CYTAT(Prince @ Wczoraj, 17:01)
Jaką ma wartość..? Taką jak zorientowanie w otoczeniu, czyli większą niż chwilowa znajomość cyklu rozmnażania żyta, zwykle bez znajomości jego morfologii do tego.
A co Ci da takie "zorientowanie w otoczeniu"? Będziesz jechał do Gdańska i liczył ile jest jęczmienia, a ile żyta?
CYTAT(Prince @ Wczoraj, 17:01)
Technikum uczy umiejętności praktycznych, ale jedynie w zakresie wybranej dziedziny, zatem stanowi inną kategorię.
Otóż to, wiedza praktyczna ze wszystkich dziedzin będzie bardzo wąska i bardzo podstawowa. Tak naprawdę może ją przewyższać doświadczenie życiowe. Czyli znowu kwestia zasadności nauki czegoś podobne staje się wątpliwa.
Technikum uczy umiejętności praktycznych z jednej dziedziny, bo jeżeli ktoś chce być murarzem, to musi dosyć porządnie umieć stawiać ściany, a nie tylko wiedzieć z grubsza jak to się robi.
CYTAT(Prince @ Wczoraj, 17:01)
"Czy poprzez wyparcie się wiedzy ogólnej, teoretycznej na wiele dziedzin byłoby takie dobre?".. sam przyznasz, że trudno domyślić się intencji Autora, nawet stosując taryfę ulgową
Nie, nie przyznaję. Zdanie napisane poprawnie, zrozumiale. To, że nie umiałeś go poprawnie odczytać świadczy o Twoich brakach. Nie przerzucaj swoich ułomności na mnie.
CYTAT(Prince @ Wczoraj, 17:01)
Skoro ktoś się uczy beznadziejnych bzdur, to posiada o nich wiedzę, nie zaczynając się ich uczyć - już nie.
Ale mówimy o tym, że zaczynamy się ich uczyć. Ty twierdzisz, że to bzdurne informacje. Masz do tego prawo, ale meritum jest takie, że jednak te informacje posiadamy, bądź się ich uczyliśmy.
CYTAT(Prince @ Wczoraj, 17:01)
Fakt, że nie da się dogodzić wszystkim, nie oznacza, że należy zamknąć oczy na wszystkie patologie, jakie widzi się wokół.
Jedne patologie można zamienić na drugie.
Dzisiaj Tobie coś nie odpowiada, a komuś może odpowiadać. Widzę, że ważne jest, aby było tak jak chcesz Ty. A że po zmianach ktoś będzie używał takiego argumentu: "Fakt, że nie da się dogodzić wszystkim, nie oznacza, że należy zamknąć oczy na wszystkie patologie, jakie widzi się wokół." - Ciebie już nie będzie obchodzić, prawda?
Jeżeli jest system, który nie jest idealny i tworzy jakieś "patologie", to czy opłaca się tworzyć system też nie idealny z innymi "patologiami"?
CYTAT
CYTAT(Dishman)
Przynajmniej mnie tak uczono w podstawówce i muszę przyznać, że faktycznie czytanie bardzo pomaga przy błędach.
<-piszę o błędach ortograficznychCYTAT(Prince)
Komu pomaga, temu pomaga, polonistów raczej pytać nie będę, bo zasadnicza część z nich sama ma z tym problem.
<-tym zdaniem odpowiadasz na błędy ortograficzneCYTAT(Dishman)
Polemizował specjalnie nie będę, bo nie ma z czym. Z Twoimi odczuciami i tym, że Tobie łatwiej napisać epopeję tym bardziej. A że zasadnicza część z polonistów ma problem z ortografią, nie będę weryfikował, bo miałem styczność tylko z polonistami, którzy mnie uczyli i nie udało mi się odnotować błędów z ich strony. A statystyk żadnych na zaprzeczenie lub potwierdzenie tej opinii nie posiadam.
<-dalej mówię o błędach ortograficznych
CYTAT(Prince)
Ja nie piszę o ortografii, tylko o umiejętności formułowania myśli..
A Ty nagle widząc, że nie masz racji, zmieniasz zdanie i się wykręcasz. Nie, drogi Prince, z Twoich wypowiedzi wynika, że pisałeś o błędach ortograficznych, więc nie odwracaj kota ogonem. Udowodniłem to bardzo dokładnie.
Miałem więc rację, by nie odpowiadać i nie polemizować z czyimiś odczuciami, szczególnie, że autor sam nie może się zdecydować o czym pisał.
CYTAT(Prince @ Wczoraj, 17:01)
Zatem uznajesz za słuszną następującą wizję szkoły - niech uczy szczegółów, nawet za cenę przyswojenia na stałe wiedzy, byle by było łatwiej zmieniać koncepcje tuż przed maturą.
Nie, być może w ciągu 12 lat nauki wiedza na każdy temat powinna być nieco mniej szczegółowa. Być może dobrym rozwiązaniem byłoby zmuszenie młodzieży do ukierunkowania już w szkole średniej (co zresztą już jest, bo są licea o profilu humanistycznym, czy matematycznym).
CYTAT(Prince @ Wczoraj, 17:01)
Genialny plan
Cieszę się, że tak to odbierasz przyznając mi rację. Nie za często chcesz się do tego przyznać, ale ja wiem, że Ty niemal zawsze wiesz, że moje plany i moje przekonania są genialne. Spierasz się pewnie dla sportu.

CYTAT(Prince @ Wczoraj, 17:01)
Natomiast wytrwałość można też ćwiczyć ucząc się książki telefonicznej na pamięć, czy jednak to znaczy, że warto..?
Brawo, porównałeś wiedzę, którą można wykorzystać na egzaminach na studia, do wiedzy o tym kto ma jaki numer telefonu. Powiedzieć o takim zachowaniu, że to głupota, to chyba zbyt mało.
CYTAT(Prince @ Wczoraj, 17:01)
Jeżeli ktoś jest szczególnie oporny na wiedzę, to po zmianie systemu jej nie przyswoi, nie zmieniając systemu wiedzy na stałe nie przyswoi nikt.
No popatrz to ci wszyscy inżynierowie mimo, iż przeszli przez stary system edukacji, pewnie nie umieją budować dróg i stawiać budynków. W końcu "nie zmieniając systemu wiedzy na stałe nie przyswoi nikt".
CYTAT(Prince @ Wczoraj, 17:01)
Można słuchać o Grunwaldzie, można o wielu innych zdarzeniach, jednak z wyłączeniem szczegółowych dat np.. myślę, że czasu tyle, co i obecnie..
Dziwne masz pojmowanie czasu. widocznie dla Ciebie tyle samo czasu zajmuje przeczytanie 10 stron, co 5.
Poza tym szkoła, która jest wtórna to nie najlepsza szkoła. Zniechęca do nauki, jeżeli uczysz się czegoś co już umiesz. Paranoja totalna.
CYTAT(Prince @ Wczoraj, 17:01)
Zobaczyli..? A gdzie niby..? Bo chyba nie chodząc po klasach na Śląsku..?
Olimpiady, konkursy, polscy studenci na zagranicznych uczelniach. Człowieku, piszesz tak jakbyśmy żyli na pustyni radioaktywnej i żaden obcokrajowiec nas nie znał.
CYTAT(Prince @ Wczoraj, 17:01)
Statystyki determinują oficjalne osiągnięcia, w tym program nauczania - żadnej wewnętrznej sprzeczności w tym nie ma.
Statystyki nie generują żadnych programów nauczania. Ważne jest to co kto umie, a nie w jaki sposób go uczono. To jak się czegoś nauczył i gdzie to kolejny etap.
CYTAT(Prince @ Wczoraj, 17:01)
A jeżeli na zachodzie uczniowie wiedzą faktycznie mniej, to znaczy, że zachód nie widzi potrzeby, żeby umieli więcej.. a tam rządy celniej trafiają w potrzeby obywateli.. Może się z tym nie zgodzisz..?
Ten argument odczytuję w ten sposób: "tak naprawdę to nie wiem dlaczego na zachodzie uczą się mniej, ale skoro tam uczą mniej, a na zachodzie przeważnie są we wszystkim lepsi, to my też musimy uczyć mniej. A dlaczego konkretnie? Tego to nie wiem."
Raczej żałosny argument. Spodziewałem się po Tobie czegoś lepszego.
CYTAT(Prince @ Wczoraj, 17:01)
Najwyraźniej masz drastycznie inne niż ja doświadczenia bbbb.gif
Wiedzieli czego chcą, powiadasz.. a czego chcieli..? Wysokich ocen..?
Chcieli zgłębiać wiedzę, a najlepiej im wychodziło to z tych przedmiotów, które najbardziej lubili.
Ja mam swoje doświadczenia. Być może u Ciebie najlepsi uczniowie nie wiedzieli czego chcą od życia. Trudno jest mi w to jednak sobie wyobrazić.
CYTAT(Prince @ Wczoraj, 17:01)
Złożenie losów obywateli w rękach państwa, które wie rzekomo lepiej co jest dla nich dobre, to chory komsomolski wymysł praktykowany w krajach totalitarnych.
A tak, tak, wszystko można przeinaczyć i wyolbrzymić. Pomiędzy krajami totalitarnymi, a krajem, który zmusza uczniów do obowiązku edukacji jest różnica. Nie wiem czy wiesz, ale do 18 roku życia musisz się uczyć. A przecież państwo nie może decydować o tym, czy ktoś chce się uczyć, czy nie. To, że eliminowało się po wojnie analfabetyzm to też pewnie źle.
CYTAT(Prince @ Wczoraj, 17:01)
Zdajmy się na rozsądek uczniów i ich rodziców.. komuś go brakuje..? Jego problem.
Zresztą już pisałem, że rok to czas w pełni wystarczający do opanowania pięciu przedmiotów od zera, a wszystkich poprzednich lat by mogło nie być.
Spoko, przez rok można się nauczyć materiału 5 przedmiotów z 12 lat. Ciekawa teoria. Dotyczy to też analfabetów, czy może zaraz sprostujesz, że niezbędne są jednak podstawy?
A jakbyśmy mieli się zdać na rozsądek rodziców i uczniów to marnie na tym byśmy wyszli.
Z innej dziedziny, ale wiesz może po co stworzono Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny? Ano dlatego, żeby zapobiec temu, że ludzie nie mają rozsądku.
Trochę skojarzyło mi się teraz z politykiem JKM. Który twierdzi, że każdy powinien dbać o swoje interesy, a jak czegoś nie dopilnuje to jego strata. wygodne to rozumowanie, ale kompletnie bzdurne.
CYTAT(Prince @ Wczoraj, 17:01)
Mógłbym się zgodzić ze wszystkimi kontrargumentami, które są słuszne.
Ale że z założenia nie uznajesz żadnych za słuszne to się nie zgadzasz. Pisałem o tym. I tak idziemy w błędne koło. Ty nie uznasz kontrargumentu za słuszny, bo on przecież nie może być słuszny.
CYTAT(Prince @ Wczoraj, 17:01)
Jak głosi słusznie stara prawda - uderz w stół, a właściwe nożyczki zapieją ochoczo
Co za bzdurne użycie w tym kontekście.
Wiem doskonale o co Ci chodzi i jeżeli tak bardzo się o to prosisz to Ci to wyjaśniam.
CYTAT(Prince @ Wczoraj, 17:01)
Byłoby jak piszesz, ale gdybyś faktycznie nie podjął dyskusji. Ty natomiast podjąłeś ją jak najbardziej, a było nas dyskutujących w sumie kilkoro.
Nie podejmowałem poważnej dyskusji z Tobą. Chyba mam prawo wybierać sobie parterów do rozmowy? Czy tego też mi zabronisz? Ale pewnie nie, nie jesteś w końcu za państwem totalitarnym.
CYTAT(Prince @ Wczoraj, 17:01)
Jeżeli nie odnosiłeś się do mojej tylko opinii, która jako jedyna obala wszystkie Twoje, to uparcie powtarzając już obaloną tezę i ignorując zupełnie źródło obalenia dałeś dowód braku argumentów.
Nie odpowiadałem na Twoje argumenty z powodu, który zamieściłem jaki ostatni post w tamtym temacie. Wiem doskonale, że potrafimy dokumentnie zdominować każdy temat, a że stwierdziłem, że chciałbym poznać jeszcze czyjeś zdanie na ten temat, to nie odpowiadałem na Twoje posty.
CYTAT(Prince @ Wczoraj, 17:01)
Nie starałem się zatem, abyś podjął dyskusję.. to by było faktycznie nie w porządku.. Ty podjąłeś ją sam, a uprawiałeś tę karykaturę dyskursu odnosząc się wyłącznie do tego, z czym mogłeś polemizować.. i to Ci wytykałem..
Odpowiadając prowokacyjnie na mój ostatni post w tamtym temacie bardzo chciałeś bym jednak odpowiedział na te bzdety przez Ciebie powypisywane. Ja jednak tego nie zrobię.
Ty nie odpowiadałeś na moje poważne argumenty, a przedstawiłeś swoje i chciałeś by koniecznie się do nich odnieść. Skoro Ty nie odpowiadałeś na moje, a chciałeś mi narzucić odpowiedź na Twoje, to ja tym bardziej zrobiłem na odwrót. Kolejny argument, by z Tobą w tamtym temacie nie dyskutować.
Jeżeli już wyjaśniłem Ci istotę swojego postępowania, to czy moglibyśmy nie robić OT'a? Jako moderator powinieneś bowiem tego pilnować, a nie sam rozwijać niedozwolone na forum zachowania. Czyż nie zgodzisz się ze mną?
Łajno ma to do siebie, że chce być na wierzchu. Jak się będziesz z nim bił to poczujesz różnicę