Forum Lagata.pl: Historie rodzinne - Forum Lagata.pl

Skocz do zawartości

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Historie rodzinne

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   lovely-daisy 

  • Ikona Forum
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 5829
  • Rejestracja Sun, 09 Jul 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 03 September 2007 - 14:11

Każdy z nas ma jakieś ciekawe historie rodzinne. Jedne są śmieszne, inne przerażające, jeszcze inne są smutne. Jeśli i wy znacie takie historie to proszę, żebyście podzielili się z innymi. Mogą to być opowieści dotyczące waszych przodków, albo takie których bohaterami byliście wy w dzieciństwie i wiecie o nich tylko z opowiadań rodziców wink.gif

Mnie na przykład zaskoczyła babcia. Gdy zerwałam ze swoim 1 chłopakiem zwierzałam się właśnie babci, a ona powiedziała, że przeżyła wielką nieszczęśliwą miłość żywcem wyjętą z romansu...
Była piękna i młoda, ale też biedna. Poznała przystojnego chłopaka, tyle tylko, że z bogatej rodziny. Planowali razem ślub, przyszłość itp. Ale jego rodzina sprzeciwiła się temu i wyprowadzili się na drugi koniec polski, nie dając chłopakowi wyboru. A babcia została sama, nieszczęśliwa... Dopiero po jakimś czasie poznała dziadka i starała się zapomnieć o przeszłości.

Natomiast dziadek opowiadał mi, że 2 razy chciał popełnić samobójstwo i wyszedł z tego bez szwanku. Jak był młody to został wywieziony na roboty przymusowe do Niemiec, był wtedy mały i nie mógł wytrzymać ciężkiej pracy. Postanowił ze sobą skończyć. Było późna jesień, więc zimno na dworze, a on postanowił wskoczyć do rzeki (która kilka kilometrów dalej uchodzi do morza, więc to nie była taka byle jaka rzeczka) ale prąd tak go zniósł, że wylądował na brzegu. Drugi raz najadł się zatrutej pszenicy (chyba na szczury była czy coś) i choć zjadł naprawdę sporo to potem bolał go tylko brzuch i nic się nie stało. Po tym zaprzestał dalszych prób...

To tak na początek, mam nadzieje, że wy macie wiecej ciekawszych historyjek, anegdot itp. smile.gif
Dołączona grafika

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   magia 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 17121
  • Rejestracja Sun, 24 Sep 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 03 September 2007 - 17:50

No to rzucę trochę cienia na moja osobę........ D.gif W moim domu nigdy nie tolerowano wulgaryzmów ...(dodalam to zdanie bo jest istotne w tej historii)
Mialam może 5 lat...jezdzilam na rowerku w ogródku, brat ( mlodszy) plątal sie gdzies obok. Nagle mama zauwazyla, ze on otwiera bramkę i zaczela go wolać ....A ja moim delikatnym glosikiem mówie...mamusiu nie wolaj go ja tam jade to mu wp.....lę.
Myślalam,że mama z okna wypadnie... Kazanie trwalo tydzień... D.gif

Mój wiek równie glupi jak wyzej...czyli jakieś 5 lat...i wielka fascynacja "Kopciuszkiem".
Do mojej cioci przychodzil "przyjaciel" , który czesto pomagal jej w pracach domowych...Tym razem bylo to trzepanie dywanu...Siedze sobie na drzewie, macham nogami...przygladam sie temu i nagle pytam........Panie Kaziuuuuu, a pan jest slużącym u mojej cioci.......? Pan Kaziu nie wytrzymal, pobiegl do ciotki z pretensją ze nawet diecko widzi kim on tu jest....No i trzepaczkę przęjęla ciotka, ale nie dywan trzepala........... D.gif

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   Taj 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 1703
  • Rejestracja Fri, 03 Aug 07
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Kraina marzeń

Napisano 03 September 2007 - 20:24

Dwa - trzy lata temu spędzałam wakacje u wujostwa to był rok kiedy na ekrany kin weszło "Rogate Ranczo". Małe świnki do starego osła krzyknęło "Zabić, Capa!"
Byłam z małym (5-6 letnim) Kuzynem na tej bajce w kinie, gdy wróciliśmy u wujostwa był ich przyjaciel ( O nazwisku Cap) A mały wbiegł do domu z krzykiem ZABIĆ CAPA!
Gość zrobił dziwną minę, a później wszyscy wybuchnęli śmiechem, kiedy powiedział że tak było w bajce wink.gif
Jestem szkieletem mego miecza
Stal jest mym ciałem, ogień mą krwią
Wykułam ponad tysiąc ostrzy
Nie znając śmierci
Nieobecna dla życia
Wydarłszy górę z ziemskiego padołu
Mieczem dzielę wodę na pół
Powstrzymałam cierpienie, by tworzyć broń
Mimo to, ręce te nie będą niczego trzymać
Więc modle się-
Kuźnia niezliczonych ostrzy
Rzeczy, które sobie wyobrażasz są zawsze najsilniejsze

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   Tolduś 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 4329
  • Rejestracja Tue, 26 Sep 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 03 September 2007 - 20:31

na dom w ktorym mieszkal dziadek w czasie wojny spadla bomba

w czasie okupacji (w mieszkaniu w ktorym teraz mieszkam) razem z moja pra abcia mieszkal hitlerowiec podobno z tego co opowiadala prababcia bardzo dobry czlowiek
Are you ready for a zombie attack ?
Dołączona grafika
spiewnik kibica

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   lovely-daisy 

  • Ikona Forum
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 5829
  • Rejestracja Sun, 09 Jul 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 05 September 2007 - 00:27

Podpytałam troszkę mamy co do śmiesznych historii ze mna w roli głównej.

Nieco obleśne!
Dziadek kiedyś idąc korytarzem wdepnął w coś dziwnego... Po wstępnych oględzinach okazało się, że to kupa.
Potem Dziadek zobaczył, że z boku rozwiązała mi się pieluszka i jak biegałam sobie po domu to musiała mi stamtąd owa kupa wylecieć tongue.gif

Innym razem mama wystraszyła się nie na żarty, bo nigdzie nie mogła mnie znaleźć. Okazało się, że zrobiłam siku w majty i ze strachu schowałam się za zasłoną...

Jak byłam 3letnim bachorkiem, to mama zaczęła uczyc sie jeździć samochodem. Dlatego zostawiała mnie i mojego rocznego brata z tatą, który po pracy był tak zmęczony że nie miał na nic siły.
Któregoś dnia tata kupił sobie video - rarytas! Do Warszawy aż po nie jechał. No i pożyczył od kolegi wiadomej treści kasety D.gif
Mama mówi, że któregoś dnia wraca z jazd, patrzy, mój brat w łóżeczko śpi, tata na kanapie śpi, a Kasia siedzi przed TV z szeroko otwartymi oczami i zafascynowana ogląda pornola. Mama mówi, że tak jak się wtedy wkurzyła na ojca to się już nigdy więcej nie odważył pożyczyć od znajomych takich kaset D.gif
Dołączona grafika

#6 Gość_~Czarna_*

  • Grupa Goście

Napisano 05 September 2007 - 00:33

CYTAT(lovely-daisy)
mój brat w łóżeczko śpi, tata na kanapie śpi

to ciekawy film musiał być D.gif

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   lovely-daisy 

  • Ikona Forum
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 5829
  • Rejestracja Sun, 09 Jul 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 05 September 2007 - 00:37

CYTAT(~Czarna)
to ciekawy film musiał być D.gif

po 12h pracy nawet najciekawszy film nie był w stanie oderwać ojca od snu, a brat jako roczny bobas jest chyba usprawiedliwiony tongue.gif
mnie widocznie sie podobał D.gif
Dołączona grafika

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   wer 

  • Zostaję
  • PipPip
  • Grupa Przyjezdni
  • Postów 47
  • Rejestracja Sun, 02 Sep 07
  • Lokalizacja:Bydgoszcz

Napisano 07 September 2007 - 23:11

CYTAT
Mama mówi, że któregoś dnia wraca z jazd, patrzy, mój brat w łóżeczko śpi, tata na kanapie śpi, a Kasia siedzi przed TV z szeroko otwartymi oczami i zafascynowana ogląda pornola

:whata: :happy:


hmm. opowiem coś. postaram się napisać w miarę zrozumiale.

