Forum Lagata.pl: Dorota Masłowska - Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwo - Forum Lagata.pl

Skocz do zawartości

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Dorota Masłowska - Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwo

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   Adam 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa Przyjezdni
  • Postów 2264
  • Rejestracja Tue, 06 Feb 07

Napisano 23 August 2007 - 19:11

Dorota Masłowska urodziła się 3 lipca 1983 roku w Wejherowie. W wieku dziewiętnastu lat, zamiast uczyć się do matury, napisała swoją pierwszą książkę p.t. Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną. Jej talent dostrzegł Paweł Dunin-Wąsowicz (krytyk literacki, dziennikarz) i we wrześniu 2002 r. wydał Wojnę... w wydawnictwie Lampa i Iskra Boża. Książka została okrzyknięta pierwszą "polską powieścią dresiarską", a dzięki pozytywnym recenzjom Jerzego Pilcha z Polityki do końca 2002 r. sprzedano ją w 50 tys. egzemplarzach (do dziś 120 tys. egz.). Swoimi rysunkami Wojnę przyozdobił Krzysztof Ostrowski - rysownik komiksów, grafik, wokalista zespołu Cool Kids Of Death.

Jak dotąd powieść Masłowskiej ukazała się we Francji (pod tytułem "Polococtail Party"), we Włoszech ("Bierz wszystko"), w Niemczech, w Czechach ("Czerwone i białe"), w Holandii i na Węgrzech. Wszędzie zebrała pozytywne recenzje. We francuskim dzienniku "Liberation" napisano, że książka ta ukazuje dekadencki wszechświat młodych ludzi zapominających o Polsce i maszerujących ku Europie. We włoskiej gazecie "La Stampa", że jest ponurym obrazem socjologicznym współczesnej Polski.

free.art.pl/maslowska


Wojnę Polsko-Ruską czytalem jakis czas temu.Wydawala mi sie delikatnie rzecz mowiac "dziwna".Dotarlem do polowy i odlozylem na polke.W ubieglym tygodniu zaczalem ja czytac od poczatku.

Oto jej opis :
CYTAT
W głównej warstwie narracyjnej opowiada o przygodach dresiarza Silnego z pięcioma kolejnymi dziewczętami. Jednocześnie stanowi nadrealistyczną alegorię polskiej tożsamości narodowej w rzeczywistości małego miasta w województwie pomorskim.

Wątki kryminalne przeplatają się w niej z nadzwyczaj dojrzałą egzystencjalną refleksją. Trzeba tu dodać, że jest to utwór dość brutalny, uświadamiający jak wielkim zagrożeniem jest dla człowieka narkotyk (w tym wypadku amfetamina), niszczący osobowość i generujący niebezpieczne urojenia.

Uwagę zwraca zwłaszcza doskonale stylizowany język podkultury marginesu społecznego. Książka ukazuje się z rekomendację znanego poety Marcina Świetlickiego, który podsumował ją następująco: Podejrzewam, że Masłowska jest ruskim szpiegiem.

Książkę tę napisała po to, by bezkarnie poruszać się w naszej polskiej rzeczywistości i zamydlić nam, Polakom, oczy. Nigdy w życiu nie chciałbym się z nią osobiście spotkać, albowiem obawiam się, że wyssie ze mnie wszystko co najcenniejsze i na swój szpiegowsko-rosyjski sposób przetworzy to dla siebie. Z drugiej jednak strony, jeżeli chodzi o tę książkę, to jestem bardzo zadowolony.

Tutaj nie nasuwa się pytanie, czy jest to proza kobieca, czy męska. Jest to kawał lekko nadpsutego literackiego mięsa i, zdaje się, warto było żyć 40 lat, aby wreszcie coś tak interesującego przeczytać.


Jestem pod wrazeniem.Troche brutalne realia,jezyk nie dla dzieci, ale rzeczywiscie cos w niej jest.Cos co nie pozwala od niej odejsc.Cos co nie pozwala przestac myslec o zyciu narkomanow...
Listopad 2007 - Forum Lagata - [*]

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   Zagata21 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 354
  • Rejestracja Sat, 16 Jun 07
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Poland

Napisano 23 August 2007 - 19:54

Czytalam tą książkę i zgadzam się, że wciąga jej czytanie! POlecam!

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   anita_kowalska 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Przyjezdni
  • Postów 1
  • Rejestracja Fri, 24 Aug 07

Napisano 24 August 2007 - 17:17

Ja polecam stronę Krzysztofa Koczorowskiego! To, co pisze jest ostrzejsze niż Masłowska i inne razem wzięte oto fragment:

"W dniu, w którym władza, niczym potomkowie Fuhrera, przejeżdża budzącymi respekt czołgami przez stolicę. W momencie, gdy na dworze ciepło, na ulicach parno, a nad morzem zimno. W chwili, kiedy jeden z polskich wokalistów wywala wiadro pomyj doprawionych gangreną na bogu ducha winną, inteligentną i bezpośrednią kobietę- dziennikarkę. W sytuacji, kiedy codzienna prasa staje się do cna monotematyczna, dywagując na temat wcześniejszych wyborów.
Właśnie teraz warto chwycić za książkę, wziąć komputer pod pachę i zrelaksować się na świeżym powietrzu, nie przejmując się rozpierdzielonym tygodniem, z dniem wolnym, świątecznym pośrodku..."

źródło: www.xxxxxnie podajemy takich linków na forum.

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   Agatka20 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Przyjezdni
  • Postów 1
  • Rejestracja Thu, 19 Jun 08
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Rzeszów

Napisano 19 June 2008 - 07:45

Książka Masłowskiej absolutnie mi się nie podobała..moim zdaniem jest zrobiona "na siłe" pomysł fajny nie zaprzeczam..ale wykonanie..kiepskie..taka jest przynajmniej moja opinia..stanowczo nie polecam twórczości tej Pani:) chciała zaszokować i udało się jej to:) i chyba to wszystko:P

Użytkownik Agatka20 edytował ten post 19 June 2008 - 07:46


Opcje tematu:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych