Forum Lagata.pl: Zmora - Forum Lagata.pl

Skocz do zawartości

  • (2 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Zmora senna mara

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   jack66 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 12788
  • Rejestracja Wed, 26 Jul 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gostyń WLKP

Napisano 17 January 2008 - 19:29

Zmora zwana też marą (stąd powiedzenie "sen - mara, Bóg wiara") - w słowiańskiej mitologii dusza człowieka, który zmarł nagłą śmiercią bez rozgrzeszenia (zwykle mara), ale też złośliwa dusza żyjącej osoby, która - korzystając ze snu właściciela - opuszczała jego ciało i "zażywała rozrywki" (mara lub zmora). Dana osoba mogła nawet nie wiedzieć, że jej sen uwalniał zmorę (por. ang. "nightmare"). Zmorami często bywała siódma córka danego małżeństwa, ale "zmorowatość" dotykać też mogła osoby mające zrośnięte nad oczyma brwi lub różnokolorowe oczy. Istnieją wierzenia (m. in. w centralnej Polsce), że np. zmorą zostaje po śmierci osoba, przy której - na łożu śmierci (wg innych wariantów - w czasie chrztu), ktoś odmawiając Pozdrowienie Anielskie, przejęzyczył się i powiedział: "Zmoraś Mario" zamiast: "Zdrowaś Mario".

Zmora lubiła się w nocy sadowić na piersiach śpiącej osoby (zwłaszcza kobiety) i powoli pozbawiać ją tchu. Umiała też zmieniać się w rozmaite zwierzęta: kota, kunę, żabę, mysz a także w przedmioty martwe, jak słomka czy igła. Jeśli zatem Słowianin budził się rankiem z uczuciem, że coś go całą noc gniotło w piersiach, często obwiniał za to właśnie zmorę. M. in. w centralnej Polsce, wierzy się do tej pory, że gdy zmora dusi człowieka w nocy, a ten obudzi się nagle to zmora (aby się skryć) błyskawicznie zamienia się właśnie w drobny przedmiot (źdźbło, paproch, piórko, włos itp.), który osoba nawiedzona może odnaleźć na swej piersi lub obok. Mit ten ma zapewne swoje źródło w zjawisku paraliżu sennego.


Skuteczną metodą ochrony przed zmorą była zmiana pozycji snu - należało położyć się w łóżku odwrotnie, z głową w nogach łoża. Dodatkowo można było spać ze skrzyżowanymi nogami. Człowiek, który obudził się w nocy i ujrzał dławiącą go zmorę, mógł obiecać jej sera. Karą za niedotrzymanie obietnicy była śmierć z rąk rozwścieczonej niesłownością mary.

Był to demon dość naprzykrzający się ale łatwy do okpienia i zasadniczo nieszkodliwy. Szczególną odmianą zmory był inkub i sukkub, czyli demon objawiający się pod postacią mężczyzny lub kobiety i kochający się ze swą ofiarą, czasem za jej zgodą, czasem bez, czasem na jawie, czasem (częściej) we śnie. Jeśli jakaś dziewka w czasie snu stękała i miotała się po łóżku to niewątpliwie właśnie jakiś demon się z nią zabawiał. Wskazane było ją szybko zbudzić, bo inaczej mogło się to skończyć ciążą i to wcale nie wyśnioną tylko jak najbardziej rzeczywistą

żrodło wikipedia


mam pytanie czy was dusiła zmora ????

ja miałem ten problem tak przez 10 lat i musze powiedziec ze to jest straszne przezycie nikomu tego nie zycze
nie mozna sie ruszyc nawet krzyknac brak tchu słyszy sie smiech i jakis odgłosy

Użytkownik jack66 edytował ten post 17 January 2008 - 19:31

W Żyłach Szlachetna Krew W Sercu Poznański Lech !!!

Dołączona grafika

Dołączona grafika
0

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   Margola 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1655
  • Rejestracja Sat, 28 Jul 07
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Las Traumas

Napisano 17 January 2008 - 19:53

To jakiś spersonifikowany nocny bezdech.
Słyszałam, nieraz. smile.gif
Muszę przyznać, że jeszcze moi rodzice byli straszeni słowiańskimi stworzami. Nie tak dawno, w ich rodzinnych wsiach, kiedy nie było telewizji, a i samochód zajeżdżał rzadko, mówiło się dzieciakom o Południcy, a babki prawiły o błędnych ognikach.
Niektóre pradawne zwyczaje i zabobony przetrwały po dziś dzień.
Czytając słowiańskie wierzenia bardzo się zdziwiłam, że one są nadal tak żywe w tradycji.
0

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   jack66 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 12788
  • Rejestracja Wed, 26 Jul 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gostyń WLKP

Napisano 17 January 2008 - 19:57

CYTAT(Margola @ 2 minut temu)
Niektóre pradawne zwyczaje i zabobony przetrwały po dziś dzień.
Czytając słowiańskie wierzenia bardzo się zdziwiłam, że one są nadal tak żywe w tradycji.



ale to nie zabobon ja to przechodziłem wiem ze trudno w to uwierzyc jak sie czegos tajiego nie przeszło
i nie zycze Ci tego
W Żyłach Szlachetna Krew W Sercu Poznański Lech !!!

Dołączona grafika

Dołączona grafika
0

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   Margola 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1655
  • Rejestracja Sat, 28 Jul 07
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Las Traumas

Napisano 17 January 2008 - 20:00

Chyba przy kłopotach z sercem jest takie uczucie duszenia.

Ci nasi przodkowie duszenie przedstawili jako zmorę, udar słoneczny jako południcę, itd.


Z całej tej gromady najbardziej lubię, rzecz jasna, wąpierze (nawiedzał mnie taki jeden we śnie) i zwierzołaki. smile.gif

Użytkownik Margola edytował ten post 17 January 2008 - 20:02

0

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   jack66 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 12788
  • Rejestracja Wed, 26 Jul 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gostyń WLKP

Napisano 17 January 2008 - 20:06

CYTAT(Margola @ Minutę temu)
Chyba przy kłopotach z sercem jest takie uczucie duszenia.



ale ja niemam kłopotu z sercem ??? to jak to wyjasnisz a nie sniło mi sie to samo przez 10 lat bo byłem przytomny widziałem to cos
ale nic nie mogłem zrobic gdzies słyszałem ze to sa zle duchy ktore pobieraja energie od człowieka zeby przezyc
W Żyłach Szlachetna Krew W Sercu Poznański Lech !!!

Dołączona grafika

Dołączona grafika
0

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   Margola 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1655
  • Rejestracja Sat, 28 Jul 07
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Las Traumas

Napisano 17 January 2008 - 20:09

Oj Jack, mnie się trupy, duchy i potwory wszelkie śnią od ponad 20 lat. Nie muszę sobie tego wyjaśniać. To projekcja moich podświadomych lęków.
0

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   jack66 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 12788
  • Rejestracja Wed, 26 Jul 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gostyń WLKP

Napisano 17 January 2008 - 20:17

CYTAT(Margola @ 5 minut temu)
Oj Jack, mnie się trupy, duchy i potwory wszelkie śnią od ponad 20 lat.



ale mowi Ci ze mi sie to nie sni ja to widze na jawie jestem przytomny . a duchy trupy i inne takie tam tez mi snia a tu jest co innego smile.gif
W Żyłach Szlachetna Krew W Sercu Poznański Lech !!!

Dołączona grafika

Dołączona grafika
0

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   lovely-daisy 

  • Ikona Forum
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 5827
  • Rejestracja Sun, 09 Jul 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 18 January 2008 - 14:41

Jack, wybacz, ale cieko mi w to uwiezyc! naprawde takie cos cie dotknelo? mozesz opisac dokladniej?

heh teraz bede sie bala spac po nocach ze strachu, ze mnie coś bedzie dusic kwas.gif bo mimi, ze z jednej strony nie wierze, to z drugiej mam watpliwosci i wydaje mi sie ze moze to jednak jest prawda, sama nie wiem!
Dołączona grafika
0

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   jack66 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 12788
  • Rejestracja Wed, 26 Jul 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gostyń WLKP

Napisano 18 January 2008 - 14:58

CYTAT(lovely-daisy @ 4 minut temu)
Jack, wybacz, ale cieko mi w to uwiezyc! naprawde takie cos cie dotknelo



to uwierz przeciez bym nie pisał bzdur wiem ze ten co tego nie przeszedł nie bedzie w to wierzył ale naprawde nikomu tego nie zycze niektore osoby wogole o tym nie mowia boja sie ze ludzie moga pomyslec ze sa stuknieci

wiec miałem tak otwieram oczy i widze jak przez okno wchodzi takim powolnym ruchem jakby płyneła czarna postac
teraz juz wiem ze jak to zobacze to musze szybko sie przewrocic na bok bo to sie dzieje jak sie spi na plecach wtedy zmora wchodzi na ciebie
i czujesz straszny ciezar nie mozna sie ruszyc ani nic powiedziec słyszy sie jakies głosy smiech nie mozesz złapac oddechu
serce ci wali i po paru sekundach walki z paralizem bo tak to sie odczuwa puszcza cie jeszcze przez chwile widze jak ta postac stoi nademna
potem zapalam swiatło i ona znika ale nie spie juz do rana i nie mow mi ze to sen bo jestem w pełni swiadomy
a zreszta nie tylko w nocy miałem takie przezycie w dzien juz tez mi sie to zdarzyło jak drzemałem
W Żyłach Szlachetna Krew W Sercu Poznański Lech !!!

Dołączona grafika

Dołączona grafika
0

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   lovely-daisy 

  • Ikona Forum
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 5827
  • Rejestracja Sun, 09 Jul 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 18 January 2008 - 15:13

łoooo masakra kwas.gif a nie próbowałeś iść do księdza, egzorcysty jakiegoś żeby to przegnał? a ktos z twoich bliskich tez to przezyl? byla zona moze widziala? albo synek?
Straszne to jest!
Dołączona grafika
0

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   jack66 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 12788
  • Rejestracja Wed, 26 Jul 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gostyń WLKP

Napisano 18 January 2008 - 15:19

znalazłem takie cos oto opis

Zmora jest duszą, która odrywa się nocą od ciała człowieka, pozostającego w stanie snu mówią stare teksty. Godny szczególnego podkreślenia jest zazwyczaj zupełny brak świadomości tego faktu. Tak, więc osoba śpiąca, nic nie wie, że odrywająca się od niej dusza przyjmuje postać Zmory i w taki sposób przekształcona, atakuje inne osoby, pozostające również w stanie snu.

Okazuje się, że nie jest to regułą, ponieważ niektóre osoby bardzo dobrze zdają sobie sprawę z tego faktu. Co gorsza z powyższego faktu potrafią czerpać korzyści i to niezłe. Wracając z powrotem pociągiem przez cztery godziny rozważaliśmy z panią Dobrosławą, kto jest gorszy. Czy osoba zlecająca tej kobiecie “nachodzenie cielesne” czy osoba, która to robiła? Jak zabezpieczyć się przed taką ingerencją a co być może najważniejsze z skąd będzie wiadomo, że jest się atakowanym przez taką istotę? Na początek posłużę się prostym sposobem naszych prababek. Zgodnie z tradycją niezwykle skutecznym zabiegiem było wypowiedzenie przez atakowaną osobę następującej formuły: “Przyjdź rano dam ci chleba z masłem”. W efekcie, następnego dnia z rana w nawiedzonym przez zmorę domu pojawiała się realnie żyjąca osoba, czyli po prostu zmora. W tym przykładzie została użyta tak zwana magia słowa i odgrywała ona istotną rolę. Zmora, a właściwie konkretna kobieta, była zmuszona przyjść do domu, który był przez nią w nocy nawiedzany. W ten sposób była ona zdekonspirowana przez otoczenie. Od tej chwili przestawała nawiedzać dany dom, ale nie oznacza to jednak, że skończyła swoją działalność.


a zona tego nie widziała synek tez nie ale budziłem ich w nocy po wszystkim bo bardzo czesto zdarzyło mi sie krzyknac

jak teraz przyjdzie to powiem ze ma przyjsc po ten chleb
choc od jakiegos czasu mam spokoj odpukac
W Żyłach Szlachetna Krew W Sercu Poznański Lech !!!

