Forum Lagata.pl: mój dom, domem dla wszystkich - Forum Lagata.pl

Skocz do zawartości

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

mój dom, domem dla wszystkich

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   bzusia 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 420
  • Rejestracja Thu, 13 Sep 07
  • Lokalizacja:Rzeszów

Napisano 10 October 2007 - 19:10

Moja najlepsza psiapsióła ma dom do którego może przyjść każdy, o dowolnej porze nocy i dnia i czuć się jak u siebie. Uwielbiam przebywać w jej domu, nawet często u niej nocuje. Zawsze jest mnóstwo osób: znajomi taty, mamy, rodzeństwa, jej i moi i znajomi znajomych i sąsiedzi smile.gif czuć że ten dom żyje.

Ale z drugiej strony czy dom nie powinien być jakąś taką fortecą przed otaczającym nas światem? Miejscem gdzie można się ukryć przed kłopotami, plotkami, przed.... ludźmi.

Jak to jest u Was? Czy wasz dom tętni życiem, czy jest miejscem gdzie możecie się zaszyć w ciszę i spokój?
"Kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie Twojemu pragnieniu".



#2 Użytkownik nie jest zalogowany   Dishman 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1005
  • Rejestracja Thu, 05 Apr 07

Napisano 10 October 2007 - 19:37

Nie jestem pod tym względem ekshibicjonistą - mój dom moją fortecą.
Z dwóch sytuacji - zaprosić kogoś do siebie i być zaproszonym do kogoś wolę zdecydowanie tą drugą opcję.
Łajno ma to do siebie, że chce być na wierzchu. Jak się będziesz z nim bił to poczujesz różnicę

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   Katarina 

  • Ikona Forum
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 5553
  • Rejestracja Sat, 30 Sep 06
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Kce

Napisano 10 October 2007 - 23:01

Nie mogłabym żyć w takim domu, może gdyby było podobnie potrafiłabym się przystosować, ale wole jednak wracać do domu, gdzie jest cisza i spokój.

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   netha 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 4441
  • Rejestracja Wed, 11 Oct 06
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Leicester

Napisano 10 October 2007 - 23:04

Mój rodzinny dom jest bardzo otwarty, przewinęło się przez niego pełno ludzi. Każdy zostawił za sobą jakąś historię, tak że gdyby ściany mogły mówić, te z mojego domu, opowiedziałby historię kilkunastoletnią smile.gif
Dom w którym obecnie mieszkam, jest już raczej moją fortecą. Chyba z wiekiem potrzebuję bardziej prywatności i nie cieszą mnie już najazdy przyjaciół....(może to efekt staropanieństwa D.gif )

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   _cooba_ 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 432
  • Rejestracja Sat, 06 Oct 07
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Bydgoszcz

Napisano 11 October 2007 - 00:05

Ja jestem raczej zwolennikiem domu "nieotwartego". Owszem, nie mam nic przeciwko zapraszaniu rodziny, przyjaciół, znajomych, ale nie są to jakieś przewijające się masy. Zresztą nigdy nie lubiłem, jak nawet u kogoś były organizowane schedy całorodzinne. Gwar, tłok itd. A dom raczej powinien być miejscem swoim, a nie ludzi.

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   lagata 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 4958
  • Rejestracja Mon, 08 May 06
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wawa

Napisano 11 October 2007 - 05:58

CYTAT(_cooba_)
Ja jestem raczej zwolennikiem domu "nieotwartego".


To samo ... choc lukasz bardzo lubi gosci i jest dusza towarzystwa, to i on zauwazylam, od jakiegos czasu lubi zaszyc sie w domowych pieleszach, chociaz obawiam sie, ze nie jest to zasluga moja, ani wyjatkowej atmosfery domowej, a raczej komputera, przy ktorym siada i chce miec swiety spokoj ...

Moj dom - moja forteca smile.gif Zgadzam sie.

Mimo wszystko, a moze wlasnie dlatego ze cenimy spokoj, doceniamy z Lukaszem istnienie tzw pokoju goscinnego smile.gif Gdy ktos przyjezdza, mozna z nim milo spedzic wieczor, a potem i on i my czujemy sie komfortowo, gdy kazdy udaje sie spac do wlasnego pokoju ...

//- Puchatku...?
- Tak, Prosiaczku?
- Nic - rzekł Prosiaczek, biorąc Puchatka za łapkę.
- Chciałem się tylko upewnić, że jesteś...//

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   Arachne 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1530
  • Rejestracja Fri, 05 Oct 07
  • Płeć:Kobieta

Napisano 11 October 2007 - 11:18

Uwielbiam spędzać czas w towarzystwie, ale w domu potrzebuję spokoju. Z ludźmi można się spotkać w wielu innych miejscach smile.gif
"Nie sądź po ustach do uśmiechu skorych,
ze się ból w czyjejś nie zagnieździł duszy;
nie wiesz, jak często nieraz walczyć trzeba
nim się jęk śmiechem zdławi i zagłuszy."


K. Przerwa-Tetmajer

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   Taj 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 1703
  • Rejestracja Fri, 03 Aug 07
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Kraina marzeń

Napisano 11 October 2007 - 14:54

U mnie bardzo często nocują przyjaciele brata albo moja przyjaciółka, znajomi i przyjaciele rodziców, rodzina etc. Wszystko jest zasługą taty, któego zazdroszczą mi koleżanki... czasem zachowuje sie jak 17 latek D.gif
Jednak zawsze wszyscy się zapowiadają że przyjdą, bo wiadomo każdy może mieć jakieś plany... lub zwyczajnie chcieć posiedzieć w gronie najbliższej rodzinki smile.gif
Jestem szkieletem mego miecza
Stal jest mym ciałem, ogień mą krwią
Wykułam ponad tysiąc ostrzy
Nie znając śmierci
Nieobecna dla życia
Wydarłszy górę z ziemskiego padołu
Mieczem dzielę wodę na pół
Powstrzymałam cierpienie, by tworzyć broń
Mimo to, ręce te nie będą niczego trzymać
Więc modle się-
Kuźnia niezliczonych ostrzy
Rzeczy, które sobie wyobrażasz są zawsze najsilniejsze

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   PosterPlate 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Przyjezdni
  • Postów 3
  • Rejestracja Tue, 22 Nov 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 19 January 2012 - 18:10

To wszystko zależy od osoby. Zależy też kto do tego domu przychodzi. Jeżeli są to bliscy nam przyjaciele i rodzina czyli osoby, z którymi czujemy się dobrze to dlaczego nie :)
Często problemem jest samo mieszanie czy dom. Ludzie wstydzą się tego jak ono wygląda, tego, że od dawna nie było remontowane... a inni mają piękne domy spod ręki projektanta i boją się gości, żeby nieczego nie zniszczyli...

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   miziuta 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 6
  • Rejestracja Fri, 20 Jan 12
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 20 January 2012 - 23:30

Jakby mi sie po domu wiecznie kręcili jacyś ludzie to bym nie wytrzymała psychicznie. Przecież gdzieś człowiek musi mieć miejsce, takie tylko swoje, gdzie można odpocząć i nie przejmowac się niczym.
Gdyby tylko owoc Twoich przemyśleń zechciał się skrystalizować w postaci aforyzmu, wiersza lub opowiadania, pisz. W przeciwnym razie godnie milcz. matka polka

Opcje tematu:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych