Grupa przestępcza zajmowała się produkcją fałszywych wersji przynajmniej 21 rodzajów oprogramowania firmy Microsoft w siedmiu językach, w tym w języku angielskim, chińskim, francuskim, niemieckim, portugalskim, włoskim oraz polskim, Oprogramowanie to miało szacunkową wartość 900 milionów dolarów. Produkty te były następnie dystrybuowane i sprzedawane do nieświadomych uczestnictwa w procederze resellerów i klientów w przynajmniej 22 krajach całego świata, w tym w Polsce, Australii, Austrii, Kanadzie, Chinach, Chorwacji, Etiopii, Francji, w Niemczech, Irlandii, we Włoszech, w Malezji, Paragwaju, na Filipinach, w Katarze, Singapurze, Hiszpanii, Szwajcarii, na Tajwanie, w Trynidadzie i Tobago, Wielkiej Brytanii oraz Stanach Zjednoczonych.
Dzięki śledztwu przeprowadzonemu przez władze Tajwanu, przy współpracy z firmą Microsoft, Huang Jer-sheng został skazany 31 grudnia 2007 roku na cztery lata więzienia. Jest to najwyższy wyrok, jaki dotychczas zapadł w tego typu sprawie w historii tajwańskiego wymiaru sprawiedliwości. Trzej współpracownicy Huang Jer-sheng zostali tego samego dnia skazani na kary od osiemnastu miesięcy do trzech lat pozbawienia wolności.
?Wyroki, które zapadły w procesie na Tajwanie mogą być przestrogą dla potencjalnych fałszerzy oprogramowania komputerowego, ale jednocześnie mamy nadzieję, że zwrócą uwagę klientów na problem. Mamy nadzieję, że wydarzenia ostatnich tygodni przyczynią się do tego, że klienci będą bardziej uważnie dokonywać zakupów oprogramowania, omijając oferty na portalach aukcyjnych, a zamiast tego zwracając się do autoryzowanych dystrybutorów oprogramowania, dzięki czemu będą mogli uniknąć oszustwa. Zawsze podkreślamy, że użytkowanie oprogramowania pochodzącego z nielegalnego źródła jest nie tylko niezgodne z prawem, ale niesie również ze sobą ryzyko związane z narażeniem na niebezpieczeństwo własnych komputerów i danych w nich przechowywanych? ? powiedział Krzysztof Janiszewski, odpowiedzialny za ochronę własności intelektualnej w polskim oddziale Microsoft.
Kupując nielegalne oprogramowanie komputerowe za pośrednictwem internetowych serwisów aukcyjnych klienci narażają się na ryzyko związane z działaniem wirusów komputerowych, aplikacji szpiegujących oraz innego typu szkodliwego oprogramowania i niebezpiecznych kodów. Skazani fałszerze produkowali nielegalne oprogramowanie, które naraża prywatność jego użytkowników, ale do złudzenia może przypominać jego oryginalne wersje.
Microsoft podejmuje kolejne działania, które mają na celu walkę z rozpowszechnianiem niebezpiecznego oprogramowania za pośrednictwem Internetu. Wyroki, które zapadły na Tajwanie są efektem współpracy firmy Microsoft z organami ścigania zarówno na Tajwanie, jak i w innych krajach na całym świecie. Działania te są częścią inicjatywy Microsoft na rzecz propagowania legalnego oprogramowania, której celem jest zaawansowana edukacja w zakresie konsekwencji spowodowanych obecnością na rynku pirackiego oprogramowania, a także działań Microsoft w zakresie tworzenia technologii do chronienia własności intelektualnej oraz wsparcia, jakie firma udziela organom działającym na rzecz walki z piractwem.
?Firma Microsoft przez cały czas trwania śledztwa udzielała znaczącego wsparcia organom ścigania na całym świecie. Dzięki temu policja oraz tajwański wymiar sprawiedliwości mogą pochwalić się sukcesem, jakim niewątpliwie jest schwytanie i doprowadzenie do skazania fałszerzy oprogramowania. Również w Polsce, w grudniu, zostały złożone trzy zawiadomienia o przestępstwie w tej sprawie. Wiemy, że Polska z całą pewnością była jednym z rynków zbytu chińskich i tajwańskich fałszerzy, dlatego zachęcamy użytkowników oprogramowania komputerowego do sprawdzania legalności aplikacji instalowanych w swoich komputerach i unikania zakupów z nielegalnych, lub niepewnych źródeł? ? powiedział Zbigniew Urbański z Komendy Głównej Policji w Warszawie.
Na całym świecie piraci komputerowi narażają producentów oprogramowania na straty rzędu 40 miliardów dolarów rocznie. Według BSA i IDC piractwo komputerowe osiągnęło w 2006 roku poziom 35 procent. W raporcie wydanym w 2005 BSA i IDC zaprezentowały dane, z których wynika, że zmniejszenie piractwa o 10% w przeciągu 4 lat mogłoby spowodować pojawienie się 2,5 mln nowych miejsc pracy oraz powiększyć wpływy do budżetów państwowych w sumie o 67 miliardów dolarów.
Zrodlo: Centrum prasowe Microsoft
Tak miedzy Bogiem a prawda, 3/4 mieszkancow Rzeczpospolitej Polskiej ma piracka wersje Windowsa.
Kogo stac na oryginalna wersje Windows'a Professional, kosztujaca bagatela 1200zl (na Allegro 928,00 zł)?.
Nie powinno sie o tym pisac na forum, ale jezeli my, ludzie, nie pokazemy Microsoftowi, ze 1000zl dla polaka to wielki wydatek, to nikt tego nie zmieni.
Rozumiem, 400zl za oryginala - przejdzie, ale kto wyda 1000zl by kupic dziecku oryginalny system operacyjny?
Predzej rodzic popuka sie w czolo, niz wyda taka kase, na zwykla plyte...
Użytkownik nAGER edytował ten post 08 February 2008 - 03:28
Powód edycji Zapomnialem dodac zrodlo.

Logowanie
Rejestracja
Pomoc














