Dzwonek na przerwę.. ;)
#1
Napisano 29 August 2007 - 10:47
#2
Napisano 29 August 2007 - 12:48
#3
Napisano 29 August 2007 - 12:59
Stal jest mym ciałem, ogień mą krwią
Wykułam ponad tysiąc ostrzy
Nie znając śmierci
Nieobecna dla życia
Wydarłszy górę z ziemskiego padołu
Mieczem dzielę wodę na pół
Powstrzymałam cierpienie, by tworzyć broń
Mimo to, ręce te nie będą niczego trzymać
Więc modle się-
Kuźnia niezliczonych ostrzy
Rzeczy, które sobie wyobrażasz są zawsze najsilniejsze
#4
Napisano 29 August 2007 - 13:00
No i potem się dziwie kto takie ploty sieje
#5
Napisano 29 August 2007 - 13:01
Trzeba wiedzieć co sie w szkole dzieje
Stal jest mym ciałem, ogień mą krwią
Wykułam ponad tysiąc ostrzy
Nie znając śmierci
Nieobecna dla życia
Wydarłszy górę z ziemskiego padołu
Mieczem dzielę wodę na pół
Powstrzymałam cierpienie, by tworzyć broń
Mimo to, ręce te nie będą niczego trzymać
Więc modle się-
Kuźnia niezliczonych ostrzy
Rzeczy, które sobie wyobrażasz są zawsze najsilniejsze
#7
Napisano 29 August 2007 - 13:19
w liceum dzielnie odpisywałam zadania domowe z matematyki i fizyki i czasem jadłam jakieś sniadanie
a w medyku szłam sie kimnąć do internatu
#8
Napisano 29 August 2007 - 13:23
* zadania domowe, czasem sie nawet udawalo napisac komus wypracowanie
* sniadanie
* muzyka w radiowezle
* rozmowy ze znajomymi
* sluchanie muzyki z odtwarzacza
* czytanie ksiazki
* rozmowy i smsy przez kom.
* przeglad wynikow sportowych (gazeta)
* opalanie sie (maj-czerwiec)
#9
Napisano 29 August 2007 - 13:27
Pełna rozrabiaka :jupi
#10
Napisano 29 August 2007 - 19:24
Dzisiaj edukując innych wychodzę pełnić dyżur na korytarzu i dbam, aby młodzież sie nie pozabijała. a gdy nie mam dyżuru: jem, piję coś gorącego, uzupełniam dziennik.
#11
Napisano 29 August 2007 - 20:08
#12
Napisano 30 August 2007 - 04:19
Jedno jest pewne, na studiach bardzo brakowało mi dzwonków.
#13
Napisano 30 August 2007 - 06:58
W liceum, albo wychodzilo sie na dwor, albo, jak bylo zimno, siedzialam w klasie i czytalam ksiazke.
Na studiach przedewszystkim ploty i porownywanie materialow z innymi, oraz xerowanie, xerowanie, xerowanie.
Teraz, zamiast dzwonka, w mojej podstawowce jest melodyjka, zazwyczaj spaceruje korytarzem pelniac dyzur, czesto rozmawiam z innymi kolezankami dyzurujacymi, a jak jestem w klasie, to uzupelniam dziennik, przegladam zeszyty uczniow albo rozmawiam z dziecmi, bo czesto na przerwie ustawia sie do mnie ogonek z roznymi waznymi sprawami
#15 Gość_~Czarna_*
Napisano 01 September 2007 - 23:57
a gdy było zimno to uganiałam się z kumpelą za jej "wybrańcem"...
stało się godzinami w kolejce do sklepiku
gadało się głupoty
zwalało zadanie
uczyło lekcji
upychało ściągi
i temu podobne czynności...
no i oczywiście często spontanicznie robiliśmy sobie dłuższe przerwy (czyt. wagary)
#16
Napisano 02 September 2007 - 22:15
A co robiłam? Spisywałam prace domowe, gadałam ze znajomymi, wygłupiałam się, jadłam, robiłam zdjęcia, od czasu do czasu chodziłam na pobliski targ po drożdżówkę, albo po jabłka
#17
Napisano 16 December 2007 - 15:40
gramy w butelkę, karty, odpisuję zadania xDD, jem śniadanko,
robimy foteczki, esemesuję, słucham muzyczki, ogółem to wariuję.
Dzwonek na przerwę to wybawienie! hih.
Mnie marzą się rzeczy, których nigdy nie było, i pytam: dlaczego nie?
#18
Napisano 16 December 2007 - 17:58
W liceum natomiast w ciepłe dni ławeczka przed szkołą, a w zimne to różnie
ze się ból w czyjejś nie zagnieździł duszy;
nie wiesz, jak często nieraz walczyć trzeba
nim się jęk śmiechem zdławi i zagłuszy."
K. Przerwa-Tetmajer
#19
Napisano 16 December 2007 - 18:47
na polanę za szkołą i tam się opalaliśmy, czasami nie słyszeliśmy dzwonka,
wiele razy dostaliśmy ndp, za spóźnienie na lekcję.
Mnie marzą się rzeczy, których nigdy nie było, i pytam: dlaczego nie?
#20
Napisano 16 December 2007 - 19:33
spisywalo sie zadania w zawodowce w czasie przerwy szlo sie na bilarda i postrzelac z wiatrowki i t p

Logowanie
Rejestracja
Pomoc


























