jak to ugryzc
#1
Napisano 17 November 2007 - 13:17
w pewnym momencie pojawia sie osoba, ktora zaczyna nas interesowac, pakujemy sie w zwiazek.
co wtedy myslicie- zostac w kraju emigracji, wrocic z ukochana osoba do Polski a moze wyjechac do jej/jego kraju???
ja sama wychodze za maz za Brazylijczyka ale zdecydowac sie na kraj zamieszkania jeszcze nie potrafie...
#2
Napisano 17 November 2007 - 13:43
Patrzę na to z tej strony, że oboje zdecydowaliśmy się na wyjazd za granicę, i że łatwiej jest znieść wszystko jeżeli obydwoje jesteśmy na obczyźnie. Wtedy te problemy, związane z emigracją są łatwiejsze i łatwiej jest zrozumieć siebie nawzajem.
Z perspektywy czasu też wiem że nie chcę wiązać się z obcokrajowcem. Nie znaczy to że potępiam takie pary, wręcz przeciwnie - podziwiam. Jednak to nie dla mnie. Nie potrafię zdobyć się na krok aby związać się z kimś z tej samej kultury a co mówić o obcokrajowcu
MCH a jak jest z Tobą?
#3
Napisano 17 November 2007 - 13:47
#4
Napisano 17 November 2007 - 13:51
widzisz ja jestem zwiazana z Brazylijczykiem.
Inna kultura, inna mentalnosc, w sumie nic nas nie laczylo...
Dzis laczy nas milosc, szacunek, oddanie.
On mnie nie namawia na wyjazd, ja jego tez nie- w sumie oboje twierdzimy, ze bylegdzie aby tylko razem.
Widzisz ja nie marze o wyjezdzie- ja marze o tym, aby codziennie rano budzic sie obok niego, zasypiac w jego ramionach, razem gotowac, jesc, spacerowac, kochac sie i rozumiec- po prostu isc razem przez zycie.
Nie liczy sie, ze On jest z innego kontynentu, ze laczy nas wiele ale dzieli jeszcze wiecej. Jak On to mowi: "widzisz ja z Brazylii, Ty z Polski a przyjechalismy do Londynu po milosc".
Nie zrezygnowalabym z tego uczucia chocby nie wiem co, bo to na Niego czekalam cale zycie...
[ Dodano: 2007-11-17, 11:53 ]
wiesz...w takim ukladzie ukochany powinien wyznawac ta sama zasade...i chciec jechac za Toba
#5
Napisano 17 November 2007 - 13:54
#6
Napisano 17 November 2007 - 13:56
kazdy moze znalezc swoje szczescie jesli przed nim nie ucieka.
dziekuje
#7
Napisano 17 November 2007 - 14:21
Cieszę się że Ci się układa i trzymam kciuki
ps.. Liczymy na zdjęcia ze ślubu
#8
Napisano 17 November 2007 - 14:29
ale to bedzie tylko cywilny
#10
Napisano 30 December 2007 - 01:03
#11
Napisano 30 December 2007 - 04:25
A z Polski już owszem..?
#12
Napisano 30 December 2007 - 04:37
Ale forumowicze tutaj lubia sie czepiać. Powiedz ze jestes patriotą to beda łapać za słówka. szybko pisałam, spać mi sie chce, nie nacisnełam shifta i od razu wielkie halo.Oczywiscie że chodziło mi o POLSKĘ przez duuuuuuuuuuuże P.
#13
Napisano 30 December 2007 - 05:21
ja tez bym miała dylemat...myślę,że moje życie było by rozdarte, pomiędzy dwa kraje...nie potrafiłabym zrezygnować z Polski i wszystkiego co tu mam, ale też np. spędzać ukochanego na kompletną obczyznę, gorsze zarobki i rozłąkę z rodziną...
#14
Napisano 30 December 2007 - 05:27
Ale był żart.jezeli cie lub kogokolwiek innego ueraziłam to przepraszam. Nastepnym razem bede uzywac emotikonek.
#15
Napisano 30 December 2007 - 13:52

"...tired of lying in the sunshine staying home to watch the rain.
You are young and life is long and there is time to kill today.
And then one day you find ten years have got behind you.
No one told you when to run, you missed the starting gun..."
#16
Napisano 30 December 2007 - 13:55
#17
Napisano 10 January 2008 - 02:04
Pytasz McH z ktorej strony to ugryzc... Hmmm, mysle, ze oboje powinniscie podjac te decyzje, tam gdzie Wam sie bedzie lepiej zylo. Jesli wieksze perspektywy macie w Brazylii, jedzcie tam,jesli w Londynie - zostancie tutaj, jesli w Polsce czeka na Was cos... pakujcie sie i do Polski tylko 2 godz drogi samolotem
Wiem jedno, On nie moze Cie "zmusic" do wyjazu do Brazylii. Nawet pod prestekstem " tam jest Twoj dom, gdzie serce Twoje"
#18
Napisano 10 January 2008 - 02:23
Może niebawem pojawi się na forum i zda relacje
#19
Napisano 05 April 2009 - 16:18
#20
Napisano 23 April 2009 - 20:40
angielski
Angielski od podstaw
Testy z angielskiego

Logowanie
Rejestracja
Pomoc


















