Forum Lagata.pl: Dlaczego związki się rozpadają?? - Forum Lagata.pl

Skocz do zawartości

  • (2 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Dlaczego związki się rozpadają??

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   bzusia 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 420
  • Rejestracja Thu, 13 Sep 07
  • Lokalizacja:Rzeszów

Napisano 10 October 2007 - 18:55

Po roku...dwóch... wielu latach ? ? Macie może na to jakąś teorie?? Nie żeby mój był zagrożony (na razie tfu tfu) ale zaczynam się bać tak ogólnie :| No bo przecież na początku jest zawsze tak pięknie.. jest miłość, zrozumienie i szczęście... A co się z tym dzieje później?? Tak po prostu znika?? Przeradza się w przyzwyczajenie?? Czy można być pewnym, że za parę lat, będzie tak jak teraz - po prostu dobrze?? Czy można już od samego początku poznać objawy "nieudanego" związku?? Tzn. takiego, który z góry skazany jest na rozpad?? Rozglądam się wokół, po swoich znajomych... i co widzę? Same rozstające się pary? Plaga jakaś? Przecież kiedyś tak chyba nie było...
"Kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie Twojemu pragnieniu".


0

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   Dishman 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1005
  • Rejestracja Thu, 05 Apr 07

Napisano 10 October 2007 - 19:39

Zawsze było tak samo - taka moja opinia. To zależy tylko wyłącznie od tego czy zwracasz na to uwagę, czy nie. Wcześniej może tego nie zauważałaś.

A jakby dało się jednoznacznie określić, że dany związek za 5 lat będzie niewypałem, to pewnie byłoby zdecydowanie prościej.
Łajno ma to do siebie, że chce być na wierzchu. Jak się będziesz z nim bił to poczujesz różnicę
0

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   Szefo 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 3124
  • Rejestracja Sat, 11 Nov 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 10 October 2007 - 19:54

kiedyś słyszałem w telewizorni jak jakiś profesor mówił że jakieś płyny w naszym mózgu (czy jakiś tam inny biologiczny bełkot) odpowiadające za uczucie miłości przestają działać po 2 latach
nie wiem czy to prawda ale tak mówił wink.gif
może potem po prostu zostaje przyzwyczajenie

ja póki co jestem sam i mi to odpowiada bo nie muszę się rozstawać tongue.gif
<a href="http://www.sloganizer.net/en/" target="_blank"><img src="http://www.sloganizer.net/en/style3,Szefo.png" border="0" class="linked-sig-image" /></a>
0

#4 Gość_~Czarna_*

  • Grupa Goście

Napisano 10 October 2007 - 19:57

miłość trzeba ciągle podsycać i trzeba się nauczyć ciągle zaskakiwać pozytywnie drugiego partnera... Niestety rutyna zabije wszystko.
0

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   Prince 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa LokalnyCieć
  • Postów 11342
  • Rejestracja Wed, 13 Jun 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 10 October 2007 - 20:39

Moja teoria jest prosta jak drut - małżeństwa rozpadają się, gdyż ludzie kierują się miłością, a ona jak wiemy jest bardzo ulotna..
0

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   magia 

  • Legenda
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 21553
  • Rejestracja Sun, 24 Sep 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 10 October 2007 - 22:32

CYTAT(bzusia)
Po roku...dwóch... wielu latach ? ? Macie może na to jakąś teorie?No bo przecież na początku jest zawsze tak pięknie.. jest miłość, zrozumienie i szczęście... A co się z tym dzieje później?? ...

Zwiazki rozpadają się z różnych przyczyn...Duzym zagrożęniem jest odleglość...
Brak bliskości tak bardzo potrzebnej w trudnych chwilach, brak rozmowy, takiej w ktorej widzi sie reakcje kochanej osoby, niekiedy nieuzasadniona zazdrość to wszystko potrafi zabić najpiekniejsze uczucie...Powinno sie o nie walczyć...tylko czasami brakuje juz sil...
0

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   netha 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 4442
  • Rejestracja Wed, 11 Oct 06
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Leicester

Napisano 10 October 2007 - 23:12

Ciężkie pytanie...tak sobie myślę o poprzednich związkach i jedyne co przychodzi mi do głowy, to nad interpretowanie zachowań drugiej osoby. Moja wielka kilkuletnia miłość, rozpadła się w momencie kiedy wybrałam studia zamiast wyjazdu do Anglii....Gdzie zresztą wylądowałam po kilku latach...Kolejny poważniejszy związek, okazał się niczym....Doszliśmy do wniosku, że lepiej będzie nam oddzielnie, że zatruwamy siebie nawzajem i że tak naprawdę nie liczymy się z sobą.
Przykre, ale może właśnie dlatego się związki rozpadają, że okazujemy się inni niż nas odbierano, a brak "wspólnego języka" powoduje że nie potrafimy tego jakoś ułożyć. Mimo że spędzamy z sobą jakiś tam czas, okazuje się że nie potrafimy współpracować....Albo po prostu to nie ten, nie ta....bo spotykamy, lub ktoś spotyka kogoś ciekawszego.
0

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   _cooba_ 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 432
  • Rejestracja Sat, 06 Oct 07
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Bydgoszcz

Napisano 10 October 2007 - 23:58

Z tego, co ja zaobserwowałem wśród znajomych, wynika, że dużo długostażowych związków rozpada się przez jakąś rutynę i brak konkretnych, sprecyzowanych posunięć. Mojej żonie i mnie niedługo już trochę stuknie, a cały czas staramy się robić wszystko tak, jakby był początek. W sumie teraz to wychodzi samo z siebie wink.gif Co jakiś czas któreś z nas odpala nagle, że się zakochało (oczywiście żona we mnie, ja w żonie wink.gif ). Albo wychodzimy na długie, romantyczne spacery... Niespodziewane buziaki, uściski itd. smile.gif Myślę, że takie drobne rzeczy bardzo często o wszystkim przesądzają! Zresztą takie coś doradziłem znajomym, których związek można było zakwalifikować do psujących się (po 6 latach...) - teraz są jakby "od nowa" splashpz7.gif

No i poza tym chyba trzeba zawsze czuć, że to jest właśnie ta druga połówka. Jak poznałem moją żonę, stwierdziłem, że ta dziewczyna na pewno będzie kiedyś moją żoną smile.gif No i jest smile.gif
0

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   lagata 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 4959
  • Rejestracja Mon, 08 May 06
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wawa

Napisano 11 October 2007 - 06:05

CYTAT(_cooba_)
a cały czas staramy się robić wszystko tak, jakby był początek. W sumie teraz to wychodzi samo z siebie wink.gif Co jakiś czas któreś z nas odpala nagle, że się zakochało (oczywiście żona we mnie, ja w żonie wink.gif ). Albo wychodzimy na długie, romantyczne spacery... Niespodziewane buziaki, uściski itd


My mamy stazu ledwie ponad roczek, a juz tego o czym pisze cooba, nie ma. Praca, dom, komputer - wszystko ... Probowalam wytlumaczyc Lukaszowi, czego mi brakuje, i ze kiedy on spedza kazda wolna chwile przy kompie, ja jestem sama, mimo, ze w tym samym co on pokoju ... Teraz ta cala przeprowadzka, oboje chodzimy zdenerwowani - ciezki okres...

Macie racje, ze bardzo wazne jest nie dac sie rutynie i odkrywac siebie wciaz na nowo...

//- Puchatku...?
- Tak, Prosiaczku?
- Nic - rzekł Prosiaczek, biorąc Puchatka za łapkę.
- Chciałem się tylko upewnić, że jesteś...//
0

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   _cooba_ 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 432
  • Rejestracja Sat, 06 Oct 07
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Bydgoszcz

Napisano 11 October 2007 - 09:35

Dbajcie o to z całych sił! Taka spontaniczność nie jest naprawdę "trudna". Na początku wiadomo, może się wydawać troszkę dziwne, ale później wchodzi w krew tongue.gif A często bardzo fajnie jest poczuć, jak siedzisz i pracujesz przy kompie, a ukochana osoba podejdzie to ciebie od tyłu i się przytuli smile.gif
0

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   mimi05 

  • Zostaję
  • PipPip
  • Grupa Przyjezdni
  • Postów 42
  • Rejestracja Tue, 23 Oct 07
  • Lokalizacja:Poznań'okolice

Napisano 26 October 2007 - 08:31

W końcu nic nie jest w świecie idealne,a więc miłość też nie jest do końca idealna. Moim zdanie związki się rozpadają, bo ludzie dochodzą do wniosku, że nie są dla siebie przeznaczeni, mimo kilku lat, które ze sobą spedzili, uważają, ze lepiej się rozstać i być szczęśliwym niż sie męczyć. Jest to przykry ale niestety tak jest, moim zdaniem lepie się rozstać wcześnij niz żałować do końca życia, że tak naprawdę nie bylismy szczęśliwi, że jednak ta druga osoba to nie nasza połówka. A przyzwyczajenie też może zabić miłość i wtedy do związku może wejść nuda i rutyna, którą najlepiej omijać z daleka.
Życzę wszystkim udanych związków i żeby każda/y z Nas znalazł swoją drugą połówkę pomarańczy :kocha
0

#12 Gość_Al_Hadzi_*

  • Grupa Goście

Napisano 23 April 2008 - 20:44

hmm ktos napisal ze z prawdziwa miloscia jest jak z duchami.. wszyscy o nich mowia malo kto je widzial..

mysle ze w duzej mierze dzieje sie to tak gdy pokocha sie swoje wyobrazenie o tym kims drugim nie zas jego samego.. z czasem odkrywa sie innego czlowieka.. to bolesne.. poza tym do tworzenia zwiazku trzeba cierpliwosci.. umiejetnosci rezygnacji z dumy.. .. starannej pielegnacji tej roslinki nazywanej MY.... ale moze ja sie myle
0

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   jack66 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 12788
  • Rejestracja Wed, 26 Jul 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Gostyń WLKP

Napisano 23 April 2008 - 21:02

CYTAT(magia @ 10.10.2007, 22:32)
niekiedy nieuzasadniona zazdrość to wszystko potrafi zabić najpiekniejsze uczucie...



no własnie tu musze przyznac racje w moim przypadku tak było zazdrosc to straszna choroba jak jest jej w zwiazku za duzo to wszystko
zniszczy chocby niewiem jak sie kochało ta osobe
druga sprawa przed slubem jestr zupełnie inaczej zabiega sie o ta druga strone zgadza sie na wszystko
ale juz po ceremoni zaczyna wygladac to inaczej nie mowie ze zaraz ale tak po 3 latach zaczyna sie zmieniac
po 5 dochodzi do powazniejszych kłutni a potem to juz tylko gorzej i nie mowie tu o wszystkich zwiazkach
ale tak 90% bo sa takie co sa ze soba 30 lat i sa razem jakos sie dogaduja
szkoda tylko dzieci bo przy rozstaniach cierpia wiem cos o tym
ale z drugiej strony nie ma sensu sie meczyc w chorym zwiazku i szarpac nerwy
W Żyłach Szlachetna Krew W Sercu Poznański Lech !!!

Dołączona grafika

Dołączona grafika
0

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   szczęśliwa 

  • Trwały
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 242
  • Rejestracja Sun, 30 Mar 08
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:z Zielonego Stoku

Napisano 16 May 2008 - 22:28

CYTAT(netha @ 10.10.2007, 23:12)
Przykre, ale może właśnie dlatego się związki rozpadają, że okazujemy się inni niż nas odbierano, a brak "wspólnego języka" powoduje że nie potrafimy tego jakoś ułożyć.

Uważam,że to jest w życiu najważniejsze..."wspólny język"- trzeba rozmawiać przedstawiać swoje oczekiwania i ..słuchać potrzeb partnera i jeżeli oboje wiemy czego od siebie oczekujemy i...chcemy dać to sobie nawzajem-to jest klucz do udanego związku...potem wystarczy go tylko pielęgnować...może trwać już na zawsze( największy błąd w związkach to egoizm-czekamy na pewne zachowania partnera/ki ale nie mówimy o tym zakładając pewnie,że nasz partner/ka jest jasnowidzem!)
Pozowanie na kogoś innego niż jesteśmy tylko dlatego,że będziemy bardziej bliscy ideałowi partnera też jest złudne bo...gdy okaże się jacy jesteśmy naprawdę możemy być po prostu "rozczarowaniem"dla wybranka/ki...
Prosta jest recepta na udany związek i jednocześnie bardzo trudna: szczerość w postępowaniu i szczerość w rozmowie z połówką.
" Idź za swoim szczęściem,a Wszechświat otworzy przed Tobą drzwi i tam,gdzie dotąd były tylko ściany" Joseph Campbell
0

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   Maag 

  • Passant
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 1584
  • Rejestracja Tue, 01 Apr 08
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:tuskolandia

Napisano 16 May 2008 - 22:48

A ja Wam powiem prawdę.
Związki powstają z przypadku.

Partnerkę wybieramy bo jest fajna laska i kumple będą zazdrościć.
Partnera wybieramy bo dobrze mu w garniturze i laski się za nim oglądają.
Najczęściej brak wspólnych pasji,a jeszcze częściej brak żadnych pasji.
Ile można wytrzymać przed tv? rok,dwa,pięć
LUZIK

0

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   szczęśliwa 

  • Trwały
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 242
  • Rejestracja Sun, 30 Mar 08
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:z Zielonego Stoku

Napisano 16 May 2008 - 23:05

CYTAT(tata @ 12 minut temu)
Partnerkę wybieramy bo jest fajna laska i kumple będą zazdrościć.
Partnera wybieramy bo dobrze mu w garniturze i laski się za nim oglądają.
Najczęściej brak wspólnych pasji,a jeszcze częściej brak żadnych pasji.
Ile można wytrzymać przed tv? rok,dwa,pięć

w pewnym stopniu masz rację tak postępujemy gdy jesteśmy młodzi (nie zawsze zdając sobie sprawę z odpowiedzialności jaka z tym się wiąże)
ten kto potem w życiu będzie miał znowu szansę dokonać wyboru...robi to w sposób zdecydowanie bardziej przemyślany!!!...nie zważając na to jak jak kto wygląda w garniturze lub..bez.
" Idź za swoim szczęściem,a Wszechświat otworzy przed Tobą drzwi i tam,gdzie dotąd były tylko ściany" Joseph Campbell
0

#17 Użytkownik nie jest zalogowany   kasia1716 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 9
  • Rejestracja Wed, 15 Dec 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 15 December 2010 - 19:33

Myślę, że dobrym rozwiązaniem w tym temacie byłoby zapoznanie się bliżej z pozycją "Księga związków, podrywu i seksu dla mężczyzn" autorstwa Krzysztofa Króla. Mimo, że z tytułu wynika, że jest to pozycja skierowana głównie do mężczyzn, to można w niej znaleźć naprawdę wiele pożytecznych informacji dla każdej z płci.
0

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   croc 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 3240
  • Rejestracja Mon, 25 Sep 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lodz

Napisano 15 December 2010 - 19:57

nie czytałem i raczej zamiaru nie mam ,a moim zdaniem nikt mi nie pomorze w takiej sytuacji a już na pewno książka jak ja sam tego nie będę chciał ;;D
Największy błąd, jaki możemy popełnić w życiu, to poddanie się lękowi przed popełnieniem błędu.
0

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   kasia1716 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 9
  • Rejestracja Wed, 15 Dec 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 16 December 2010 - 12:01

jak nie czytałeś, to skąd możesz wiedzieć, że Ci nie pomoże? Jesteś antyfanem książek?
0

#20 Użytkownik nie jest zalogowany   Sławka 

  • Wtajemniczony
  • PipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 115
  • Rejestracja Wed, 24 Nov 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 16 December 2010 - 13:56

rozpadają się bo ludzie myślą ze stan zakochania jest miłoscia ale potem znów fajnie byłoby to poczuć i od nowa.
Az do momentu kiedy okazuje się ,ze jesteśmy w tym samym punkcie opowiadania!

Najczęsciej to brak cierpliwości ,narzucanie swoich wyborów ,brak szacunku i brak krztyny prywatności-to wszystko zabija i sprawia że chcemy uciekać.
Myślę ze wystarczy dać trochę oddychac partnerowi,miec swoje pasje i dbac o sypialnie!
0

Opcje tematu:


  • (2 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych