Mecz toczył się w bardzo szybkim tempie, jednak chyba nikt nie spodziewał się takiego gradu bramek.
Festiwal strzelecki rozpoczął Renato, który w 17. minucie zdobył pierwszą bramkę dla Sevilli - z rzutu wolnego na bramkę mistrzów Hiszpanii uderzał Duda, Casillas wybił piłkę przed siebie, a Renato wpakował ją z najbliższej odległości do bramki.
Chwilę później było już 1:1, kiedy atomowym strzałem z ok 30. metrów popisał się Drenthe - piłka jeszcze odbiła się od poprzeczki i wpadła do bramki Andresa Palopa.
"Królewscy" z wyrównania cieszyli się zaledwie pięć minut. Znakomitym dośrodkowaniem w pole karne Realu popisał się Duda, a Renato z kilku metrów strzelił głową nie do obrony.
Niespełna dziesięć minut później Pepe odbił ręką piłkę we własnym polu karnym i sędzia podyktował rzut karny, który na bramkę zamienił Frederic Kanoute.
Tuż przed końcem pierwszej części spotkania kontaktową bramkę strzelił Fabio Cannavaro, który świetnym strzałem głową wykorzystał znakomite dośrodkowanie z rzutu wolnego.
W drugiej części spotkania Real zaciekle atakował, jednak podopiecznym Bernda Schustera brakowało odrobiny szczęścia.
W 60. minucie cudownym strzałem głową z kilkunastu metrów, po dośrodkowaniu Sergio Ramosa, bramkę powinien zdobyć Raul, jednak fenomenalną obroną popisał się Palop i Real ciągle przegrywał.
Kwadrans później minimalnie chybił Ramos, który uderzał głową tuż nad poprzeczką po dośrodkowaniu Wesleya Snejidera.
Co nie udało się w 75. minucie udało się trzy minuty później. Po dokładnym dośrodkowaniu Gutiego w pole karne wyrównującą bramkę zdobył Ramos.
Chwilę później Sevilla ponownie wyszła na prowadzenie, po kolejnym koszmarnym błędzie Pepe. Po dośrodkowanie w pole karne Pepe minął się z piłką, a na dodatek przeszkodził interweniującemu Casillasowi, co sprawiło, że wbiegający z głębi pola Kanoute spokojnie skierował piłkę do pustej bramki.
"Królewskich" dobił Kanoute, który w doliczonym czasie gry, po znakomitym podaniu Kierżakowa, po raz trzeci w tym meczu pokonał Casillasa, zaliczając hat-trick.
Real Madryt - FC Sevilla 3:5 (2:3)
Bramki: Drenthe (24), Fabio Cannavaro (45), Sergio Ramos (79) - Renato - dwie (17, 29), Frederic Kanoute - trzy (38-karny, 82, 90).
Onet.pl
Ogladalem wczoraj ten mecz.Po prostu rewelacja !

Logowanie
Rejestracja
Pomoc












