Forum Lagata.pl: Tęsknota na emigracji - Forum Lagata.pl

Skocz do zawartości

  • (2 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Tęsknota na emigracji

#21 Użytkownik nie jest zalogowany   netha 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 4441
  • Rejestracja Wed, 11 Oct 06
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Leicester

Napisano 22 April 2008 - 23:59

Z jednej strony to śmieszne a z drugiej przerażające bo ludzie zapominają. A są tacy kozacy co po pół roku mówią "jak Ci name?"

#22 Użytkownik nie jest zalogowany   morodouli 

  • Trwały
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 189
  • Rejestracja Thu, 20 Mar 08
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Ateny

  Napisano 23 April 2008 - 10:07

Co do jezyka to netha zgadzam sie z toba, jest wiele takich przypadkow, gdzie po krotkim pobycie za granica wraca do kraju i zgrywa wazniaka,
chcac pokazac kilkoma slowami wypowiedzianymi w obcym jezyku,
ze niby jaki on wazny bo byl za granica i teraz nie moze sie wyslowic po Polsku..
To jest niestety smieszne..
Moim zdaniem problemy moga miec tylko ci, ktorzy urodzili sie poza granicami kraju, a wdomu nie rozmawiali czesto po Polsku, wtedy faktycznie moga miec ogromne zalegliwosci w rozmowie..


#23 Użytkownik nie jest zalogowany   Lena 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 17
  • Rejestracja Thu, 11 Dec 08
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Norwegia

Napisano 11 December 2008 - 10:48

Ja Polske odwiedzam 2 razy do roku, w święta. Mieszkam tu z dużą cześcią mojej rodziny i z narzeczonym wiec tesknie tylko za babciami i dziadkami.

#24 Użytkownik nie jest zalogowany   Jan50 

  • Zostaję
  • PipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 52
  • Rejestracja Tue, 01 Dec 09

Napisano 04 December 2009 - 16:09

Ja bym tęsknił na pewno - nigdzie się nie wybieram D.gif
Czy wiesz Jak poderwać koleżankę Sprawdz

#25 Użytkownik nie jest zalogowany   maneta 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 3456
  • Rejestracja Sun, 21 Mar 10
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 13 May 2010 - 19:42

CYTAT(Jan50 @ 4.12.2009, 16:09) <{POST_SNAPBACK}>
Ja bym tęsknił na pewno - nigdzie się nie wybieram D.gif



Popieram. Wszędzie dobrze, ale najlepiej jest u nas. Ja nigd nie zdecydowałabym sie wyjechać na stałe. smile.gif

#26 Użytkownik nie jest zalogowany   ANIOŁ 

  • Dziecko Nocy
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa GlobalMod
  • Postów 4825
  • Rejestracja Thu, 20 Nov 08
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gdańsk

Napisano 14 May 2010 - 23:07

Przez 3 lata mieszkałem w Niemczech,a przez kolejne 3 bujałem sie po całej Europie i jednak w domu najlepiej,pomijajać niektóre chore przepisy lets.gif cool.gif
Je Veux d'l'amour, d'la joie, de la bonne humeur

#27 Użytkownik nie jest zalogowany   Przechodzień 

  • wersja z zaimplementowana złośliwością
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 1795
  • Rejestracja Sun, 23 Oct 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 22 November 2011 - 21:05

Hmm nie nazwalbym tego tesknota za samym krajem.. ale bardziej za przyjaznym .. rodakiem.. Coraz czesciej ci Polacy ktory sie spotyka to nawet w kraju nie chcialoby sie miec z nimi nic wspolnego.. Gdzies gonia.. Bog wie czego ccha i sa skapi w najgorszy z mozliwych sposobow.. i jesli juz dostrzega ze mozesz pomoc gdy sie popsuje komputer czy laptop to mozesz byc pewny ze nie zadzwonia z zyczeniami na swieta czy ot tak.. ale tylko i wylacznie UTYLITARNIE.. i nikt mi nie wmowi ze to ze wzgledu na koszt polaczen.. niestety tak sie utarlo, ze jesli pomozesz.. w sensie naprawy to potem masz juz tego kogos na glowie.. bo on wie ze wszedzie indziej za to zaplaci.. a ze Ty okazesz raz czy drugi dobre serce .. bo widzisz ze ma rodzine bo to bo siamto.. bo jest w Tobie gram zwyklej zyczliwosci.. to potem nie beda sie wstydzic by zadzwonic nawet w sprawie pozyczenia pieniedzy.. Przykro mi to pisac bo to w koncu sa rodacy ale nauczylem sie tego ze nie afiszuje sie ze swoim pochodzeniem. Obserwuje sobie to od kilku lat.. zazwyczaj ze wzgledu na wyglad i wiek uchodze za tubylca i moge obserwowac jak wielu z Polakow sie tu szarogesi myslac ze sa madrzejsi niz wszyscy wokol... Hmm tesknota.. mysle ze kazdy kto tu jest sam.. bez rodziny (np.: ja) widzi to nieco inaczej.. i przezywa to intensywniej .. bo zawsze latwiej gdy jest ta druga osoba, i gdy jest ktos komu wiele powiedziec, przed kim mozna sie otworzyc i podzielic tym co siedzi gdzies glebiej. W kraju bywalem okolo 2-3 razy w roku.. w ciagu pierwszych dwóch-trzech lat.. ale np w tym roku nie bylem w PL i nie wybieram sie. Nie zebym nie mial do kogo. Do wielu rzeczy czlowiek sie przyzwyczaja..

Użytkownik Al_Hadzi edytował ten post 22 November 2011 - 21:41

_ _ _
óida oudén eidós
Dołączona grafika_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _Dołączona grafika

#28 Użytkownik nie jest zalogowany   Piskorz 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 1173
  • Rejestracja Tue, 15 Nov 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 28 November 2011 - 19:23

Wyświetl postUżytkownik Al_Hadzi dnia 22 November 2011 - 21:05 napisał

Hmm nie nazwalbym tego tesknota za samym krajem.. ale bardziej za przyjaznym .. rodakiem.. Coraz czesciej ci Polacy ktory sie spotyka to nawet w kraju nie chcialoby sie miec z nimi nic wspolnego.. Gdzies gonia.. Bog wie czego ccha i sa skapi w najgorszy z mozliwych sposobow.. i jesli juz dostrzega ze mozesz pomoc gdy sie popsuje komputer czy laptop to mozesz byc pewny ze nie zadzwonia z zyczeniami na swieta czy ot tak.. ale tylko i wylacznie UTYLITARNIE.. i nikt mi nie wmowi ze to ze wzgledu na koszt polaczen.. niestety tak sie utarlo, ze jesli pomozesz.. w sensie naprawy to potem masz juz tego kogos na glowie.. bo on wie ze wszedzie indziej za to zaplaci.. a ze Ty okazesz raz czy drugi dobre serce .. bo widzisz ze ma rodzine bo to bo siamto.. bo jest w Tobie gram zwyklej zyczliwosci.. to potem nie beda sie wstydzic by zadzwonic nawet w sprawie pozyczenia pieniedzy.. Przykro mi to pisac bo to w koncu sa rodacy ale nauczylem sie tego ze nie afiszuje sie ze swoim pochodzeniem. Obserwuje sobie to od kilku lat.. zazwyczaj ze wzgledu na wyglad i wiek uchodze za tubylca i moge obserwowac jak wielu z Polakow sie tu szarogesi myslac ze sa madrzejsi niz wszyscy wokol... Hmm tesknota.. mysle ze kazdy kto tu jest sam.. bez rodziny (np.: ja) widzi to nieco inaczej.. i przezywa to intensywniej .. bo zawsze latwiej gdy jest ta druga osoba, i gdy jest ktos komu wiele powiedziec, przed kim mozna sie otworzyc i podzielic tym co siedzi gdzies glebiej. W kraju bywalem okolo 2-3 razy w roku.. w ciagu pierwszych dwóch-trzech lat.. ale np w tym roku nie bylem w PL i nie wybieram sie. Nie zebym nie mial do kogo. Do wielu rzeczy czlowiek sie przyzwyczaja..


To smutne co piszesz. Życzę Ci byś w nadchodzącym roku znalazł osobę z którą ułożysz sobie życie.

#29 Użytkownik nie jest zalogowany   Paradoks 

  • biały kameleon
  • PipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 81
  • Rejestracja Wed, 23 Nov 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 28 November 2011 - 19:47

Żyję na emigracji od sześciu lat, od ukończenia podstawówki. Moje zdanie w sprawie emigracji oczywiście nie grało wielkiej roli ;) przyjechałem więc tutaj niezależnie od mojej woli. I tęsknię za ludźmi, którzy są do mnie podobni. Niby Niemcy i Polskę dzieli tylko granica, ale ja widzę ogromne różnice w mentalności. Wolę Polaków, cenię sobie polską kulturę, mimo, że Niemcy odpowiadają mi bardziej jako kraj. Dlatego staram się wracać do Polski kiedy mogę - kilka razy w roku. Miałem w Polsce dziewczynę, więc jeździłem przedtem dosyć często ;) Wciąż mam przyjaciół z podstawówki, dla których jestem w stanie wiele zrobić.
Oczywiście Polska z moich wspomnień jest zakrzywiona perspektywą dziecka, dlatego nie chcę jeszcze decydować, w jakim kraju zdecyduję się mieszkać w przyszłości. Nauczyłem się niemieckiego, wkrótce piszę maturę z tego języka. Wracam do Polski na studia powiązane z tym językiem. Myślę o zostaniu tłumaczem DE-EN-PL i sądzę, że taki wybór zawodu nie ograniczy mnie mocno w przyszłości w wyborze miejsca zamieszkania.
Bez sympatii dla głupców.

#30 Użytkownik nie jest zalogowany   Soldier 

  • Antyteista
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 2461
  • Rejestracja Sun, 22 May 11
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Polska katolska

Napisano 28 November 2011 - 20:59

Mi, gdy się zdarzyło kilka razy wyjeżdżać za granicę, a bliskich miałem przy sobie to najbardziej tęskniłem za polskim jedzeniem. :lol:
Czytasz biblię, wierzysz w Boga. Czytasz Harrego Pottera, wierzysz w ogry ?

#31 Użytkownik nie jest zalogowany   Przechodzień 

  • wersja z zaimplementowana złośliwością
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 1795
  • Rejestracja Sun, 23 Oct 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 28 November 2011 - 23:00

Wyświetl postUżytkownik Piskorz dnia 28 November 2011 - 19:23 napisał

To smutne co piszesz. Życzę Ci byś w nadchodzącym roku znalazł osobę z którą ułożysz sobie życie.


Dziekuje, dobrych zyczen nigdy dosyc :)
_ _ _
óida oudén eidós
Dołączona grafika_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _Dołączona grafika

#32 Użytkownik nie jest zalogowany   ciasteczko 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 12
  • Rejestracja Tue, 24 Jan 12
  • Płeć:Kobieta

Napisano 24 January 2012 - 21:50

Oczywiście z sie tęskni. Za rodziną, przyjaciółmi,wspomnianiami, jedzeniem, krajem, atmosfera jaka towarzyszy w czasie świat. W Pl bywam dość często i gdy widzę wszystkich, smutnych, zabieganych często pracujących w dwóch pracach lub po godzinach aby związać koniec z końcem.Gdy dowiaduje sie ze co drugi człowiek ma kredyt na mieszkanie na 30 lat..to chore.. to mnie strasznie przygnębia. Cały Polski system motywuje nas do życia za granicą i często pomagania reszcie rodziny.
Aby mniej tęsknić intensywnie rozmawiam z moim dzieckiem po polsku, aby uczyło sie jezyka, codziennie rozmawiam na skype lub tel...trzeba sobie radzić...poprzednicy w tym poście napisali również dużo mądrego...

#33 Użytkownik nie jest zalogowany   vik123 

  • Trwały
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 286
  • Rejestracja Tue, 13 Dec 11
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Perth, WA

Napisano 05 March 2012 - 15:04

Chyba najwiekszy problem teskniacych do Polski czy za Polska jest taki, ze wiekszosc juz do niej nie wroci na stale. Chyba, ze by rewolucyjne zmiany na wlasciwa droge zaszly ale poki co na to sie nie zanosi. A wiec choc wyjazdzajac wielu mialo nadzieje zarobic na dom/mieszkanie w kraju i ewentualnie jakis biznes to niestety malo ktomu uda sie taki scenariusz bo nawet jak kase usklada odpowiednio duza to uplynie tyle lat, ze nie bedzie sensu waracac bo bedzie czul sie zbyt obco.

pozdrawiam,

Użytkownik vik123 edytował ten post 05 March 2012 - 15:05


Opcje tematu:


  • (2 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych