Forum Lagata.pl: Wdowczyk: Ligi mistrzów nie obiecam ale ... - Forum Lagata.pl

Skocz do zawartości

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Temat jest zamknięty

Wdowczyk: Ligi mistrzów nie obiecam ale ...

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   Gintas 

  • Trwały
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa Przyjezdni
  • Postów 226
  • Rejestracja Thu, 20 Jul 06
  • Lokalizacja:Gdynia

Napisano 24 July 2006 - 20:16

Zapewniam, że nie pękniemy w walce o Ligę Mistrzów jak kadra na mundialu. Obojętnie na kogo trafimy - mówi trener Legii Warszawa
W środę na Islandii mistrzowie Polski rozpoczynają batalię o grę w Champions League. W drugiej rundzie eliminacji zagrają z FH Hafnarfjordur i są bezdyskusyjnym faworytem. Dużo mocniejszego rywala w decydującej fazie poznają 28 lipca.

Robert Błoński: Czy Legia jest już gotowa do walki o Champions League?

Dariusz Wdowczyk: Zobaczymy. Przygotowywaliśmy się do meczów z Islandczykami bardzo sumiennie. Ale te mecze nie powinny być wykładnikiem formy. Nie dopuszczam do siebie takiej myśli, ale gdyby nie udało nam się ich wyeliminować, uznałbym to za wielką sensację. Oglądaliśmy ich w pierwszym meczu przeciwko Estończykom, mamy kasetę z meczu rewanżowego. Grają typowo fizyczny futbol. Dużo biegają, są silni, bez wirtuozerii. Jesteśmy faworytem.

Pana drużyna jest w formie?

- Gra skutecznie, stwarza okazje. To mnie najbardziej cieszy. Mieliśmy świetne warunki do przygotowań. Niecodziennie zdarza się polskim klubom grać z Celtikiem Glasgow, Olympique Marsylia, Stade Rennes, St. Etienne czy PSG. W większości spotkań graliśmy w optymalnym składzie i wygrywaliśmy. A przecież kluby francuskie też lada moment zaczynają sezon. Tylko przeciwko St. Etienne wystawiłem rezerwowych i zawodników testowanych, aby ci młodsi też mieli styczność z dobrym przeciwnikiem. Przegraliśmy 2:5. Ale to żaden wykładnik.

Będzie Pan jeszcze szukał piłkarzy?

- Cały czas nad tym pracujemy. Choć transferów można dokonywać do końca sierpnia, chcielibyśmy jak najszybciej mieć kadrę w komplecie. Z jednym zawodnikiem jesteśmy w kontakcie. I może niedługo dołączy do nas ofensywny pomocnik, który może grać również w ataku. Kto? Oczywiście nie powiem. Ale nie jest to ani Kostarykańczyk Paulo Wanchope, ani Hiszpan Diego Tristan. Informacje o naszym zainteresowaniu nimi to plotki.

Legia sprowadzała latem zagranicznych zawodników. A pozbywała się polskich.

- Z naszej ligi chciałem tylko Wojciecha Łobodzińskiego, ale Zagłębie Lubin w ogóle nie podjęło rozmów, więc zrezygnowaliśmy. I nie wiem, czy będziemy nim zainteresowani za rok, kiedy skończy mu się kontrakt. Druga sprawa to ceny za polskich piłkarzy. Są z kosmosu. Więc poza Łobodzińskim nawet nie zastanawiałem się, kogo jeszcze chciałbym mieć z polskiej ligi. Wolałem zawodników zagranicznych.

Wisła Kraków też kupuje obcokrajowców.

- Nie sądzę, żeby to była moda. Raczej konieczność. W naszej lidze nie ma dobrych piłkarzy. Nawet ci, którzy niedawno zdobywali mistrzostwo Europy juniorów gdzieś się zagubili. Niewielu się przebija, jeszcze mniej gra, smutna rzeczywistość. Możemy sobie opracowywać systemy szkolenia, ale dopóki nie będzie boisk, nie będzie talentów.

Wróćmy do Ligi Mistrzów - czy losowanie będzie miało duże znaczenie?

- Ogromne. Jeśli porównamy sobie potencjalnych rywali i zobaczymy, że możemy zagrać z Arsenalem, które chce kupić z Marsylii Ribery'ego za 30 mln euro, to nie my będziemy faworytem. Będziemy mogli i chcieli sprawić sensację, ale na pewno nikomu nie obiecam teraz Ligi Mistrzów. Jasne jest, że większe szanse będziemy mieć, jeśli trafimy na Levskiego Sofia niż Arsenal.

Jak Pan chce, by grała Legia?

- Skutecznie. I w obronie, i ataku. Tyle mi wystarczy. To ma być zespół twardych facetów, którzy nie tracą bramek i potrafią je zdobywać. Jak łańcuch będzie mocny, znajdą się i indywidualności.

Gwiazdą wydaje się być Roger.

- Za akcję w meczu z St. Etienne dostał oklaski na stojąco. Minął trzech zawodników, jednemu założył siatkę i z narożnika pola karnego strzelił w długi róg zewnętrzną częścią stopy. Ale dla mnie najważniejszy jest zespół. Co nie znaczy, że będę zabijał w zawodnikach to, co mają najlepszego. Nie zrugałem Rogera za karnego w meczu z Celtikiem [chciał strzelić lekko, w środek bramki tzw. podcinką, ale szkocki bramkarz obronił]. To brazylijska fantazja. Następną jedenastkę wykonał już, jak należy.

W jakim ustawieniu będzie grała Legia?

- Elastyczne. Zależy od naszych możliwości, piłkarzy, jakich będę miał do dyspozycji, i rywala. Wyjściowe ustawienie to 4-4-2, ale będą mecze, które zagramy 3-4-3 albo 4-5-1.

Żródło: sport.gazeta.pl
Dalszy ciąg na: sport.gazeta.pl

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   jack66 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 12487
  • Rejestracja Wed, 26 Jul 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gostyń WLKP

Napisano 26 July 2006 - 15:02

jak znam zycie to ligi mistrzow nie bedzie nasze kluby sa za cienkie smile.gif
choc Legi nie lubie to zycze zeby sie dostała ale mowie raczej nie wejdzie chyba ze stanie sie znow cud nad Wisła wink.gif
W Żyłach Szlachetna Krew W Sercu Poznański Lech !!!

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Opcje tematu:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Temat jest zamknięty

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych