Katechetka..
#1
Napisano 23 October 2007 - 21:33
Ze niby nie wierzący to jacys inni?! Co to w ogole mialo byc? Skąd u niej ta pewnośc? Trochę dziwne slowa z ust czlowieka ktory niby ma umacniac w mlodziezy wiare, Jakieś komunistyczne metody.

"...tired of lying in the sunshine staying home to watch the rain.
You are young and life is long and there is time to kill today.
And then one day you find ten years have got behind you.
No one told you when to run, you missed the starting gun..."
#2
Napisano 23 October 2007 - 21:36
a mnie właśnie żal takich ludzi
bo nie potrafią wierzyć w człowieczeństwo same w sobie
#3
Napisano 23 October 2007 - 21:38
#5
Napisano 23 October 2007 - 21:42
#6
Napisano 23 October 2007 - 21:50
Czyli wychodzisz z założenia, że bez owego Boga ateistom nie żyje się dobrze?
#7
Napisano 23 October 2007 - 22:01
____________EDIT do posta niżej________________
Ni h**a takim nie dogodzisz ;D Mordo ty moja
#8
Napisano 23 October 2007 - 22:03
Czyli wychodzisz z założenia, że bez owego Boga ateistom nie żyje się dobrze?
#9
Napisano 23 October 2007 - 22:18
To też jest ciekawy problem, wart chyba jakichś prac socjologicznych, a na pewno osobnego tematu.. fundamenty chrześcijaństwa to miłość do bliźniego, a co oferują ortodoksyjni wyznawcy..? Pogardę i nienawiść.. mieliśmy już na forum kilka takich - pożal się Boże - przypadków
#10
Napisano 23 October 2007 - 22:20
#11
Napisano 23 October 2007 - 22:21
Dziwią mnie ludzie, którzy sądzą, że jeżeli ktoś nie wierzy w Boga, to jest nieszczęśliwy albo coś podobnego. Do czego Bóg jest w życiu potrzebny? Żeby mieć się do kogo poskarżyć i na kogo zwalić winę w razie życiowych niepowodzeń? Wiele ludzi uważa, że nie - czy w związku z tym są oni dziwni?
#12
Napisano 23 October 2007 - 22:23
..w kontekście Twoich dokonań seksualnych
#14
Napisano 23 October 2007 - 22:24
Nie chciałbym niszczyć twojego światopoglądu ale Bóg nie od tego jest i nigdy nie było to jego przeznaczenie
#15
Napisano 23 October 2007 - 22:26
Akurat mój światopogląd jest zupełnie sprzeczny z taką funkcją Boga... W ogóle z funkcją Boga jako taką, jaką ją się opisuje... Religia jest mi do życia raczej niepotrzebna, więc...
To było napisane wyłącznie na potrzeby niniejszej dyskusji...
#16
Napisano 23 October 2007 - 22:31
Abstrahując:
Prince mimo wszystko prosiłbym o powstrzymanie się od takich przytyków. Jeśli chcesz w jakiś sposób udowodnić swoją rację w tym temacie to używaj argumentów które dotyczą meritum sprawy bo się zrobi dyskusja na zasadzie "A twoja stara klaszcze u Rubika". Pomijając już to że było to w złym guście.
#17
Napisano 23 October 2007 - 22:54
Prince mimo wszystko prosiłbym o powstrzymanie się od takich przytyków. Jeśli chcesz w jakiś sposób udowodnić swoją rację w tym temacie to używaj argumentów które dotyczą meritum sprawy bo się zrobi dyskusja na zasadzie "A twoja stara klaszcze u Rubika". Pomijając już to że było to w złym guście.
Prosić rzecz jasna możesz
Gust.. cóż - każdy ma swój, a taki już mój ułomny..
#18
Napisano 23 October 2007 - 23:08
#19
Napisano 23 October 2007 - 23:18
Ja znam następującą historię z mojej własnej podstawówki - lekcja religii, pyta chłopak księdza proboszcza, czy brat może z siostrą - wie ksiądz.. jak w tej piosence "bara, bara..".. jak się spłonił proboszcz, tak wyszedł czerwony.. niestety nie wrócił
..czyli chyba może
#20
Napisano 24 October 2007 - 07:16

Logowanie
Rejestracja
Pomoc


















