Polsat, który jest właścicielem praw, ma też prawo do odsprzedania sublicencji. Zainteresował nią telewizję publiczną. Ostatnie rozmowy zakończyły się propozycją, która dawałaby TVP 15 meczów wraz ze spotkaniem otwarcia. Została ona odrzucona, mimo że zaakceptowało ją czterech z pięciu członków zarządu telewizji. Sprawa rozbiła się też o to, po ile meczów polskiej reprezentacji pokażą obie stacje.
Robert Korzeniowski, szef sportu w TVP, nie chce komentować decyzji zarządu. Powiedział tylko, że TVP nie mogłaby brać pod uwagę żadnej oferty, która nie gwarantowałaby jej transmisji z wszystkich meczów reprezentacji Polski.
Kmita: - W myśl prawa jesteśmy telewizją ogólnodostępną, więc jeśli nadal będzie impas w rozmowach, my pokażemy wszystkie spotkania.
Dobrze, że będą na Polsacie, bo chociaż komentarz będzie na wyższym poziomie

Logowanie
Rejestracja
Pomoc















