnyCieć
  • Postów 10316
  • Rejestracja Wed, 13 Jun 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 02 March 2008 - 00:18

Dziękuję za ten temat Forgiven D.gif

Zakaz hodowli agresywnych ras jak najbardziej, całkowity.. bo niby po co..? Oczywiście zawsze znajdą się amatorzy, miłośnicy jakichś gatunków, ale pewne standardy rozumu są i nie wolno np. hodować sobie lwa w domu.
Tak samo powinno być z tymi wszystkimi pitbulami, bulterierami i całą resztą syfu..
Jak ktoś ma problemy ze sobą, albo czuje się niedowartościowany, niech zapisze się na kickboksing, albo zacznie łazić na siłownię, a nie kupuje bydlę i naraża innych.

Ponadto właściciel, którego pies był kiedykolwiek agresywny, albo okaleczył kogoś, niech dostaje po kieszeni i na deser całkowity zakaz hodowli do końca życia.

A na koniec niech ktoś zrobi porządek z tym syfem na chodnikach.. foliowe torebeczki i miotełki, plus woda z mydłem na chodnik, albo dopiep.... po kieszeniach i zakazy. Innej metody na brak kultury najwyraźniej po prostu nie ma.

Użytkownik Prince edytował ten post 02 March 2008 - 00:22


#6 Użytkownik nie jest zalogowany   nAGER 

  • Szeryf
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa GlobalMod
  • Postów 2763
  • Rejestracja Fri, 31 Aug 07
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 02 March 2008 - 00:28

CYTAT(Prince @ 3 minut temu)
Tak samo powinno być z tymi wszystkimi pitbulami, bulterierami i całą resztą syfu..

syfu? pies to pies...
CYTAT(Prince @ 3 minut temu)
Jak ktoś ma problemy ze sobą, albo czuje się niedowartościowany, niech zapisze się na kickboksing, albo zacznie łazić na siłownię, a nie naraża innych.

chodze na silke, trenowalem box [krotko], i jest wszystko OK. Jednym podobaja sie yorki, drugim Bulteriery, o gustach sie nie dyskutuje.

CYTAT(Prince @ 3 minut temu)
A na koniec niech ktoś zrobi porządek z tym syfem na chodnikach.. foliowe torebeczki i miotełki, plus woda z mydłem na chodnik, albo dopiep.... po kieszeniach i zakazy. Innej metody na brak kultury najwyraźniej po prostu nie ma.

Prince, masz niekulturalnych sasiadow, bo u mnie sa tzw. trawniki, gdzie pies moze sie zalatwic.
Owszem, zdarzy sie, ze pupil zrobi kake na chodniku, ale z reguly wlasciciele biora worek i sprzataja.
CYTAT(Prince @ 3 minut temu)
Ponadto właściciel, którego pies był kiedykolwiek agresywny, albo okaleczył kogoś, niech dostaje po kieszeni i na deser całkowity zakaz hodowli do końca życia.

Niech najlepiej dostanie dozywocie...
Kara oczywiscie nie powinna ominac wlasciciela, ale przede wszystkim powinna byc to kara pieniezna.
Zakaz hodowli mozna tak latwo ominac, ze nie masz pojecia splashpz7.gif
Love is the fruit of friendship <3

"Człowiek szuka miłości bo w głębi serca wie, że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym" - Jan Paweł II

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   Prince 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa LokalnyCieć
  • Postów 10316
  • Rejestracja Wed, 13 Jun 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 02 March 2008 - 00:41

Daj spokój Nager, nie celowałem tak bezpośrednio w Ciebie z tą siłką D.gif

Nadal twierdzę, że jeżeli ktoś szuka respektu w psie, to ma ze sobą jakiś problem i niech go próbuje rozwiązać u psychologa albo samodzielnie, zamiast narażać ludzi, w tym mnie np..
Jeżeli Ci się podobają takie psy, to Twoja sprawa, ale kupując je narażasz osoby trzecie, a to już jest niedopuszczalne.. równie rozsądnie brzmiałaby argumentacja np. taka - mnie się podobają pumy, więc kupię sobie jedną i będę z nią chodził na smyczy.

Bzdura.

Trawniki w g... to jest właśnie brak kultury i w zwykłym cywilizowanym kraju jest to nie do pomyślenia..

Zakaz posiadania psa można pewnie ominąć, tak samo jak prowadzenia samochodu.
Zatem zaniechać odbierania praw jazdy..? Pytanie retoryczne.

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   Forgiven 

  • Wujek Dobra Rada
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1414
  • Rejestracja Mon, 09 Oct 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:z piekła rodem ]:-)

Napisano 02 March 2008 - 00:43

Nie jestem radykałem, wdepnięcie w psie gówno zdarza mi się nie raz, lecz powoduje tylko irytację...,
nAGER, skoro traktujesz psa jak broń powinieneś tak się z nią obchodzić, pistolety czasami same strzelają, czasami wypalają na skutek nieumiejętnego się z nimi obchodzenia. O ile zezwolenie na posiadanie broni jest czymś normalnym i akceptowanym, z psami jest inaczej. Nie sądzisz, że testy psychologiczne były tu także zalecane? Wiem co nieco o postępowaniu z rottweilerami, to ciekawa rasa z uwagi na bardzo silnie rozwinięty instynkt stadny i jednocześnie zakodowaną chęcią do prób przejęcia roli alfy. Skoro pies traktuje rodzinę jako swoje stado, nieuniknionym jest podejmowanie prób dominacji... właściciel może kochać swoje psa, jednocześnie musi traktować czasami bardzo brutalnie. Nie wyobrażam sobie wywożenia pieska w odludne miejsce i pranie go smyczą, a takie są zalecenia (odludne, bo unikamy afery z maltretowaniem, pierzemy bo nie ma wyjścia) może nie oficjalne, ale wystarczy spytać doświadczonych hodowców tej rasy. Życzę Ci powodzenia w przyszłości, oby Twój bulterier nigdy nie spróbował wykorzystać Twojego słabszego dnia na próbę sił. I życzę też, żeby w razie czego (odpukać), jego zęby z naciskiem 2,5 tony zagłębiły się w Twoim przedramieniu, nie zaś Twojej żony lub dziecka, uwierz mi, to byłby o wiele większy koszmar, którego nie zapomniałbyś do końca życia. Twój pies, Twoje rany, Twoje pretensję do samego siebie, chyba tak lepiej...

Użytkownik Forgiven edytował ten post 02 March 2008 - 00:46


#9 Użytkownik nie jest zalogowany   Sucrose 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 350
  • Rejestracja Tue, 26 Feb 08
  • Płeć:Kobieta

Napisano 02 March 2008 - 00:44

CYTAT(Forgiven)
Są też pozytywne przykłady w moim najbliższym otoczeniu, najczęściej owczarki niemieckie świetnie wyszkolone i posłuszne, a mimo to prowadzane w kagańcach i na smyczy. Dlaczego to nie może być normą? Ja przecież nie wymagam takiego postępowania w przypadku jamników, ratlerków, czy małych kundli, chociaż nawet one mogą być zagrożeniem dla dzieci bawiących się w piaskownicy (wiecie o co chodzi), mam tylko dość dobermanów, rottweilerów i pitbulli.

Wiesz, ja jednak uważam, że nawet takie małe i z pozoru niewinne pieski, a w szczególności już ratlerki, powinny mieć kagańce i smycze, wiem z doświadczenia - niby to takie małe, ale jak się rzuci, to się rzuci dry.gif Dobrze, że nie potrafi doskoczyć do gardła. W ogóle to ostatnio stwierdziłam, że małe psy są gorsze od dużych. Przykładowo gdy widzę na ulicy rottweilera to jakoś mnie to specjalnie nie rusza, ale jak idzie jazgoczące małe gówno za przeproszeniem, to mnie ciarki przechodzą - takie są najwredniejsze. Chociaż jeśli taki wielkolud by na mnie skoczył, to inaczej bym ćwierkała pewnie... D.gif
I nie lubię gdy ulica idzie jakiś pies bez kagańca czy smyczy. A właściciela nie widać, albo z daleka krzyczy 'wracaj! do nogi!' No po prostu horror to jest dla mnie niekiedy, bo nie wiadomo czego się po takim psie można spodziewać.
Obowiązkowe kagańce i smycze dla wszystkich psów - rasowych i kundli, małych i dużych, starych i młodych.

CYTAT(Prince)
Ponadto właściciel, którego pies był kiedykolwiek agresywny, albo okaleczył kogoś, niech dostaje po kieszeni i na deser całkowity zakaz hodowli do końca życia.
A na koniec niech ktoś zrobi porządek z tym syfem na chodnikach.. foliowe torebeczki i miotełki, plus woda z mydłem na chodnik, albo dopiep.... po kieszeniach i zakazy. Innej metody na brak kultury najwyraźniej po prostu nie ma.

Całkowicie się z tym zgadzam i popieram jes.gif

W ogóle to jak ktoś chce mieć psa, to powinien prawidłowo zajmować się jego wychowaniem, bo od tego w dużej mierze zależą dalsze zachowania zwierzaka. Zwierzę musi czuć respekt do człowieka. A jeszcze jak ktoś nieodpowiedzialny zajmuje się psem-zabójcą, to złapać się za głowę i... i nic zrobić z tym nie można. No bo co?

Generalnie to jakoś nie przepadam za psami. Tutaj niby pies - przyjaciel człowieka, a potem właśnie czyta się w gazetach co to się nie stało. Jeszcze jak pies wydaje mi się jakiś inteligentny w miarę - to ok, ale jak ciągle jazgocze, skacze albo cieszy się nie wiadomo z jakiego powodu dla odmiany, to mnie to jakoś odstręcza. W ogóle to mam wrażenie, że psy wcale nie są takie mądre jak to się przyjęło. Oczywiście nie generalizuje, bo bywa i tak i siak.
'Normalność jest linoskoczkiem nad otchłanią anormalności.'

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   nAGER 

  • Szeryf
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa GlobalMod
  • Postów 2763
  • Rejestracja Fri, 31 Aug 07
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 02 March 2008 - 00:58

CYTAT(Prince @ 4 minut temu)
Daj spokój Nager, nie celowałem tak bezpośrednio w Ciebie z tą siłką D.gif

no okej, relax D.gif
CYTAT(Prince @ 4 minut temu)
Jeżeli Ci się podobają takie psy, to Twoja sprawa, ale kupując je narażasz osoby trzecie, a to już jest niedopuszczalne..

nie kazdy Pit Bull, czy Bulterier rodzi sie "morderca", chociaz czesto tak jest. To ja Ci powiem tak, jezeli komus sie podoba Ferrari, to jego sprawa, ale kupujac ten samochod naraza osoby trzecie, bo kto Ferrari pojedzie 60tka?
Latwo spodowodac wypadek - mielismy nawet ostatnio przyklad.
CYTAT(Prince @ 4 minut temu)
Trawniki w g... to jest właśnie brak kultury i w zwykłym cywilizowanym kraju jest to nie do pomyślenia..

to moze w polsce powstanie zakaz posiadania psa? a gdzie maja sie zalatwiac?
CYTAT(Forgiven @ 2 minut temu)
Życzę Ci powodzenia w przyszłości, oby Twój bulterier nigdy nie spróbował wykorzystać Twój słabszy dzień na próbę sił. I życzę też, żeby w razie czego (odpukać), jego zęby z naciskiem 2,5 tony zagłębiły się w Twoim przedramieniu, nie zaś Twojej żony lub dziecka, uwierz mi, to byłby o wiele większy koszmar, którego nie zapomniałbyś do końca życia. Twój pies, Twoje rany, Twoje pretensję do samego siebie, chyba tak lepiej...

Te psy sa grozne, fakt, nie raz sie zdarzylo ze pogryzly wlasciciela, nie sprzeciwiam sie, ale jezeli masz psa od malego, i wychowujesz go wedlug swoich regul, zasad, to nie bedzie juz taki bojowy.
CYTAT(Forgiven @ 2 minut temu)
nAGER, skoro traktujesz psa jak broń

Nie traktuje psa, jako mego prywatnego ochroniarza, ale domu przypilnuje w sam raz wink.gif

Zachowanie Bulteriera:
CYTAT
Bulterier jest zrównoważony, dający się podporządkować, żywy i bystry, lecz często uparty. Jest wesoły, ale nie nadpobudliwy. Wbrew powszechnej opinii jest pojętnym uczniem lecz niezależny charakter utrudnia pracę z psem. Swym wyglądem wzbudza respekt, nierzadko obawę. Jest wyjątkowo przyjazny ludziom, choć należy socjalizować go z innymi zwierzętami od szczenięcia. Lubią dzieci, lecz zabawy powinny odbywać się pod kontrolą.


Zrodlo: Wikipedia.pl


Love is the fruit of friendship <3

"Człowiek szuka miłości bo w głębi serca wie, że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym" - Jan Paweł II

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   Forgiven 

  • Wujek Dobra Rada
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1414
  • Rejestracja Mon, 09 Oct 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:z piekła rodem ]:-)

Napisano 02 March 2008 - 01:04

CYTAT(Sucrose @ 1.03.2008, 23:44) <{POST_SNAPBACK}>
Jeszcze jak pies wydaje mi się jakiś inteligentny w miarę - to ok, ale jak ciągle jazgocze, skacze albo cieszy się nie wiadomo z jakiego powodu dla odmiany, to mnie to jakoś odstręcza. W ogóle to mam wrażenie, że psy wcale nie są takie mądre jak to się przyjęło. Oczywiście nie generalizuje, bo bywa i tak i siak.

Inteligencja to tylko jeden aspekt (dlatego polecam owczarki szkocie, podobno najinteligentniejsze smile.gif ), natomiast co jakiś czas pojawiają się informacje o psach które rzucają się na właścicieli, lub członków rodziny, których znają od szczeniaka. Nie jest to wina złego wychowania, często opisuje się takie psy "on nigdy nikogo nie ugryzł, dzieci tarmosiły go za uszy jak były małe, ciągnęły za ogon, a on nawet nie szczeknął... nie wiem co się z nim stało, przez dwanaście lat razem z nami mieszkał, był jak członek rodziny i..." tak jak u ludzi zdrowych zdarzają się przypadki nagłego szaleństwa (może raczej choroba psychiczna rozwijała się bezobjawowo dla otoczenia), tak nie można być pewnym, że w psim łbie nie przeskoczy kiedyś jakiś pstryczek wywołujący napad agresji w stosunku do otoczenia. Nie demonizuje tych zwierząt, zwracam tylko uwagę na kaliber zagrożenia. Ratlerka lub jamnika jesteśmy w stanie szybko unieszkodliwić..., a nAGER opisując zalety jego ulubionej rasy, dał nam do zrozumienia, że na bulteriera skuteczna będzie tylko dubeltówka...

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   nAGER 

  • Szeryf
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa GlobalMod
  • Postów 2763
  • Rejestracja Fri, 31 Aug 07
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 02 March 2008 - 01:10

CYTAT(Forgiven @ 4 minut temu)
a nAGER opisując zalety jego ulubionej rasy, dał nam do zrozumienia, że na bulteriera skuteczna będzie tylko dubeltówka...

to ze nie lubisz psow pokroju Pit Bull czy Bulterier, to juz nie moja wina.
Wkleilem opis z wiki, wiec jednak nie sa takie grozne wink.gif
Love is the fruit of friendship <3

"Człowiek szuka miłości bo w głębi serca wie, że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym" - Jan Paweł II

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   Prince 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa LokalnyCieć
  • Postów 10316
  • Rejestracja Wed, 13 Jun 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 02 March 2008 - 01:14

CYTAT(nAGER)
nie kazdy Pit Bull, czy Bulterier rodzi sie "morderca", chociaz czesto tak jest. To ja Ci powiem tak, jezeli komus sie podoba Ferrari, to jego sprawa, ale kupujac ten samochod naraza osoby trzecie, bo kto Ferrari pojedzie 60tka?
Latwo spodowodac wypadek - mielismy nawet ostatnio przyklad.

Nie każdy pitbul rodzi się mordercą, pełna zgoda, a że nie wiemy który, to należy zakazać posiadania wszystkich.. zależność jest dosyć prosta, logika na pierwszym planie jes.gif

Wcale nie jestem zwolennikiem jazdy Ferrari po polskich drogach, a jeżeli ktoś stwarza zagrożenie tymi samochodami, to należy pozwolić na stwarzanie innym zagrożenia psami..?
Nie sądzę.

Zresztą tą drogą można równie dobrze postulować pozwolenie na posiadanie lwa.

CYTAT(nAGER)
to moze w polsce powstanie zakaz posiadania psa? a gdzie maja sie zalatwiac?

A to piękny pomysł.. gratuluję D.gif

Marzy Ci się pies, chciałbyś chodzić z nim na smyczy i zastraszać nim ludzi, a sprzątać po Tobie powinny służby miejskie.. nie ma co.. piękny przykład odpowiedzialności i dojrzałości, wspaniały wzór dbałości o higienę i miasto, genialna i kapitalna forma pojmowania ponadczasowych wartości, jakimi są dobry smak i kultura jes.gif
Pochwalam D.gif

Jeżeli to napisałeś tutaj, w tym miejscu które widzę, to na litość - Miłosierny Boże, jakżeż się dzieje, że nie grzmisz.

Myślę, że głos Miłującego byłby tutaj na miejscu D.gif

Użytkownik Prince edytował ten post 02 March 2008 - 04:01


#14 Użytkownik nie jest zalogowany   nAGER 

  • Szeryf
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa GlobalMod
  • Postów 2763
  • Rejestracja Fri, 31 Aug 07
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 02 March 2008 - 01:20

CYTAT(Prince @ 2 minut temu)
a sprzątać po Tobie powinny służby miejskie

zacytuj mi kawalek, gdzie napisalem, ze nie sprzatam po swoim psie.
Love is the fruit of friendship <3

"Człowiek szuka miłości bo w głębi serca wie, że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym" - Jan Paweł II

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   Prince 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa LokalnyCieć
  • Postów 10316
  • Rejestracja Wed, 13 Jun 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 02 March 2008 - 01:24

CYTAT(nAGER @ 4 minut temu)
zacytuj mi kawalek, gdzie napisalem, ze nie sprzatam po swoim psie.

Otóż Nager, wyraźnie wyraziłeś kontestację fragmentu mojego postu, w którym pisałem, że pozostawianie psich odchodów na trawnikach to wyraz braku kultury.
Jeżeli jest inaczej, a podważyłeś tę część bezwiednie D.gif, do tego sprzątasz po swoim psie i uważasz, że to obowiązek, to tym lepiej.. nie czepiam się jes.gif

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   nAGER 

  • Szeryf
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa GlobalMod
  • Postów 2763
  • Rejestracja Fri, 31 Aug 07
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 02 March 2008 - 01:29

CYTAT(Prince @ 13 minut temu)
Marzy Ci się pies, chciałbyś chodzić z nim na smyczy i zastraszać nim ludzi, a sprzątać po Tobie powinny służby miejskie

czy to cos zmienia wink.gif?

ja tez nie chce chodzic w psich kupach po ulicy, i uwazam, ze kazdy powinien sprzatac po swoim psie. Koniec kropa D.gif
Love is the fruit of friendship <3

"Człowiek szuka miłości bo w głębi serca wie, że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym" - Jan Paweł II

#17 Użytkownik nie jest zalogowany   Prince 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa LokalnyCieć
  • Postów 10316
  • Rejestracja Wed, 13 Jun 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 02 March 2008 - 01:31

Zmienia co..? Coś nie łapię.. ok., pewnie zwarcie późną porą D.gif

Tak czy inaczej, nie sposób odmówić słuszności wnioskowi głównemu - po psie należy sprzątać smile.gif

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   meister 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 1743
  • Rejestracja Wed, 25 Apr 07
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Układ Słoneczny, Ziemia, Europa, Polska, Dolny Ślą

Napisano 02 March 2008 - 01:42

CYTAT
scisk w "mordzie" przekracze 2.5 tony.


masakra :|
swiat zwierzat jest naprawde zaskakujący.

Osobiscie nie mam zadnych lekow przed psami, moze dlatego ze nigdy nie zostałem zaatakowany przed zadnego.
Podobno psy wyczuwają czy ktos sie boi. Dlatego kiedy pierwszy raz staje oko w oko z psem, staram się sie nie bac, chociaz wiem ze to i tak psa nie oszuka. Moze po prostu mialem szczescie.

Osobiscie mam dwa psy - yorka i owczarka niemieckiego. Oba sa po prostu piekne, z 1wszym lubie sie bawic bo jest bardzo inteligentny, drugi za to dodaje mi pewnosci kiedy ide z nim wieczorem przez las.

"...tired of lying in the sunshine staying home to watch the rain.
You are young and life is long and there is time to kill today.
And then one day you find ten years have got behind you.
No one told you when to run, you missed the starting gun..."

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   lagata 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 4958
  • Rejestracja Mon, 08 May 06
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wawa

Napisano 02 March 2008 - 09:58

a ja kocham psy, mam ogromny do nich sentyment, z jednym się wychowałam, teraz mam drugiego. Uważam je za zwierzęta bardzo inteligentne i kochane, no i oddane całym swym wiernym serduszkiem swojemu właścicielowi. Zawsze jednak miałam małe pieski - pierwszy pinczerek, teraz sznaucerek miniaturka. Oba chodziły (jeden cały czas chodzi) na smyczy, ze względu na jego bezpieczeństwo (bliskośc jezdni i samochodów, inne psy) a także aby nikt ich się nie wystraszył, bo taki Neoś np jest strasznie wylewny do wszystkich i małe dziecko mogłoby źle zrozumiec jego intencje ... Nie odważyłabym się miec psa typu pitbul czy rotwailer - wydaje mi się, ze nigdy do konca nie czułabym sie przy nim bezpieczna, a jednocześnie gdyby pies poczuł, że się go obawiam, to ta agresja mogłaby się wtedy u niego pojawic.

Raz byłam świadkiem pewnego zdarzenia. Przed moim blokiem jest duży, ogrodzony parking po którym spaceruje Bej - pies o bardzo łagodnym charakterze, rasy ...łosz, wypadła mi z głowy nazwa, taki Betowen, co to zawsze w górach z beczułką wina pod brodą chodzi - jednym słowem, wielkie bydle strasznie, a jeszcze jak sie go pogłaszcze, to odwzajemnia sie jednym długim mlaśnieciem i od dołu do góry jest się w jego ślinie smile.gif Na tenże parking weszła kobieta z małym dzieckiem na ręku, nie wiem co Bej sobie wtedy pomyślał, dośc, że zaczął skakac na kobietę próbując za wszelką cenę polizac dziecko - dziecko w ryk, kobieta w krzyk - nie dziwie sie, bo Bej jak stanie na tylnych łapach jest wyzszy ode mnie ... Tak krzyczała, że aż z rodzicami do okna podbieglismy... właściciel Beja też wybiegł i odciągnął psa tłumacząc, że on chciał się tylko pobawic, ale w takiej zabawie przecież mógłby maluchowi krzywdę zrobic ... od tamtej pory bej jest na łańcuchu - i dobrze. Duże psy i psy obronne powinny by moim zdaniem pod większym nadzorem niż inne rasy.

//- Puchatku...?
- Tak, Prosiaczku?
- Nic - rzekł Prosiaczek, biorąc Puchatka za łapkę.
- Chciałem się tylko upewnić, że jesteś...//

#20 Użytkownik nie jest zalogowany   meister 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 1743
  • Rejestracja Wed, 25 Apr 07
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Układ Słoneczny, Ziemia, Europa, Polska, Dolny Ślą

Napisano 02 March 2008 - 12:01

CYTAT
- pies o bardzo łagodnym charakterze, rasy ...łosz, wypadła mi z głowy nazwa, taki Betowen, co to zawsze w górach z beczułką wina pod brodą chodzi


Bernardyny.
Jednak spotkac takiego agresywnego to prawie cud - chyba ze taki pies został wychowany przez jakiegos kretyna, ktory nie wie ze są to bardzo inteligentne i lojalne psy. Wszak nie kazdego uzywa sie do pomocy w odnajdywaniu ludzi.

"...tired of lying in the sunshine staying home to watch the rain.
You are young and life is long and there is time to kill today.
And then one day you find ten years have got behind you.
No one told you when to run, you missed the starting gun..."

Opcje tematu:


  • (4 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • 3
  • Ostatnia »
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych