Forum Lagata.pl: Nauczycielstwo-powołanie czy intuicja? - Forum Lagata.pl

Skocz do zawartości

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Nauczycielstwo-powołanie czy intuicja?

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   Alexandra02 

  • Wtajemniczony
  • PipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 116
  • Rejestracja Tue, 21 Aug 07
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Prowansja (:

Napisano 12 October 2007 - 20:29

Jestem dopiero w pierwszej klasie LO (albo już tongue.gif) i coraz częściej zastanawiam się kim chciałabym zostać w przyszłości, a w tym wieku to już nie takie tam zwykłe marzenia, jak dziewczynka 5-letnia (chociaż przyznam, że już wtedy mnie kusiło do roli nauczycielki).
Teraz to już bardziej planowanie, poza tym wybrałam konkretny profil-humanistyczny.
Jednak nadal nie wiem czego mogłabym uczyć. Ale chcę przekazywać swoją wiedzę innym.
Wydaje mi się, że człowiek ma taką satysfakcję później jak widzi dziecko czy jakąś "starszą"osobę, którą czegoś nauczył. Zawsze lubiłam bawić się w szkołę, jako małe dziecko (maltretowałam dzieci w rodzinie jakie się tylko nadawały do tego celu tongue.gif).
Najbardziej denerwuje mnie to, że nie mam przedmiotu, który bym bardzo kochała, nie mam nawet takiego, którego bym chociaż kochała, a co dopiero bardzo...ale w sumie zaczęłam się uczyć rosyjskiego ( przyznam,że interesujący), lubię polski, ale wydaje mi się nie do ogarnięcia ( z moimi wadami typu ortografia). Zastanawiałam się nad praca nauczycielki w nauczaniu początkowym...może jacyś nauczyciele podzielą się swoimi doświadczeniami? jakimiś dylematami, poradzili coś. Chętnie poczytam jak to naprawdę jest...

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   nAGER 

  • Szeryf
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa GlobalMod
  • Postów 2763
  • Rejestracja Fri, 31 Aug 07
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 13 October 2007 - 00:02

czesc,
a wiec o nauczanie poczatkowe pytaj lagate, ona wszystko wie na ten temat smile.gif
Ja jestem w II klasie LO profil dziennikarski, lub humanistyczny, jak kto woli.
Ja chcialbym byc w przyszlosci dziennikarzem, podoba mi sie ten zawod, no i grosz jest smile.gif
Love is the fruit of friendship <3

"Człowiek szuka miłości bo w głębi serca wie, że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym" - Jan Paweł II

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   magia 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 17121
  • Rejestracja Sun, 24 Sep 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 13 October 2007 - 14:22

CYTAT(Alexandra02)
Zastanawiałam się nad praca nauczycielki w nauczaniu początkowym...


Powiem ci o moich odczuciach...zdecydowanie uwazam, ze najlepszym nauczycielem bedzie ktos z powolaniem ...Wszyscy dobrze wiemy jak wygladaja lekcje z ludzmi, ktorzy trafili do szkól z przypadku...Chociaz ostatnio jest ich coraz mniej ...Stawia sie na ludzi wyksztalconych w tym kierunku bo przecież nie kazdy kto zna historie , potrafi jej nauczyc...Nie wiem czy wszędzie,ale u nas sa problemy z praca w tym zawodzie...poszukiwani sa bardzo nauczyciele j.angielskiego...Wiem,ze w niektorych szkolach wprowadzaja angielski bardzo wczesnie, a wiec moze tez w nauczaniu poczatkowym bedzie to dla ciebie plusem...
Bardzo wazne są predyspozycje do tego zawodu...najwazniejsza jest cierpliwość, wysoka kultura osobista, umiejetnosc pracy z dziecmi, i najwazniejsze odpowiednia emisja glosu...
Bedziesz sie tego uczyc, ale dla mnie byl to duzy problem...
Mysle ,ze juz takie dokladniejsze informacje poda ci Lagata...ona zna sie na tym najlepiej..

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   lagata 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 4958
  • Rejestracja Mon, 08 May 06
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wawa

Napisano 13 October 2007 - 15:42

CYTAT(magia)
Lagata...ona zna sie na tym najlepiej..

dziekuje smile.gif ostatnio mnie nie bylo, bo ta cala przeprowadzka, sami wiecie, ale juz nadrabiam zaleglosci smile.gif

Olu - jezeli chodzi o nauczanie poczatkowe to przede wszystkim cudowna, piekna praca - pewnie, ze wracasz skonana, ze sterta zeszytow, ktore sprawdzasz do 1 w nocy, a jak juz sie polozysz to budzisz sie w kolko, bo albo myslisz o malenkiej uczennicy, ktora ma klopoty w domu, albo wydaje ci sie, ze jakis maluch cie wola... ale nastepnego dnia jak na skrzydlach biegniesz do szkoly i zanim zacznie sie lekcja masz ochote wysciskac i wycalowac kadze dziecko z osobna ...

Co do powolania - trzeba miec - na przyklad moj maz twierdzi, ze pol godzinie w szkole albo by pozabijal uczniow, albo sam by sobie krzywde zrobil... Trzeba miec duzo cierpliwosci co bys mogla po raz dziesiaty to samo powtarzac, glaskac po glowie kiedy maluch placze, bo dlugopis przestal pisac, a najpiekniejsze co moze byc to kiedy maluszek usmiecha sie do ciebie przez lzy, albo przytulajac sie i cos opowiadajac, powie do ciebie "mamo".

Chyba najtrudniej jest sie dogadac z rodzicami uczniow, a czasem az czlowieka rzuca, gdy widzi jaka krzywde ludzie, ktorzy powinni najbardziej ze wszystkich dbac o swoje dzieci - im wyrzadzaja...

//- Puchatku...?
- Tak, Prosiaczku?
- Nic - rzekł Prosiaczek, biorąc Puchatka za łapkę.
- Chciałem się tylko upewnić, że jesteś...//

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   Push-Upek 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 451
  • Rejestracja Wed, 19 Sep 07
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Carlin

Napisano 17 October 2007 - 18:12

Patrząc na niektórych nauczycieli w mojej byłej szkole, to chyba wybrali ten zawód, bo tylko ten im został.
<div align='center'><i><!--coloro:#8B0000--><span style="color:#8B0000"><!--/coloro--><!--coloro:#4169E1--><span style="color:#4169E1"><!--/coloro-->"Fakty, przemawiające za realnym istnieniem latających
spodków są bardziej jednoznaczne niż te potrzebne do skazania kryminalistów."<!--colorc--></span><!--/colorc--><!--colorc--></span><!--/colorc--></i></div>
<div align='center'><img src="http://trailerparkboys.lua.pl/42427.gif" border="0" class="linked-sig-image" /></div>

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   Cloud 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1927
  • Rejestracja Mon, 19 Jun 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 17 October 2007 - 18:56

praca nauczyciela daje ogromnie wiele satysfakcji... kiedy uczen przychodzi do mnie po lekcji i dziekuje mi za to, ze wreszcie cos zrozumial, bo dobrze to wytlumaczylam, to lzy mi sie cisna do oczu... albo gdy widze w oczach uczniow ten blysk... kiedy tlumacze cos po raz kolejny a oni zaczynaja mnie rozumiec... cudowne uczucie...

ja Ci nie bede doradzac czego uczyc, bo pewnie fizyka Cie nie kreci... ale ja tez jako dziecko chcialam byc nauczycielka, potem przeszlam wiele etapow i nauczanie bylo ostatnia rzecza jaka chcialam robic... a teraz jestem bardzo szczesliwa... i na nic bym nie zamienila tego co robie...

powodzenia Olu smile.gif
Dołączona grafika Dołączona grafika

Opcje tematu:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych