Ja wiersze pisałam jeszcze w czasach podstawówki. Oczywiście nie były wysokich lotów, ale mimo to pomagały uporać się z rzeczywistością. Później miałam parę lat przerwy. No i jakieś dwa lata temu zaczęłam znowu tworzyć i dodatkowo publikować wiersze w internecie. Zamieszczałam swoje teksty na dwóch wortalach, ale zostały uznane za grafomanię. Dla niektórych są zbyt prostymi rymowankami, dla innych są zbyt ciężkie i za trudne. Jeszcze inni ograniczali się do krótkiego stwierdzenia "grafo". Od prawie roku prowadzę bloga z wierszami własnego autorstwa i to jest dla mnie najlepsze miejsce na publikację twórczości. Ludzie na wortalach literackich duszą w zarodku inwencję twórczą, uznają tylko szablonową formę. Za dobre uważają tylko pisanie w takim stylu, w jakim oni sami piszą. To nie wierszokleci, to kujony. Nie mają duszy, mają tylko technikę. Oczywiście nie wszyscy, ale większość na pewno. Wprawdzie na takim wortalu dużo się można nauczyć, ale w pewnym momencie przestaje to wystarczać.
Wracając jednak do tematu, to moje wiersze w dalszym ciągu pełnią taką samą funkcję, czyli pozwalają mi uporać się z rzeczywistością, a blog dodatkowo pozwala mi pozbierać myśli, w jakimś stopniu uporządkować chaos w duszy. Zwariowałabym bez tworzenia.

Logowanie
Rejestracja
Pomoc