Dołączona grafika

Dołączona grafika
0

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   Seedo-kun 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Przyjezdni
  • Postów 3
  • Rejestracja Sat, 12 Jul 08

Napisano 12 July 2008 - 12:05

Cóż, słyszałem o tym kiedyś, sam jednak tego nie przeżyłem.
Koleżanka opowiadała mi, że kiedyś jej dziadek obudził się w nocy i czuł na piersiach ciężar, coś go dusiło. Ostatkiem sił odepchnął zjawę, wybiegł z łóżka i zapalił światła w każdym pokoju w domu. Zjawa zniknęła.
Słyszałem kiedyś o tym, że czasami możemy się obudzić, ale jesteśmy sparaliżowani, nie możemy się ruszyć, a przed nami pojawiają się postacie z naszych snów, pochylają się nad nami, dotykają nas itp. Możliwe, że przytrafiło Ci się właśnie coś takiego...
0

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   magia 

  • Legenda
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 21532
  • Rejestracja Sun, 24 Sep 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 12 July 2008 - 18:29

CYTAT(Seedo-kun @ Dzisiaj, 12:05)
Słyszałem kiedyś o tym, że czasami możemy się obudzić, ale jesteśmy sparaliżowani,

Ostatnio duzo rozmawialam i czytalam na ten temat. Wyglada to na patologiczne porażenie przysenne. Ale wolalabym żeby wypowiedzial sie na ten temat, ktoś kto zna się lepiej. smile.gif
0

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   Prince 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa LokalnyCieć
  • Postów 11341
  • Rejestracja Wed, 13 Jun 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 13 July 2008 - 17:10

Wikipedia zna się pewnie lepiej:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Pora%C5%BCenie_przysenne

Zdarza mi się czasami - zawsze jest totalny paraliż, zawsze pełna świadomość, całość kończy nagły zamierzony ruch i powrót władzy do kończyn. Z reguły trwa to kilka sekund.. dosyć dziwne uczucie, pozwala w pewnym stopniu zrozumieć tych, którzy życie spędzają na łóżku..

Użytkownik Prince edytował ten post 20 September 2009 - 02:00

0

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   Selva 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 12
  • Rejestracja Thu, 17 Sep 09

Napisano 19 September 2009 - 15:42

hej czytam wasze przeżycia i opinie i powiem wam ze sama coś takiego przeżyłam i to nie raz zaczęło się jak miałam 15 lat przyszło to do mnie w nocy straszny ucisk na klatce piersiowej niemoc w poruszaniu ciałem krzyczę lecz nikt mnie nie słyszy, nie wiem ile to trwa ale udaje mi się ocknąć i krzyk nagle zostaje uwolniony wpada mój tato do pokoju rozgląda się równie przerażony jak i ja zapalam światło i już nie śpię do rana....... następny raz zdarzył się jak miałam 22 prawie 23 lata śpię w sypialni wszystko jest ok aż nagle zaczyna brakować mi oddechu coś mnie przydusza.... widzę że w salonie siedzi babcia wołam lecz mnie nie słyszy....ale usłyszałam wtedy głos.... nie wiem czy to z przerażenia mi się wydawało czy nie ale coś do mnie powiedziało "to nie babcia".....paraliż ogarnął całe ciało....uczucie bezradności sięgnęło zenitu i nagle ...udało mi się zeskoczyć z łóżka zapalić światło.... to coś odeszło........długo miałam spokój, aż do 16.09.2009 (środa) jestem sama w nocy.....miałam sen siedziałam w swoim salonie przy komputerze nagle mi się wyłączył wiec go włączyłam ponownie ale po chwili znów mi się wyłączył wiec stwierdziłam ze wezmę laptopa,(dziwne bo lapka nie posiadam): nagle poczułam straszne zimno które było coraz bliżej zaczęłam się modlić lecz gdy wymawiałam modlitwę to uderzyło we mnie z większa silą i spadłam z krzesła uciekłam do sypialni chciałam zamknąć drzwi ale okazało się ze zamiast normalnych drzwi z klamką mam suwane i zasunęły się tylko do połowy a tą drugą połową to przerażające zimno wdzierało się do pomieszczenia obudziłam się,....miałam sparaliżowane ręce i nogi ale sama do siebie mówiłam nie zasypiaj nie zasypiaj nagle poczułam jak zamykają mi się oczy i zobaczyłam kobietę w białej koszuli nocnej o czarnych krótkich włosach, miała głowę spuszczoną ale podnosiła ją powoli gdy już podniosła całkowicie widziałam że ma twarz cala we krwi i czarne pełne pustki oczy stała i patrzyła na mnie nagle się obudziłam.......była to godzina 3:15 ale już później nie zasnęłam........wcześniej to mnie dusiło a tu było zupełnie inaczej.......

wiec tych co to przeżyli rozumiem doskonale.....teraz ja przyjdzie po prostu ja zaproszę do siebie może wtedy da mi spokojnie spać i żyćsmile.gif
0

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   jack66 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 12788
  • Rejestracja Wed, 26 Jul 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gostyń WLKP

Napisano 19 September 2009 - 17:29

CYTAT(Selva @ Dzisiaj, 15:42)
wiec tych co to przeżyli rozumiem doskonale.



Ja Ciebie tez rozumiem doskonale !!! nie jest to przyjemne !

U mnie od 2 lat spokój odpukać w nie malowane ! oczywiście w śnie miałem horrory , ale to były tylko sny ! a to co innego !
W Żyłach Szlachetna Krew W Sercu Poznański Lech !!!

Dołączona grafika

Dołączona grafika
0

#17 Użytkownik nie jest zalogowany   Prince 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa LokalnyCieć
  • Postów 11341
  • Rejestracja Wed, 13 Jun 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 20 September 2009 - 01:54

CYTAT(jack66 @ Wczoraj, 17:29)
ale to były tylko sny ! a to co innego !

Jesteś pewien..? bbbb.gif
0

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   Selva 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 12
  • Rejestracja Thu, 17 Sep 09

Napisano 21 September 2009 - 13:38



ja też miałam spokój przez jakiś czas ale to powraca mam nadzieje że teraz w końcu sobie poszło i nie wróci......

Użytkownik Selva edytował ten post 21 September 2009 - 13:38

0

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   Czarnuleczka29 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Przyjezdni
  • Postów 3
  • Rejestracja Wed, 25 Nov 09
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Krakow

Napisano 26 November 2009 - 14:24

Widze jednak,ze nie jestem sama w temacie,doskonale rozumiem o czym piszesz niestety,opisze Wam jak to sie u mnie dzieje....
noc...,pol jawa pol sen,zimny oddech na mojej szyji i...
No wlasnie,mozecie mnie wziazc za wariatke,ale mialam ostatnio znow nawrot tych dziwnych dowiadczen nocnych...
Siegne moze do poczatku,otoz jako dziecko i nastolatka miewalam dziwne odwiedziny noca... Wygladalo to mnie wiecej tak:
spie,nagle jakby w pol jawie w pol snie cos mnie wybudza,czuje zimny oddech na szyji, smiech do ucha,laskotanie mnie tak meczace,ze nie moge sie ani ruszyc,ani wydac z siebie glosu,trwa to kilka chwil po czym ustepuje,budze sie z placzem i krzykiem,czesto rodzice mieli takie nocne akcje ze mna,ale nikt mi nie wierzyl sad.gif Balam sie spac,modlilam przed snem dlugo,latalam do kosciola,i od tamtych czasow spalam w wacikami w uszach i chowalam stopy lub mialam skarpetki. Powtarzalo sie to co jakis dluzszy czas,a pozniej przestalo.Doroslam,przeprowadzilam sie do innego miasta,kilka lat mialam spokoju,zylam normalnie,zapomnialam o tym wszystkim,ale zwrot akcji w moim zyciu osobistym zmusil mnie do powrotu w rodzinne strony i do mojego mieszkania.Jestem tu miesiac,mam 29lat i dwa dni temu znow mi sie to przydazylo,mialo to miejsce o 5;15 nad ranem. Wygladalo to tak: spie na boku,nagle czuje jak cos mnie mocno obejmuje i przytula mnie bokiem tak mocno jakbym miala na sobie jakis ciezar,nie moglam sie ani ruszyc ani krzyczec,nic... i znow pol jawa pol sen staram sie wykrecic glowe by zobaczyc co to ma byc,udaje mi sie katem oka zobaczyc tylko pasmo poldlugich idealnie prostych czarnych lsniacych wlosow:(
Gdy to zobaczylam wszystko ustalo,zostalam oswobodzona,postac zniknela,moglam juz oddychac i sie ruszyc ,wylecialam z lozka jak poparzona zapalilam swiatlo i juz nie spalam,modlilam sie dlugo...Myslalam o tym w ciagu dnia,rozmawialam z mama,stwierdzila ze na pewno to sen ;/ Wiem jak to brzmi i uznacie mnie za wariatke,ale wiem ze to nie 1 szy raz i wiem ze to nie sen,tylko nie wiem jak to zrozumiec i co z tym zrobic,czy sama modlitwa przed snem pomoze? Zaczynam sie bac porzadnie ;/ Czy ktos z Was przezyl cos podobnego,by nie uznac mnie za wariatke?
U mnie jak narazie nie jest tak drastycznie,odpukac w niemalowane,nie krzywdzi mnie to chyba,mam nadzieje ,ze nie ma zamiaru,bo az sie boje juz w nocy spac.Co u tym myslicie,co polecacie,jak mam sobie pomoc? Nie moge powiedziec mojemu facetowi bo nie uwierzy ,wysmieje i wezmie za wariatke sad.gif
Musialam to w koncu z siebie wyrzucic,mam nadzieje,ze ktos bedzie w stanie mnie zrozumiec i dac jakas rade jak mam dzialac...
Kurcze jak sie tego pozbyc?;/ Ksiadz,egzorcysta,poswiecenie domu? Co robiliscie? Znow mi to powrocilo po kilku latach;/ mam sie meczyc i czekac ,az samo odpusci? Co myslicie?
Pozdrawiam serdecznie

Użytkownik Czarnuleczka29 edytował ten post 26 November 2009 - 14:27

0

#20 Użytkownik nie jest zalogowany   Animaru 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Przyjezdni
  • Postów 6
  • Rejestracja Wed, 04 Mar 09
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:się biorą dzieci :)

Napisano 20 December 2009 - 20:27

To nie żadne zmory. Sny też to nie są. To, co opisujecie to paraliż senny. Polega to na tym, że mózg się budzi, ale ciało nadal śpi. (dlatego wydaje wam się, że krzyczycie, ale nikt was nie słyszy) Występuje uczucie czyjejś obecności, najczęściej słyszy się szepty i chichot, czasem widzi się jakąś postać. Występuje niepokój, czasem strach. Gdy ciało się wybudza, odzyskujecie możliwość ruchu i się podrywacie. Nie martwcie się. To normalne. Wasz strach jest potęgowany przez legendy o zmorach i tego typu historiach. Nie ma się czego bać. Wiem, że nie jest to przyjemne. Może psycholog by tu pomógł? Bo to chyba podpada pod zaburzenia snu.
0

Opcje tematu:


  • (2 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych