Kazdy z nas w mniejszym lub wiekszym stopniu ma problemy z ortografia - w klasach 1-3 dzieciaki powinny jak najwiecej cwiczyc, zapamietywac poprawna pisownie i uczyc sie zasad ortograficznych, poniewaz przyniesie to efekty w przyszlosci.
Od pierwszej klasy staram sie wpoic uczniom zasady ortograficzne - odkrylam swietna metode wizualizacji, tzn. wyobrazenie sobie jakiegos wyrazu i narysowanie go w sposob, ktory pomoze w zapamietaniu trudnosci ortograficznej. Np. ogórek piszemu w taki sposob, ze ó przypomina ogórek z ogonkiem.... albo królik z uszkami w formie ó ó ... albo wiewiórka z noskiem w ksztalcie ó
Czy znacie jeszcze jakies metody nauki ortografii?? W jaki sposob wy pokonywaliscie trudnosci ortograficzne i przyswajaliscie zasady pisownii?? Kazda odpowiedz bedzie bardzo pomocna...
Strona 1 z 1
Metoda wizualizacji w nauczaniu ortografii
#2
Napisano 03 November 2007 - 14:42
Ortografia to było coś najgorszego
Zawsze biedna nauczycielka próbowała nam wytłumaczyć zasady pisowni na wszystkie możliwie sposoby.. Były krótkie wierszyki ale każdy wykuł wierszyk ale zaraz go zapomniał. Później jakieś piosenki, które jakoś też nie pomagały wszystkim. A oświeciło nas przy tłumaczeniu ze np. Półka piszemy przez "ó" bo na półce coś stoi i to coś wygląda jak kreseczka nad "o". Góra dlatego przez "ó" bo jest wypukła itd
Zawsze biedna nauczycielka próbowała nam wytłumaczyć zasady pisowni na wszystkie możliwie sposoby.. Były krótkie wierszyki ale każdy wykuł wierszyk ale zaraz go zapomniał. Później jakieś piosenki, które jakoś też nie pomagały wszystkim. A oświeciło nas przy tłumaczeniu ze np. Półka piszemy przez "ó" bo na półce coś stoi i to coś wygląda jak kreseczka nad "o". Góra dlatego przez "ó" bo jest wypukła itd
Jestem szkieletem mego miecza
Stal jest mym ciałem, ogień mą krwią
Wykułam ponad tysiąc ostrzy
Nie znając śmierci
Nieobecna dla życia
Wydarłszy górę z ziemskiego padołu
Mieczem dzielę wodę na pół
Powstrzymałam cierpienie, by tworzyć broń
Mimo to, ręce te nie będą niczego trzymać
Więc modle się-
Kuźnia niezliczonych ostrzy
Rzeczy, które sobie wyobrażasz są zawsze najsilniejsze
Stal jest mym ciałem, ogień mą krwią
Wykułam ponad tysiąc ostrzy
Nie znając śmierci
Nieobecna dla życia
Wydarłszy górę z ziemskiego padołu
Mieczem dzielę wodę na pół
Powstrzymałam cierpienie, by tworzyć broń
Mimo to, ręce te nie będą niczego trzymać
Więc modle się-
Kuźnia niezliczonych ostrzy
Rzeczy, które sobie wyobrażasz są zawsze najsilniejsze
#3
Napisano 03 November 2007 - 17:09
lagata, ja w pierwszej klasie też miałem coś takiego jak to o czym piszesz. Chyba podziałało, bo dyktanda zazwyczaj dobrze mi wychodziły
.
#4
Napisano 03 November 2007 - 22:18
CYTAT(lagata)
Czy znacie jeszcze jakies metody nauki ortografii?? W jaki sposob wy pokonywaliscie trudnosci ortograficzne i przyswajaliscie zasady pisownii?? Kazda odpowiedz bedzie bardzo pomocna...
ja jestem wzrokowcem (jak większość ) więc najlepszy sposób to chyba czytanie książek
jak zawsze mam dylemat w jaki sposób napisać jakiś wyraz to sobie go rozpisuje na wszystkie możliwe sposoby i wzrokowo oceniam który jest prawidłowy
troszkę banalny przykład
góra gura
jak mam coś takiego napisane na kartce to od razu widzę które pasuje a które nie
<a href="http://www.sloganizer.net/en/" target="_blank"><img src="http://www.sloganizer.net/en/style3,Szefo.png" border="0" class="linked-sig-image" /></a>
#5
Napisano 25 October 2010 - 11:34
Piszesz Taj o tzw. hakach pamięciowych, które są wykorzystywane szczególnie w nauce j. obcych, ale nie tylko. Jestem dyslektykiem i mamą dwójki dyslektyków, więc temat mam "przerobiony" dokładnie
Moja mama, nauczycielka matematyki, znalazła świetny sposób, żeby mi wpoić w miarę bezboleśnie słówka, które "stawiały" szczególny opór w zapamiętywaniu poprawnej ortografii, stosując właśnie haki pamięciowe, które nie zawsze były logiczne, ale bardzo skuteczne: kuchnia przez "U", bo ma drzwi i okno, więc jest otwarta, mężczyzna i młodzież przez "Ż", bo są mało warci
-do dziś nie wiem, czemu "Ż" jest mniej warte od "RZ" :,... Ponieważ "walczyłam" z tym problemem jako mama, więc douczyłam się trochę i chcąc pomóc innym rodzicom napisałam o tym dwa felietony na Artelis.pl http://artelis.pl/ar...h-ta-ortografia i http://artelis.pl/ar...cia-do-sukcesow, które cieszą się cały czas powodzeniem. W pierwszym zamieściłam wierszyki, które moje dzieci dostały na prywatnych lekcjach ortografii i które bardzo im pomogły, niestety nie znam autorów
Bardzo skuteczną acz bezwzględną metodę nauki ortografii stosowano w LO z międzynarodową maturą, które ukończyła moją córcia - nie uznawano żadnych zaświadczeń o dysleksji z Poradni, każde słowo musiało być napisane bezbłędnie, żeby było zaliczone na kartkówkach leksykalnych, a żeby zaliczyć sprawdzian lub kartkówkę trzeba było mieć 60% dobrych odpowiedzi - brutalne ale skuteczne
Córeczka włada 3 językami i właśnie skończyła studia w Anglii otrzymując dyplom z wyróżnieniem
więc... Myślę, że najgorzej jest udawać, że się nie da... Syn przez rok chodził na prywatne lekcje do pani, która miała swój własny sposób tłumaczenia ortografii, napisała o tym książkę, ale niestety nie mogę nigdzie odnaleźć namiarów na nią
Sposób był na tyle skuteczny, że syn był ekspertem od ortografii w klasie:)
Barbara Lewińska
http://www.otostrona.pl/eduznami.pl/ – internetowe kursy przedmiotowo-metodyczne ze scenariuszami zajęć dla nauczycieli i studentów
http://promocja.nextore.pl/ - e-prasa, książki elektroniczne i audio, kursy językowe, poradniki,…
http://www.otostrona...barb01zaprasza/ – strona dla pasjonatów j. francuskiego, brydża i dobrej kuchni,…
http://www.otostrona.pl/eduznami.pl/ – internetowe kursy przedmiotowo-metodyczne ze scenariuszami zajęć dla nauczycieli i studentów
http://promocja.nextore.pl/ - e-prasa, książki elektroniczne i audio, kursy językowe, poradniki,…
http://www.otostrona...barb01zaprasza/ – strona dla pasjonatów j. francuskiego, brydża i dobrej kuchni,…
Opcje tematu:
Strona 1 z 1

Logowanie
Rejestracja
Pomoc
















