Użytkownik jcb dnia 01 November 2010 - 18:03 napisał
Każda choroba jest na swój sposób dziwna. To, że jedna jest dziwniejsza i występuje bardzo rzadko tym bardziej uniemożliwia badania nad nią. Dodatkowo, że w grę wchodzi religia i tak na prawdę nie wiadomo co sobie uroiła dana osoba, jak jej mózg wyprano.
Ale to, że nie do końca wiadomo co i jak następuje i skąd się bierze w tej chorobie wcale nie przekonuje mnie do wiary w diabła
Ksiądz miałby pomóc dlatego, że dana osoba wierzy lub wierzyła w to, że opętanego tylko egzorcysta może uratować.
Tak to rzeczywiście jest argument

,przekonałeś mnie,teraz przestanę wierzyć w diabła i będę spokojniejsza

. A dlaczego dana osoba miałaby wierzyć,że ją tylko egzorcysta może uratować? Jeżeli ktoś się bawi w wywoływanie duchów to raczej nie myśli wtedy ani o Bogu,ani o religii,ani o diabłach ani o egzorcystach,dla takich osób to jest tylko zabawa,a że po takich seansach coś ich straszy albo zostają opętani to tego raczej nie mogli przewidzieć i wątpię,żeby ktoś kto takie coś robi wierzył w jakieś opętania itp. ludzie robią to dla jaj,więc tutaj o żadnej religii nie może być mowy,a mimo to takie osoby chorują na "opętanie" i leczą je nie psychiatrzy lecz egzorcyści.To samo się ma choćby do Afrykańczyków,którzy o naszym Bogu,diable,czy egzorcystach nie mają zielonego pojęcia mimo to takich osób jest w Afryce cała masa i leczą je nie szamani tylko katoliccy egzorcyści.Zresztą jeżeli jest tak jak mówisz to psychiatrzy mogliby robić tak jak napisałam,mogliby odprawiać modły i się przebierać za księży,pacjent nie ma prawa się wtedy zorientować,że to nie ksiądz,a może jakiś efekt placebo by go uzdrowił,więc czemu tego nie robią? Nie uważasz,że to głupota,że psychiatrzy zajmujący się chorobami psychicznymi,znający dokładnie ludzki mózg,posiadający różne leki zawracają głowę jakimś księżą,których zadaniem jest odprawianie mszy i zbieranie ofiary

i na dodatek ci księża potrafią pomóc w przeciwieństwie do wszystkich psychiatrów razem wziętych.
Ja bym proponowała ateistom,którzy nie chodzą do Kościoła zacząć chodzić i obserwować co się będzie z nimi działo,czy pójście do Kościoła,użycie poświęconej wody,pójście do komunii,modlitwa będzie dla nich czymś tak normalnym jak zjedzenie bułki czy pójście na dyskotekę,na luzie,bez żadnego problemu czy też będą czuć jakąś niechęć,będzie ich odpychać,będą robić wszystko by tam nie iść.Jeśli będziecie mieć z tym jakikolwiek problem,będziecie się czuć nieswojo to sami sobie możecie odpowiedzieć skąd to się bierze
Użytkownik Anette edytował ten post 01 November 2010 - 20:13