Zrobilam ostatnio morfologie i niestety okazalo sie, ze mam 466H / mm3 PLT czyli plytek krwi(trombocytow) norma to 150-400 oraz 47,6% białych krwinek krwi limfocytow... kiedy norma to 20-45% jestem przerazona... przy okazji mam anemie obnizony poziom HGB (hemoglobiny) ORAZ HCT MCH MCHC
wyniki badan
#1
Napisano 31 December 2007 - 10:35
Zrobilam ostatnio morfologie i niestety okazalo sie, ze mam 466H / mm3 PLT czyli plytek krwi(trombocytow) norma to 150-400 oraz 47,6% białych krwinek krwi limfocytow... kiedy norma to 20-45% jestem przerazona... przy okazji mam anemie obnizony poziom HGB (hemoglobiny) ORAZ HCT MCH MCHC
#2
Napisano 31 December 2007 - 10:44
#3
Napisano 31 December 2007 - 11:55
#4
Napisano 31 December 2007 - 13:19
#5
Napisano 31 December 2007 - 14:48
Do tego masz pewnie anemię mikrocytarną.. masz tam gdzieś wskaźnik MCV może..?
To jeszcze nie tragedia.
Jeżeli liczba leukocytów jest prawidłowa, najprawdopodobniej masz niedokrwistość z niedoboru żelaza - żadna katastrofa. Obstawiam to na 95%.
Druga opcja jaka przyszła mi na myśl, to CML, czyli przewlekła białaczka szpikowa, ale wszystko zależy ile masz leukocytów.. jeżeli to jest w porządku, ta opcja odpada.
Poza wszystkim pędź do hematologa.
Użytkownik Prince edytował ten post 31 December 2007 - 14:51
#6
Napisano 31 December 2007 - 14:56
#7
Napisano 31 December 2007 - 15:31
Blackrosa bez paniki ...nie ma nic gorszego jak samodzielne interpretowanie wynikow...
PLT (plytki krwi) trombocyty.... norma to 140 do 440...
nastepne pojecie tez mylisz biale krwinki to leukocyty WBC ich norma 4,8 do 10,8 i tu jest wazne czy czy jest podniesiony poziom leukocytow ....!!!
Limfocyty LYMPH ich norma to 1,0 - 4,5.... dobrze doczytaj co jest podwyzszone...
Wazne jest tez czy masz podwyzszone OB - prawidlowe do 12 mm/godz dla kobiet...
Nie analizuj sama ... na zmiane wynikow ma wplyw wiele czynnikow ...wiekszy wysilek fizyczny, stres, goraczka ,ciąża, wszystkie stany zapalne az do tych najgorszych czynników niestety...ale o tym nawet nie mysl, tylko jak najszybciej do lekarza...Powodzenia...
#8
Napisano 31 December 2007 - 15:39
Heh szkoda że moi lekarze nie mieli takiego podjścia. Jak byłam młodsza to też miałam podwyższoną ilość leukocytów (czy czegos tam co jest podstawą do podejrzeń białaczki) i lekarz odrazu powiedził że mam białaczkę, że muszę zostać w szpitalu. Cała rodzina już prawie w żałobie była, jak się potem okazało to wcale nie było to najgorsze. Leżałam z 2tyg w szpitalu. Nie wiem co mi wtedy było, ale żyję do dziś i mam się dobrze, więc nie martw się Blackrosa
#9
Napisano 01 January 2008 - 22:22
zacznijmy od morfologii: WBC 9,0 10^3 mm^3 ( norma 4,0- 10,0 )
RBC 4,17 10^6mm^3 (norma 3,60- 5,95)
HGB 10,9L g/dl ( norma 11,0- 17,5)
HCT 35,0L % (norma 36,0- 54)
PLT 466 H 10^3/mm^3 (norma 150- 400)
PCT .372 % ( norma .100-.500)
MCV 84 (norma 80-97)
MCH 26,1 L pg (norma 27,0- 33,0)
MCHC 31,1 L g/dl ( norma 32,0-37,0)
RDW 14,9 % ( norma 11,0-15,0)
MPV 8,0 (norma 6,0-11,0)
PDW 17,0 % ( norma 10,0 - 18,0)
LYM 47,6 H % ( norma 20,0 - 45, 0 ) LYm: 4,3 H 10 ^3 ( norma 1,2- 3,2) tu wlasnie sie martwie bo jest sporo za duzo podobnie jak z PLT
MON : 4,5 % (3,0-8,0) 0,4 10 ^3 / mm^3 ( norma 0,3- 0,8)
GRA 47,9% (norma 40,0- 75,0) 4,3 10^3/mm^3 (norma 1,2- 6,8)
Dalej mam wzor krwinek bialych :
36 podzielone 3 kwasochlonne 1 zasadochlonna 57 limfocytow 3 monocyty
a jesli chodzi o anemie z niedoboru zelaza, to nie wiem czy tak do konca, bo robilam tez zelazo i mam w normie : 13,9 (norma 7,2-25,9)
czarna a co do OB to mialam niedawno i bylo dosc niskie zaledwie 5 ( robilam wyniki dwa tygodnie temu i wszystko bylo w normie procz tych spraw zwiazanych z anemia) natomiast teraz po dwoch tygodniach nagle pojawily sie jakies dziwne nadwyzki itd. Ostatnio nie chorowalam chociaz zaczynam mi sie robic czyrak w nosie, ale go zwalczylam za pomoca masci, no i mialam reakcje alergiczne poniewaz spedzalam czas z psem. Wiec moze stad ta nadwyzka limfocytow?
Przerpaszam za blad w poprzendim poscie dotyczacy nazwania przeze mnie limfocytow bialymi krwinkami krwi, to chyba z przejecia.
Zastanawiam sie co z ta moja anemia, skoro to nie z niedoboru zelaza to skad? Nie jest zbyt duzo miesa to fakt, ale nie jestem tez wegetarianka, jem malo zielonych warzyw, ale jakas zielona peitruszka cebulka, itd napewno raz w tygodniu sie znajdzie... wczesniej moglam miec niedobory zelaza, bo mialam bardzo silne skurcze lydek ( ustempowaly po zastosowaniu lipohepu preparatu zawierajacego heparyne) jednak niedobory jak widac juz pokonane , bo biore zelazo w postaci preparatu tardyferon)
To tyle, z gory dziekuje za pomoc :*
Z gory dziekuje za pomoc.
#10
Napisano 02 January 2008 - 02:57
Z drugiej strony MCV jest w porządku, co raczej przemawia przeciw, ale wszystkie wyniki balansują na granicy normy, więc raczej nie jest źle.
Tak czy siak, w najbliższym czasie udaj się do doktora
#11
Napisano 02 January 2008 - 22:18
Prince szanuje Twoja pomoc... dzieki.
#12
Napisano 03 January 2008 - 01:59
Moja pomoc dziękuje, czuje się szanowana
Użytkownik Prince edytował ten post 03 January 2008 - 02:00
#13
Napisano 03 January 2008 - 02:17
Czy ma Pani standardowy wzrost?
Nie
Czy ma Pani standardową wagę?
Nie
Czy odżywia się Pani idealnie wg książek?
Nie
Jak się okazało, mimo paniki Pani, która opisywała wyniki i nam je przekazała, wszystko było i jest w porządku...
Czerwonych ciałek krwi żona ma poniżej normy cały czas - dlaczego? Bo jest niższa i lżejsza niż przyjmowany kobiecy standard
Także naprawdę nie ma co się denerwować zawczasu...
#14
Napisano 03 January 2008 - 02:34
Chciałbym zauważyć, że krwinek nie mierzy się w kilogramach, tylko jednostkach na daną powierzchnię
Zatem wymiary ciała nie mają nic do rzeczy..
#15
Napisano 03 January 2008 - 02:55
A jaki ma związek? Chociażby taki, że ich zadaniem jest transportowanie tlenu i dwutlenku węgla, których ilość jest niestety zależna od wielkości narządów. Jeśli nie ma to związku z wielkością organizmu, dlaczego standardowo kobiety (które są ogólnie "mniejsze") mają normę niższą niż mężczyźni? Tak samo z noworodkami?
Niejeden lekarz mówił, że wielkość ciała, tryb życia, sposób odżywiania etc. mają bardzo duży wpływ na wyniki takich badań...
Poza tym kolejnym czynnikiem, który może przemawiać za brakiem podstaw do wielkiego przejmowania się jest to, że często w różnych laboratoriach podawane są różne normy dla poszczególnych elementów badania. I przejmować powinno się przy naprawdę znacznych odchyleniach.
#16
Napisano 03 January 2008 - 03:04
Kobiety mają normę inną niż mężczyźni, bo tak nas ukształtowała przyroda.
Tryb życia i sposób odżywiania mogą wpływać na wynik badań, oczywiście w zakresie normy, rozmiary ciała są bez związku.
#17
Napisano 03 January 2008 - 03:33
bez znaczenia? może dla Ciebie Twój błąd jest bez znaczenia
a jak nas ukształtowała przyroda? tak, że narządy kobiet (o "specyfikacji" książkowej) są mniejsze, niż mężczyzn, przez co organizm musi wkładać mniej wysiłku w to, aby te narządy utrzymać w ciągłej, prawidłowej pracy... Małe dziecko płci żeńskiej ma normę niższą niż dorosły osobnik tejże płci - wielkość organizmu nie ma znaczenia?
#18
Napisano 03 January 2008 - 15:55
Bez znaczenia jest w kontekście zasady - ilość na wielkość, nie ilość w ogóle.. to chyba napisałem przystępnie..
Niebywała teoria.. myślę, że autorzy książek i wykładowcy lepiej od Ciebie wiedzą, co jak działa w organizmie.. no ale może i Ty wiesz lepiej
Małe dziecko ma odmienne normy z racji rozwój i liczne procesy anaboliczne, czyli kształtowanie wielu układów, ale o tym by trzeba napisać podręcznik.
Narządy, które są mniejsze, posiadają mniej naczyń krwionośnych, ale zawartość tych naczyń, w tym ilość erytrocytów, jest na jednostkę objętości identyczna, ponieważ określony fragment tkanki potrzebuje tej samej ilości tlenu, co w narządzie dwukrotnie większym.
Użytkownik Prince edytował ten post 03 January 2008 - 16:02
#19
Napisano 03 January 2008 - 18:23
#20
Napisano 03 January 2008 - 18:32
Najwiecej zelaza jest w wątróbce, żóltkach, suszonych morelach,rodzynkach ,chlebie pelnoziarnistym, czerwone mieso......i to powinno byc stale w twojej diecie...
Niektore osoby moga miec zaburzone przyswajanie zelaza...w takich przypadkach podaje sie zelazo w zastrzykach...
To moze byc bol ze zmian zwyrodnieniowych kregoslupa piersiowego.........wskazuje na to mrowienie prawej reki............przy zawale wystepuja piekace bole w klatce piersiowej, za mostkiem i moga promieniowac do lewej reki.........ale sa tez zawaly bezobjawowe....konieczne jest EKG ...
Użytkownik magia edytował ten post 03 January 2008 - 18:51

Logowanie
Rejestracja
Pomoc




















