Oczywiście na początek dylemat: KTÓRĄ wybrać (spośród setek, jeśli nie tysięcy). Tak się jednak złożyło, że Kubuntu miałem ściągnięte i wypalone na płytce, która leżała na wierzchu całego stosiku innych dystrybucji (na laptopie przetestowałem chyba z 6... ale to temat odrębny).
No to do dzieła
Najpierw robienie miejsca... w kompie mam 2 dyski, z czego jeden (80GB) jest na linuksa(y) a drugi (200GB) zawiera awaryjnego XP-ka i kilka partycji fatowskich na same dane. Wygodne rozwiązanie, bo jak chcę (czy raczej potrzebuję
Na dysku linuksowym na początku miałem zainstalowane SUSE na jednej z partycji o rozmiarze 20GB, potem pozostałą część podzieliłem ładnie i zainstalowałem drugi raz tego samego SUSE i następujący układ (w nawiasach punkty montowania):
KOD
Device Boot Start End Blocks Id System
/dev/hda1 * 1 1020 8193118+ 83 Linux ( / )
/dev/hda2 1021 9728 69947010 f W95 Ext'd (LBA)
/dev/hda5 6760 9371 20972826+ 83 Linux ( /mnt/suse_old )
/dev/hda6 9371 9728 2875603+ 82 Linux swap / Solaris
/dev/hda7 1021 3109 16779829+ 83 Linux ( /home )
/dev/hda8 3632 5590 15735636 83 Linux ( /usr )
/dev/hda9 5591 6759 9389961 83 Linux ( /var )
Wywaliłem więc niepotrzebne rzeczy z partycji "suse_old" i zrzuciłem wszystko na DVD-R na wszelki wypadek
I na tej właśnie partycji postanowiłem testowo zainstalować Kubuntu.
Więc: shutdown, na wszelki wypadek odpiąłem drugi dysk, płyta na tackę i odpalamy.
No i niespodzianka, bo zamiast instalatora uruchomił się system z płyty
Instalacja bardzo szybka i prosta - wybór języka instalatora, strefa czasowa i wybór partycji. Potem chwila kopiowania plików, pytanie o nazwę usera i hasło, restart i mamy gotowy system. Tylko podstawowe oprogramowanie (ale w tym np. pakiet OpenOffice) ale:
- dźwięk wykryty,
- sieć wykryta (karta sieciowa),
- grafika wykryta, pulpit ustawiony,
- reszta urządzeń również skonfigurowana (jakieś USB i tp.).
Jedyny minus, to interfejs po angiesku... ale kilka kliknięć i jest po polsku wszystko
No to czas na najważniejszy element czyli uruchomienie neostrady (zwykle - dzięki uprzejmości naszego monopolisty - jest to proces stresujący a czasem również niemożliwy
Zmieniam ustawienia karty sieciowej (IP), doinstalowuję firewalla... i pojawia się internet na podłączonym skrętką laptopie
Na koniec najlepsza rzecz. Na dotychczasowym linuksie miałem różne programy, swoje dokumenty, poustawiane różne rzeczy - sporo pracy, żeby to wszystko odtworzyć. Ale przecież katalog domowy ( /home ) mam na osobnej partycji. Zakładam użytkownika o tej samej nazwie, dodaję do pliku /etc/fstab punkt montowania partycji /home, przelogowuję się.... :jupi ... jest mój pulpit, moje dokumenty, zapamiętane zakładki w firefoksie, playlista w odtwarzaczu mp3 i cała reszta ustawień osobistych.
Oczywiście z uwagi na różnicę między dystrybucjami pojawiło się kilka drobnych problemów (serwer apache był w innej wersji, inna struktura skryptów startowych, nieco inne położenie niektórych plików konfiguracyjnych przez co np. program finansowo-księgowy nie widział drukarki itp.). Ale generalnie większość rzeczy chodzi "z palca" i łatwiej znaleźć opcje konfiguracyjne niż w SUSE. Neostrada włącza się na starcie systemu, po zalogowaniu jest net zawsze a w SUSE samo nie chciało startować, musiałem wpisać ręcznie polecenie do skryptów startowych a i tak potrafił się nie połączyć albo nie włączyć firewalla/udostępniania
Paru rzeczy jeszcze nie testowałem ale odkąd zainstalowałem Kubuntu, to ani razu nie włączyłem SUSE - po prostu nie miałem takiej potrzeby, skoro wszystko działa
Naprawdę bardzo udana i dopracowana dystrybucja! Jak ktoś chce się przesiąść albo tylko przetestować linuksa, to polecam zdecydowanie.
Wasz Magnubuntus

Logowanie
Rejestracja
Pomoc















