Forum Lagata.pl: Czy kościół skrywa tajemnice ?? - Forum Lagata.pl

Skocz do zawartości

  • (9 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Ostatnia »
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Czy kościół skrywa tajemnice ??

#41 Użytkownik nie jest zalogowany   Prince 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa LokalnyCieć
  • Postów 10318
  • Rejestracja Wed, 13 Jun 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 06 December 2007 - 01:51

CYTAT(Dishman)
Szczerze mówiąc nie byłem nigdy księdzem, nie doznałem święceń, itd. Ty również. Skąd możesz wiedzieć co się wtedy dzieje? Wytłumacz mi? Skąd wiesz czy istnienie i poznanie Boga ma taki charakter jaki uznawany jest powszechnie? Może to kwestia psychicznej potrzeby, zrozumienia, itd. Nie umiem tego wytłumaczyć, bo:
1.nigdy nie doznałem tak silnej potrzeby aby wyrzec się choćby przyjemności wynikających z seksualności człowieka nad posługą kapłańska;
2.nigdy nie byłem tak silnie związany z Kościołem, aby dostrzec co sprawia, że młody człowiek decyduje się oddać swoje życie Bogu.

No cóż, dla Ciebie po paru mszalnych wszystko jest możliwe. Wierzę na słowo, nigdy bowiem wina mszalnego nie piłem. I to właśnie nazywam szacunkiem do wiary. Ktoś wierzy w Boga, uszanuj to. Możesz się nie zgadzać, możesz zadawać pytania, ale odpuść sobie głupie żarty, że po kilku mszalnych Bóg objawia się w święceniach. Trochę szacunku dla innych.

Nie doznałem święceń, również nie byłem nigdy w Wenezueli. Czy jednak to przeszkadza mi poddać w wątpliwość wiarygodność teorii, że w Wenezueli mieszkają elfy..?
Myślę, że nie.

Ponadto przypuszczam, że mszalne po święceniach otwiera umysł, wraz z pośladkami kompana kleryka zresztą D.gif
Może się ze mną nie zgodzisz..?

Wina mszalnego nie piłeś, a może właśnie przydałoby Ci się zastąpić, choć od czasu do czasu, obecne dopalacze smile.gif czymś nieco bardziej szlachetnym.. może wtedy zamiast snuć urojone fantazje o moich postach, odniósłbyś się do treści..

Ja w tym temacie w ogóle nie piszę o wierze, a pozwoliłem sobie poddać w wątpliwość treść teorii, którą przytoczyła Osa.. chodzi mianowicie o istnienie rzekomego spisku Kościoła, w który to owa instytucja weszła z jakowąś mocą pozaziemską wyjawiającą jej członkom prawdy jedynie słuszne.

Jeden poważa ludzkie życie, np. arabskie, drugi teorie z pogranicza baśni i science-fiction.. cóż, jak widać szacunek dla innych bywa bardzo odmiennie definiowany..

CYTAT(***osa***)
a ja nie mam zamiaru po raz setny udowadniac wam mojej airay bo to moja sprawa indywidulana , koncze swoj temat slowami: wierze w Boga , nie ufam ksiezom , Kosciol ukrywa tajemnice wiec prosze o szacunek w tej kwestii gdyz ja nie mam zamiaru komus udowoadnaic swojej wiary !!

Zatem znowu piszę - nigdzie nie odniosłem się do wiary, a podważyłem teorię.
Jedna od drugiej różni się tym, że pierwsza dotyczy przyjęcia pewnych założeń za aksjomat, druga natomiast wymaga podparcia argumentami merytorycznymi.

Twoje zaskakujące przeświadczenie, że Kościół skrywa prawdy jedynie słuszne, to nie kwestia wiary, a właśnie teoria, ponieważ dotyczy istnienia rzekomego spisku w sferze ziemskiej.

Użytkownik Prince edytował ten post 16 December 2007 - 04:27


#42 Użytkownik nie jest zalogowany   Tolduś 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 4329
  • Rejestracja Tue, 26 Sep 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 06 December 2007 - 09:06

CYTAT
Kościół zna tajemnicę życia wiecznego..


a co z reinkarnacja przecierz sa na to dowody ze takie cos istnieje napewno wieksze niz zycie wieczne
Are you ready for a zombie attack ?
Dołączona grafika
spiewnik kibica

#43 Użytkownik nie jest zalogowany   Dishman 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1005
  • Rejestracja Thu, 05 Apr 07

Napisano 06 December 2007 - 12:29

CYTAT(Prince)
Nie doznałem święceń, również nie byłem nigdy w Wenezueli. Czy jednak to przeszkadza mi poddać w wątpliwość wiarygodność teorii, że w Wenezueli mieszkają elfy..?
Myślę, że nie.

Heh, myślę, że przykład zupełnie abstrakcyjny D.gif
Tak naprawdę żeby określić, czy Bóg objawia się po święceniach musiałbyś takie święcenia przyjąć, ale i mocno wierzyć. Jeżeli bowiem sądzisz, że po święceniach księża jedzą kolację na którą mercem przyjeżdża Jezus to na pewno byś się rozczarował :aniol

CYTAT(Prince)
Ponadto przypuszczam, że mszalne po święceniach otwiera umysł, wraz z pośladkami kompana kleryka zresztą D.gif
Może się ze mną nie zgodzisz..?

Ano się nie zgodzę. Bo z tego by wynikało, że po święceniach każdy ksiądz łomocze drugiego w dupsko. Możesz sobie tak uważać, skoro sprawia Ci to radość. Kto wie, może jest to jakaś realizacja Twoich marzeń. Mnie daleko od tego aby twierdzić, że mszalne po śiwięceniach otwiera pośladki kompana kleryka... .

CYTAT(Prince)
Wina mszalnego nie piłeś, a może właśnie przydałoby Ci się zastąpić, choć od czasu do czasu, obecne dopalacze smile.gif) czymś nieco bardziej szlachetnym.. może wtedy zamiast snuć urojone fantazje o moich postach, odniósłbyś się do treści..

Nabijasz się z duchownych sprowadzasz ich do miana raczących się winem mszalnym w ilościach pozwalających na szerokie otwarcie umysłu i pośladków kolegi. To moje urojone fantazje? Poczytaj własne posty ze zrozumieniem.

CYTAT(Prince)
Jeden poważa ludzkie życie, np. arabskie, drugi teorie z pogranicza baśni i science-fiction.. cóż, jak widać szacunek dla innych bywa bardzo odmiennie definiowany..

Tu nie potrzeba skomplikowanych teorii. Po prostu szanuje się fakt, że ktoś wierzy w Boga. Ja nie muszę się zgadzać z wiarą, nie muszę jej popierać, ale nie będę też sobie kpił z niej. To indywidualna sprawa każdego człowieka i tyle.
Łajno ma to do siebie, że chce być na wierzchu. Jak się będziesz z nim bił to poczujesz różnicę

#44 Użytkownik nie jest zalogowany   netha 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 4441
  • Rejestracja Wed, 11 Oct 06
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Leicester

Napisano 06 December 2007 - 13:57

CYTAT(***osa***)
: TO NIE BOG UKRYWA TAJEMNICE TYLKO KSIEZA !!!!!! KOSCIOL!!!!!!!!
Osa proszę o nieużywanie caps lock"a, duże litery oznaczają krzyk. W celu podkreślenia konkretnego zdania możesz użyć pogrubionego druku

CYTAT(Prince)
Kościół zna tajemnicę życia wiecznego..

zna, ale jej nie ukrywa. Życie wieczne, jest metaforą i chodzi tutaj o wspomnianą już wcześniej duszę. Życie wiecznie dla duszy a nie dla ciała.

#45 Użytkownik nie jest zalogowany   ***osa*** 

  • Trwały
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 187
  • Rejestracja Sun, 25 Nov 07

Napisano 06 December 2007 - 14:01

Prince twoja filizofia mnie ani rusza ani kreci - myslisz ze jak sie wypowiesz jak filozof to bedziesz wazniejszy i madrzejszy??!! jak juz powiedzialam skonczylam ta beznadziejna rozmowe wiec prosze zeby nie pytac mnie juz o nic w szczegolnosci prince i franz-looz

#46 Użytkownik nie jest zalogowany   Prince 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa LokalnyCieć
  • Postów 10318
  • Rejestracja Wed, 13 Jun 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 06 December 2007 - 18:45

CYTAT(Dishman)
Heh, myślę, że przykład zupełnie abstrakcyjny.
Tak naprawdę żeby określić, czy Bóg objawia się po święceniach musiałbyś takie święcenia przyjąć, ale i mocno wierzyć. Jeżeli bowiem sądzisz, że po święceniach księża jedzą kolację na którą mercem przyjeżdża Jezus to na pewno byś się rozczarował.

Przykład abstrakcyjny..? Nie bardziej niż Twoja wizja bożych zstąpień po każdym święceniu przed oblicza klechów. Tę kwestię poruszyłem w kontekście źródeł, z jakich mieliby czerpać swoją rzekomą wszechwiedzę duchowni. Zakładasz, że możliwe jest, aby Pan Bóg objawiał się co dzień Swym nowym sługom, głosząc im prawdę jedyną o Sobie, z zastrzeżeniem jednak, żeby milczeli jak groby..? Litości..

Na marginesie to Jezus nie żyje, skoro pomieszało Ci się z proboszczem.

CYTAT(Dishman)
Ano się nie zgodzę. Bo z tego by wynikało, że po święceniach każdy ksiądz łomocze drugiego w dupsko. Możesz sobie tak uważać, skoro sprawia Ci to radość. Kto wie, może jest to jakaś realizacja Twoich marzeń. Mnie daleko od tego aby twierdzić, że mszalne po śiwięceniach otwiera pośladki kompana kleryka... .

Z tego wynika, że znaczna część jest daleka od powołania podejmując decyzję.. radości mi nie dodaje, ni marzeń skrytych fakt ten nie spełnia..

CYTAT(Dishman)
Nabijasz się z duchownych sprowadzasz ich do miana raczących się winem mszalnym w ilościach pozwalających na szerokie otwarcie umysłu i pośladków kolegi. To moje urojone fantazje? Poczytaj własne posty ze zrozumieniem.

Czytać jako tako potrafię, pisać również.. nie wykluczam, że w przyszłości poproszę Cię o pomoc smile.gif

Na razie jakoś radzę sobie sam, za to dostrzegam u Ciebie pewną trudność z interpretacją treści.. pierwsze zdanie - pełna zgoda, drugie - bzdura. Urojone fantazje na temat moich postów dotyczą szyderstw, jakie kieruję w nich rzekomo pod adresem wierzących (co za paranoja zważając, że sam do tych należę), a nie sarkazmu w stronę klechów.

CYTAT(Dishman)
Tu nie potrzeba skomplikowanych teorii. Po prostu szanuje się fakt, że ktoś wierzy w Boga. Ja nie muszę się zgadzać z wiarą, nie muszę jej popierać, ale nie będę też sobie kpił z niej. To indywidualna sprawa każdego człowieka i tyle.

W kontekście poprzedniego kolejny komentarz jest zbędny - piętnowanie wybryków kleru nie oznacza kpiny z wiary.

Chyba że dla Ciebie nie ma różnicy.. był już u nas jeden parszywy cynik, niejaki Krasicki Ignacy, wyjątkowy bezbożnik smile.gif
Ten okrutny bluźnierca wykpił kiedyś mnichów, tym samym bestialsko naznaczając brać poczciwą, która tylko chciała służyć godnie Panu.. wraz z obfitą zdobyczą swych żebraczych ciągot..

Fantastyczne teorie, które nadmieniłem, dotyczą wizji spisku Kościoła i mocy pozaziemskich, które zsyłają członkom pierwszego prawdy o wszechświecie.. dla mnie dość jednak skomplikowane..

CYTAT(***osa***)
Prince twoja filizofia mnie ani rusza ani kreci - myslisz ze jak sie wypowiesz jak filozof to bedziesz wazniejszy i madrzejszy??!! jak juz powiedzialam skonczylam ta beznadziejna rozmowe wiec prosze zeby nie pytac mnie juz o nic w szczegolnosci prince i franz-looz

Poziom każdej rozmowy zależy od jej uczestników.. Twój ostatni post zbliżył ją właśnie do pułapu, nad którym słusznie bolejesz..

Nie jest moim celem Cię kręcić, cokolwiek przez to rozumiesz. Filozoficzne wypowiedzi, czyli cywilizowana dyskusja, przydałyby Ci się właśnie nieco czasami.. chociażby po to, żebyś trzymała pewne standardy podczas wymiany myśli.. podpowiem Ci, że jednym z nich jest podpieranie swoich poglądów argumentami, drugi to stonowane reakcje na polemikę adwersarzy..

Użytkownik Prince edytował ten post 16 December 2007 - 04:28


#47 Użytkownik nie jest zalogowany   ***osa*** 

  • Trwały
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 187
  • Rejestracja Sun, 25 Nov 07

Napisano 06 December 2007 - 22:23

Prince mialobyc o Bogu- uwazaj bo skrecasz na zla droge!!

#48 Użytkownik nie jest zalogowany   Prince 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa LokalnyCieć
  • Postów 10318
  • Rejestracja Wed, 13 Jun 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 06 December 2007 - 22:33

CYTAT(***osa***)
Prince mialobyc o Bogu- uwazaj bo skrecasz na zla droge!!

No skąd, temat jest o tajemnicach Kościoła smile.gif

Użytkownik Prince edytował ten post 16 December 2007 - 04:28


#49 Użytkownik nie jest zalogowany   ***osa*** 

  • Trwały
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 187
  • Rejestracja Sun, 25 Nov 07

Napisano 06 December 2007 - 22:39

owszem wlasnie na temat Kosciola wiec dyskutuj na ten temat !

#50 Użytkownik nie jest zalogowany   Prince 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa LokalnyCieć
  • Postów 10318
  • Rejestracja Wed, 13 Jun 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 06 December 2007 - 22:41

CYTAT(osa)
owszem wlasnie na temat Kosciola wiec dyskutuj na ten temat !

Czynię to właśnie, co czynić mi tu radzisz, ale utrudniasz mi to zadanie sama, pisząc nie na temat smile.gif

Użytkownik Prince edytował ten post 16 December 2007 - 04:28


#51 Użytkownik nie jest zalogowany   ***osa*** 

  • Trwały
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 187
  • Rejestracja Sun, 25 Nov 07

Napisano 06 December 2007 - 22:45

nie na temat??? ja ciebie kieruje zebys swoje filozofie kierowal pod adresem bardziej Kosciola niz mnie-koniec tematu bo sie syraszny OT zrobil.

#52 Użytkownik nie jest zalogowany   Prince 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa LokalnyCieć
  • Postów 10318
  • Rejestracja Wed, 13 Jun 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 06 December 2007 - 22:50

CYTAT(***osa***)
nie na temat??? ja ciebie kieruje zebys swoje filozofie kierowal pod adresem bardziej Kosciola niz mnie-koniec tematu bo sie syraszny OT zrobil.

Im więcej razy napiszesz, że już się nie odezwiesz, tym bardziej będę ciekaw, w jakim tempie to zrobisz D.gif

Obecnie się rozpędzasz jes.gif

#53 Użytkownik nie jest zalogowany   Dishman 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1005
  • Rejestracja Thu, 05 Apr 07

Napisano 07 December 2007 - 00:26

CYTAT(Prince)
Nie bardziej niż Twoja wizja bożych zstąpień po każdym święceniu przed oblicza klechów. Tę kwestię poruszyłem w kontekście źródeł, z jakich mieliby czerpać swoją rzekomą wszechwiedzę duchowni. Zakładasz, że możliwe jest, aby Pan Bóg objawiał się co dzień Swym nowym sługom, głosząc im prawdę jedyną o Sobie, z zastrzeżeniem jednak, żeby milczeli jak groby..? Litości..

Moment. Tutaj mamy małe nieporozumienie. Nie pisałem nic o tym, czy Bóg objawia się kapłanom (np. zaraz po święceniach) i odkrywa tajemnice dziejów. Bardziej chodziło mi o ogólne objawienia. Jaką mają postać, czy w ogóle występują, czy są natchnieniem? Nie wiem tego, bo kapłanem nigdy nie byłem. Być może są i być może nie ma to związku z dużą ilością wina mszalnego.

CYTAT(Prince)
Na marginesie to Jezus nie żyje, skoro pomieszało Ci się z proboszczem.

No i widzisz. Nie znasz się, a komentujesz. Jezus zmartwychwstał.

CYTAT(Prince)
Z tego wynika, że znaczna część jest daleka od powołania podejmując decyzję.. radości mi nie dodaje, ni marzeń skrytych fakt ten nie spełnia..

Podejmując jaką decyzję? Bycia kapłanem, czy otwierania pośladków kompana?

CYTAT(Prince)
Urojone fantazje na temat moich postów dotyczą szyderstw, jakie kieruję w nich rzekomo pod adresem wierzących (co za paranoja zważając, że sam do tych należę), a nie sarkazmu w stronę klechów.

Z Twoich postów jasno wyłania się obraz mocno szyderczy na temat duchownych. W jakim świetle stawia to wiernych drepczących co niedziela do kościoła i szanujących tych ludzi raczących się mszalnym i otwierających pośladki?

No ale cóż. Twój pogląd na temat kleru jest bardzo modny. Wybaczam więc miłosiernie D.gif
Łajno ma to do siebie, że chce być na wierzchu. Jak się będziesz z nim bił to poczujesz różnicę

#54 Użytkownik nie jest zalogowany   Prince 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa LokalnyCieć
  • Postów 10318
  • Rejestracja Wed, 13 Jun 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 07 December 2007 - 16:35

CYTAT(Dishman)
Moment. Tutaj mamy małe nieporozumienie. Nie pisałem nic o tym, czy Bóg objawia się kapłanom (np. zaraz po święceniach) i odkrywa tajemnice dziejów. Bardziej chodziło mi o ogólne objawienia. Jaką mają postać, czy w ogóle występują, czy są natchnieniem? Nie wiem tego, bo kapłanem nigdy nie byłem. Być może są i być może nie ma to związku z dużą ilością wina mszalnego.

Ja nie napisałem o co Ci chodziło, tylko co napisałeś zupełnie jasno i konkretnie.. przecież dokładnie zapytałeś, cytuję - "Miałeś święcenie? Skąd możesz wiedzieć, że nic takiego nie następuje?".
Tak zadane pytanie, jak kolejne komentarze świadczą, że samo dopuszczenie takiej możliwości leży w zakresie Twojego światopoglądu.

Nie wiem czy istnieją objawienia, ale jednak myślę, że skoro już są gdziekolwiek, to pozostają nie tylko bez związku z trunkiem, ale i stanem kapłańskim.

CYTAT(Dishman)
No i widzisz. Nie znasz się, a komentujesz. Jezus zmartwychwstał.

Może zatem żyje sobie do dziś..? W takim wypadku faktycznie niewykluczone, że wpada furą na impry bbbb.gif

CYTAT(Dishman)
Podejmując jaką decyzję? Bycia kapłanem, czy otwierania pośladków kompana?

Zdecydowanie otwierania kapłaństwa!

CYTAT(Dishman)
Z Twoich postów jasno wyłania się obraz mocno szyderczy na temat duchownych. W jakim świetle stawia to wiernych drepczących co niedziela do kościoła i szanujących tych ludzi raczących się mszalnym i otwierających pośladki?

No ale cóż. Twój pogląd na temat kleru jest bardzo modny. Wybaczam więc miłosiernie.

Nie wiem, czy mój pogląd jest modny i mnie to nie interesuje.
Podpieram się własnymi obserwacjami, a skoro Ty dostrzegasz ich powszechność, to może warto pomyśleć nad przyczyną..?

A że ktoś sam się stawia w określonym świetle..? Nie mój problem.. inaczej da się dojść do absurdu, że ironia na temat np. rządu może urazić jego wyborców i zwolenników, w związku z czym nie należy jej stosować.. no bzdura..

#55 Użytkownik nie jest zalogowany   magia 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 17121
  • Rejestracja Sun, 24 Sep 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 07 December 2007 - 18:21

CYTAT(Prince)
inaczej da się dojść do absurdu, że ironia na temat np. rządu może urazić jego wyborców i zwolenników, w związku z czym nie należy jej stosować.. no bzdura..

Princus, ale ironia na temat zlych lekarzy ... też urażala pozostalych medyków i ich zwolenników i byles przeciwny jej stosowaniu.... wink.gif
Nawet wystawianie negatywnej oceny powinno byc przedstawione w takiej formie zeby nie urazic ludzi, ktorzy gleboko wierza w Boga...Wsadzanie Jezusa ( ktory dla katolików jest Bogiem) do fury nie jest ani dobrym sformuowaniem, ani dobrym zartem ....i moze urazić...

#56 Użytkownik nie jest zalogowany   Prince 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa LokalnyCieć
  • Postów 10318
  • Rejestracja Wed, 13 Jun 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 07 December 2007 - 20:18

CYTAT(magia)
Princus, ale ironia na temat zlych lekarzy ... też urażala pozostalych medyków i ich zwolenników i byles przeciwny jej stosowaniu....
Nawet wystawianie negatywnej oceny powinno byc przedstawione w takiej formie zeby nie urazic ludzi, ktorzy gleboko wierza w Boga...Wsadzanie Jezusa ( ktory dla katolików jest Bogiem) do fury nie jest ani dobrym sformuowaniem, ani dobrym zartem ....i moze urazić...

Magi smile.gif, jakakolwiek ironia zupełnie mi nie przeszkadza, ale nie wyrzekam się prawa do ripost dotyczących jej treści, nie formy. Jedyny sarkazm, jaki został wymierzony w lekarzy na tym forum, dotyczył zaiste zdrożnego zjawiska, że za swoją pracę pobierają opłaty..
Co kogo może urazić to zagadnienie skrajnie subiektywne.. może kogoś urazić negacja postawy jego ulubionego aktora..? Może, bywa czasem.. zatem zaprzestać krytyki..? Bezsens.

Moje uszczypliwości nie dotyczą wiary, tylko duchownych, więc nie celują w uczucia wierzących.. chyba że zamiast w Boga, ktoś wierzy np. w ojca Rydzyka. Może zatem powinniśmy milczeć w błogiej akceptacji nad tą karykaturą katechezy, wspieraną zastępem zrytych beretów z innej epoki, aby broń Boże któryś z nich nie odczuł dyskomfortu..?

Już pisałem, że tym tropem doszlibyśmy do wniosku, że Ignacy Krasicki to bluźnierca szydzący z Boga.
A kto wsadzał Jezusa do fury..? Ja..? Chyba Dishman, pisząc o mojej perfidii..

Użytkownik Prince edytował ten post 16 December 2007 - 04:29


#57 Użytkownik nie jest zalogowany   Dishman 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1005
  • Rejestracja Thu, 05 Apr 07

Napisano 07 December 2007 - 22:31

CYTAT(Prince)
Ja nie napisałem o co Ci chodziło, tylko co napisałeś zupełnie jasno i konkretnie.. przecież dokładnie zapytałeś, cytuję - "Miałeś święcenie? Skąd możesz wiedzieć, że nic takiego nie następuje?".
Tak zadane pytanie, jak kolejne komentarze świadczą, że samo dopuszczenie takiej możliwości leży w zakresie Twojego światopoglądu.

To, że komuś objawia się Bóg, a to, że zdradza mu tajemnice świata to dwie różne sprawy. Być może kapłanom Bóg się objawia, nawet wtedy gdy są na trzeźwo, ale czy zdradza im tajemnice? Tego nie wiem, raczej wątpię D.gif

CYTAT(Prince)
Może zatem żyje sobie do dziś..? W takim wypadku faktycznie niewykluczone, że wpada furą na impry

Jezus zmartwychwstał, więc nie możesz o nim powiedzieć, że "nie żyje". Jedno jest sprzeczne z drugim.

CYTAT(Prince)
Dishman napisał/a:
Ano się nie zgodzę. Bo z tego by wynikało, że po święceniach każdy ksiądz łomocze drugiego w dupsko. Możesz sobie tak uważać, skoro sprawia Ci to radość. Kto wie, może jest to jakaś realizacja Twoich marzeń. Mnie daleko od tego aby twierdzić, że mszalne po śiwięceniach otwiera pośladki kompana kleryka... .

Z tego wynika, że znaczna część jest daleka od powołania podejmując decyzję.. radości mi nie dodaje, ni marzeń skrytych fakt ten nie spełnia..

CYTAT(Prince)
Dishman napisał/a:
Podejmując jaką decyzję? Bycia kapłanem, czy otwierania pośladków kompana?

Zdecydowanie otwierania kapłaństwa!

Tak jak wszędzie. Jakaś część nie ma powołania, czy znaczna? Wątpię.
CYTAT(Prince)
A że ktoś sam się stawia w określonym świetle..? Nie mój problem.. inaczej da się dojść do absurdu, że ironia na temat np. rządu może urazić jego wyborców i zwolenników, w związku z czym nie należy jej stosować.. no bzdura..

Licz się po prostu z tym, że kapłani łączą się z wiarą. Jasne, nikt w kapłana nie wierzy, co najwyżej w Boga. Co nie zwalnia Cię z szacunku dla całej wspólnoty.
CYTAT(Prince)
A kto wsadzał Jezusa do fury..? Ja..? Chyba Dishman, pisząc o mojej perfidii..

Stwierdzenie, że Jezus nie przyjeżdża furą jest jeżeli już negacją i stoi w opozycji do stwierdzenia, które obraża, np. "W takim wypadku faktycznie niewykluczone, że wpada furą na impry" [Jezus].
Już nawet pomijając fakt, że nie wiem do czego się odnosiłeś. Napisałeś, że faktycznie niewykluczone, że Jezus wpada furą na impry, a kto to potwierdził? Ja napisałem, że jeżeli myślisz, że tak jest to się rozczarujesz. Doprawdy Prince, przecież to Ty szczycisz się rozumieniem tekstu i polszczyzny.
Łajno ma to do siebie, że chce być na wierzchu. Jak się będziesz z nim bił to poczujesz różnicę

#58 Użytkownik nie jest zalogowany   Prince 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa LokalnyCieć
  • Postów 10318
  • Rejestracja Wed, 13 Jun 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 07 December 2007 - 23:35

CYTAT(Dishman)
To, że komuś objawia się Bóg, a to, że zdradza mu tajemnice świata to dwie różne sprawy. Być może kapłanom Bóg się objawia, nawet wtedy gdy są na trzeźwo,

A ja właśnie sądzę, że jednak się nie objawia.. pewnie uczyliby o tym w szkole na WOS-ie, albo na religii D.gif

CYTAT(Dishman)
ale czy zdradza im tajemnice? Tego nie wiem, raczej wątpię.

Doskonale!

CYTAT(Dishman)
Jezus zmartwychwstał, więc nie możesz o nim powiedzieć, że "nie żyje". Jedno jest sprzeczne z drugim.

Jeśli zmartwychwstał, to chyba nie jest powiedziane, że będzie żył wiecznie.. to by oznaczało, że w takim wypadku nadal gdzieś chodzi wśród nas.. i w takim razie faktycznie pewnie jeździ..

CYTAT(Dishman)
Tak jak wszędzie. Jakaś część nie ma powołania, czy znaczna? Wątpię.

A ja właśnie nie wątpię, bo oceniam fakty.. gdziekolwiek nie spojrzeć na stosunki na styku parafia-wierni, zawsze to samo.. zepsucie, zepsucie i jeszcze raz hipokryzja, bagno, dno, żenada, trochę złodziejstwa..
Tak wg Ciebie postępują powołani do głoszenia prawd Pana..? Chyba jednakowoż nie..

CYTAT(Dishman)
Licz się po prostu z tym, że kapłani łączą się z wiarą. Jasne, nikt w kapłana nie wierzy, co najwyżej w Boga. Co nie zwalnia Cię z szacunku dla całej wspólnoty.

Kapłani łączą się niektórym, ważnym zwłaszcza postaciom z wiarą, skutkiem czego dochodzi do sytuacji megapatologicznej arogancji i samowładztwa w wydaniu części klechów, którzy w poczuciu własnej bezkarności przynoszą swoimi żenującymi wybrykami wstyd całemu Kościołowi, odsuwając od niego wiernych i podburzając pozostałych.

Brak wiary w kapłanów nie zwalnia z szacunku do nich, ich wyskoki już owszem..

CYTAT(Dishman)
Stwierdzenie, że Jezus nie przyjeżdża furą jest jeżeli już negacją i stoi w opozycji do stwierdzenia, które obraża, np. "W takim wypadku faktycznie niewykluczone, że wpada furą na impry" [Jezus].
Już nawet pomijając fakt, że nie wiem do czego się odnosiłeś. Napisałeś, że faktycznie niewykluczone, że Jezus wpada furą na impry, a kto to potwierdził? Ja napisałem, że jeżeli myślisz, że tak jest to się rozczarujesz. Doprawdy Prince, przecież to Ty szczycisz się rozumieniem tekstu i polszczyzny.

Niczym się nie szczycę, bo mi się nie chce.. napisałeś, że Jezus nie jeździ mercem jeśli tak sądzę, ja tak nie sądziłem, jednak wyszedłszy z założenia, które przytoczyłeś, a wg którego Jezus żyje, należy faktycznie uznać pogląd, który sugerowałeś.. łapiesz..?

Jezus jeździł na osiołkach, pewnie skoro zmartwychwstał i wg Ciebie żyje, to obecnie ma samochód.. jazda autem to wg Ciebie obraza..? Urąga Ci, jeśli ktoś orzeknie, że jeździsz..? No zlituj się..

#59 Użytkownik nie jest zalogowany   Dishman 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1005
  • Rejestracja Thu, 05 Apr 07

Napisano 10 December 2007 - 00:17

CYTAT(Prince)
A ja właśnie sądzę, że jednak się nie objawia.. pewnie uczyliby o tym w szkole na WOS-ie, albo na religii

Super, czyli jak czegoś nie uczą w szkole, to tego nie ma.

CYTAT(Prince)
Doskonale!

Cieszę się, że się wreszcie ze mną zgadzasz.

CYTAT(Prince)
Jeśli zmartwychwstał, to chyba nie jest powiedziane, że będzie żył wiecznie.. to by oznaczało, że w takim wypadku nadal gdzieś chodzi wśród nas.. i w takim razie faktycznie pewnie jeździ..

Weź Ty Prince najpierw się trochę z Biblią zapoznaj, a później wyrażaj poglądy. Nie jest powiedziane, że Jezus będzie żył wiecznie. no tak, kiedyś umrze i wystawimy mu pomnik tak? Przypominam, że Jezus i Bóg to jedna osoba.

CYTAT(Prince)
A ja właśnie nie wątpię, bo oceniam fakty.. gdziekolwiek nie spojrzeć na stosunki na styku parafia-wierni, zawsze to samo.. zepsucie, zepsucie i jeszcze raz hipokryzja, bagno, dno, żenada, trochę złodziejstwa..

A ja widzę chór, kółka modlitewne, ludzi z pasją i zajęciem, pomoc biednym. Widocznie każdy widzi to co chce. Całe szczęście, że ja akurat nastawiony jestem optymistycznie.

CYTAT(Prince)
Kapłani łączą się niektórym, ważnym zwłaszcza postaciom z wiarą, skutkiem czego dochodzi do sytuacji megapatologicznej arogancji i samowładztwa w wydaniu części klechów, którzy w poczuciu własnej bezkarności przynoszą swoimi żenującymi wybrykami wstyd całemu Kościołowi, odsuwając od niego wiernych i podburzając pozostałych.

Brak wiary w kapłanów nie zwalnia z szacunku do nich, ich wyskoki już owszem..

OK, tylko, że raz piszesz o szacunku do kapłanów, a raz piszesz o ich wyskokach. Czyich?

CYTAT(Prince)
Niczym się nie szczycę, bo mi się nie chce.. napisałeś, że Jezus nie jeździ mercem jeśli tak sądzę, ja tak nie sądziłem

O i widzisz i tu przyznałeś mi rację. Napisałem, że nie jeździ mercem i Ty piszesz, że też uważasz, że nie sądzisz, ale zaraz snujesz zupełnie odwrotne dywagacje.

CYTAT(Prince)
jednak wyszedłszy z założenia, które przytoczyłeś, a wg którego Jezus żyje, należy faktycznie uznać pogląd, który sugerowałeś.. łapiesz..?

Pogląd który sugerowałem to pogląd, że Jezus mercem nie jeździ. Ty natomiast stwierdziłeś coś zupełnie odmiennego. Naucz się czytać ze zrozumieniem.

CYTAT(Prince)
Jezus jeździł na osiołkach, pewnie skoro zmartwychwstał i wg Ciebie żyje

To nie jest mój pogląd, to jest zdanie Kościoła na ten temat, tak wierzą katolicy. Jezus zmartwychwstał, skoro zmartwych-powstał, to głupie jest twierdzenie, że nie żyje. pajac.gif

CYTAT(Prince)
to obecnie ma samochód.. jazda autem to wg Ciebie obraza..? Urąga Ci, jeśli ktoś orzeknie, że jeździsz..? No zlituj się..

Rany jaka demagogia. Wsadzenie Jezusa, jako wizerunku osoby biednej, wielkodusznej, pomagającej innym ludziom do drogiej bryki na którą trzeba mnóstwo kasy, jest nieporozumieniem. Słusznie zauważyłeś, Jezus jeździł na osiołku, a nie był kupcem, czy z rodu królewskiego.
Łajno ma to do siebie, że chce być na wierzchu. Jak się będziesz z nim bił to poczujesz różnicę

#60 Użytkownik nie jest zalogowany   ***osa*** 

  • Trwały
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 187
  • Rejestracja Sun, 25 Nov 07

Napisano 10 December 2007 - 12:51

znow tutaj zagladam i co widze ??? filozoficzne lecz bez sensu gadki princa!!!

Opcje tematu:


  • (9 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Ostatnia »
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych