Ja interesuję się... nieboszczykami (co najmniej od 3 lat).
No dobra, najbardziej ciekawią mnie prezydenci Stanów Zjednoczonych, i to jest OBSESJA...
Generalnie mam straszną i nieznośną tendencję do drążenia w biografiach ludzi, spoglądania na każdego z psychologicznego punktu widzenia, oglądania z różnych punktów widzenia... Gdyby było do studiowania coś takiego, jak psychologia historyczna, to chętnie bym się tam udała

Dodatkowo marzy mi się praca na uniwerku (chcę być najbardziej nietypową i najciekawiej wykładającą panią profesor, jaką można znaleźć!), oraz... kariera wojskowa (mam jakiś sentyment do armii; najbardziej do... Marynarki Wojennej, ew. Wojsk Pancernych)

Uwielbiam zarówno biologię, jak i chemię, bo i to, i to
1)jest baaaardzo ciekawe
2) dotyczy życia i wielu jego aspektów
Kocham języki (a może uczyć się o językach?).
Jestem ciałem humanem, duszą biol-chemem i marzę, by być mat-fizem (podziwiam i szanuję umysłom ścisłym!).
Muzyka poważna 4ever.
Cywilizacja? Nie przepadam i obwiniam, ale skoro już jest...
Och, odnośnie historii -- im bardziej kontrowersyjna postać historyczna LUB im bardziej wyklęta z dziejów i zapomniana, tym lepiej i jakoś tak bardziej ludzko

Marzę, aby móc oderwać się od ziemi i poszybować przez dzieje ludzkości, śledzić życie KAŻDEGO człowieka, jaki kiedykolwiek chodził po tej ziemi...
Ale generalnie Prezydenci USA to moja domena. xP
Pozdrawiam Cię, agrafko

Im bardziej nietypowe zainteresowania, tym lepiej (choć niekoniecznie łatwiej dla posiadającego je).
Ale, damy radę
'Doprawdy drżę o swój kraj, jeśli pomyśle, że Bóg jest sprawiedliwy<Thomas Jefferson>