Moja mama robi coś takiego, jak "zielone kluski". Z ziemniaków, podsmażane z boczkiem. W każdym razie dobrze smakują razem z kapustą kiszoną. Jako, że tej zabrakło- trzeba było kogoś wysłać do sklepu. Padło na mojego brata. Mógł mieć wtedy 14, 15 lat.
Dostał polecenie:
-Szymon kup pół kilograma kapusty kiszonej.
Mój brat wziął pieniądze i poszedł.
Wraca z główką kapusty w reklamówce. Mama, ja i ciocia otwieramy usta ze zdziwienia, a on mówi:
-kilogramowa, mniejszej Pani nie miała.
My oczywiście beka. Jeżeli ktoś z was zrozumiał to wypas D.gif

A co jeszcze? hmm

Kiedyś wysłaliśmy brata (znowu Szymka) do sklepu po olej.
Wchodzi do domu, trzyma ręce za plecami i jednocześnie mówi:
"Groszku z marchewką nie było"
Nie zdążyliśmy powiedzieć, że miał kupić olej, a on mówi:
"Nie, nie! żartuję- był" i wyciąga zza pleców słoik z groszkiem i marchewką...

Tym sposobem Szymek coraz rzadziej jest wysyłany do sklepu...

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   Nefiliska 

  • Praktykujący
  • PipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 94
  • Rejestracja Thu, 02 Jun 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:KOnin

Napisano 03 June 2011 - 14:01

Mojego męża nikt chyba nie przebije!On nie umie rozróżniać śmietany,zawsze jak ma kupić słodką kupi kwaśną a jak ma kwaśną kupić to przynosi słodką :lol:

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   imbirowa 

  • nielubieszpinaku.
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 5020
  • Rejestracja Wed, 27 Oct 10
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 03 June 2011 - 16:27

w dzieciństwie ( miałam chyba z 5 lat) babcia zabrała mnie do swojej koleżanki na kawę. biegałam za psem, i w pewnym momencie oczywiście musiałam zaliczyć upadek.
wrzeszczałam tak, że pól osiedla mnie słyszało. koleżanka babci wzięła mnie na kolana i mówi 'oj oj taka ładna dziewczynka a tak się mazgai, chodź do lustra pokaże Ci jak brzydko wyglądasz jak płaczesz.' a co na to mała imbirowa 'a Ty wyglądasz jak czarownica'. :D
znajomość babci z tą panią nie przetrwała, bo najzwyczajniej na świecie rzuciła fochem :D

natomiast opowiem co zrobił jakiś czas temu mój brat ( 6 lat) mojemu chłopakowi.
stali na poczcie w dość długiej kolejce, a przed nimi dziewczyna z dość mocnym trądzikiem na twarzy.
i mój brat w pewnym momencie mówi na głos " o fuuuuj , popatrz Krzysiek jaką ta pani ma ospę na buzi". cała kolejka odwróciła się w ich stronę.
jego mina musiała być w tym momencie bezcenna, spalił się ze wstydu, i wyszli :D
Internet skupia szaleńców.

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   Laia 

  • l'ombra del vent
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 516
  • Rejestracja Mon, 02 May 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 03 June 2011 - 18:52

Haha, niezły temat :D Poprawiłam sobie humor :)

Jak tak czytam to przypominam sobie historię mojej prababci, która była w obozie w Aushwitz na bloku jedenastym. 'Mieszkała' w celi razem z byłą SSmanką i bardzo się z tą kobietą zaprzyjaźniły. Któregoś dnia zwierzyła się mojej prababci, że zakopała na terenie obozu bardzo dużo złota i różnych kosztowności i powtarzała, że jak wojna się skończy i wyjdą to odkopią i będą bardzo bogate. Aczkolwiek moją prababcię jakiś czas później wypuścili a ta kobieta już nigdy się nie odezwała więc pewnie zmarła w obozie, z tego, co wszyscy przypuszczamy. Legenda o wielkim skarbie natomiast przetrwała :)

Z takich śmiesznych sytuacji z dzieciństwa z babciami też pamiętam jedną. Babcia opowiadała mi jak kiedyś postanowiła mnie zabrać na ślub swojej koleżanki, miałam ze trzy lata, i takie bajeranckie buty, które piszczały przy każym kroku. Co najlepsze ubzdurałam sobie chodzić po ławce w kościele od prawej do lewej i robiłam sporo hałasu. Babcia więc postanowiła mi te buty ściągnąć, żebym chodziła sobie w samych skarpetkach. No więc zaczyna mi je ściągać, akurat wypadł moment eucharystii, cały kościół milknie a ja foch na babcię i zaczynam wrzeszczeć 'Dawaj moje buty!!!' :D
I takim sposobem zostałam pamiątką na filmie ślubnym koleżanki mojej babci :D
locura de los demás y nunca miro la mía!

Opcje tematu:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych