Forum Lagata.pl: Nieśmiertelność - Forum Lagata.pl

Skocz do zawartości

  • (2 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Nieśmiertelność

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   Tolduś 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 4329
  • Rejestracja Tue, 26 Sep 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 08 August 2007 - 19:36

czy chial/a bys zyc wiecznie jakie wedlug was sa plusy i minusy zycia wiecznego ?
Are you ready for a zombie attack ?
Dołączona grafika
spiewnik kibica

#2 Gość_~Czarna_*

  • Grupa Goście

Napisano 08 August 2007 - 19:47

ja bym nie chciała smile.gif
bo bym tylko leżała i nic ze swoim życiem nie robiła. Niczego bym nie naprawiała, niczego nie chciała zmieniać, dla niczego ani dla nikogo bym się nie starała... bo przecież mam całą wieczność na wszystko i wszystkich.

A tak to mam marzenia, które chcę spełniać, staram się być dobrym człowieczkiem i korzystać z każdej chwili żeby być szczęśliwą.

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   netha 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 4441
  • Rejestracja Wed, 11 Oct 06
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Leicester

Napisano 08 August 2007 - 20:26

Nieśmiertelność to nie...ale przynajmiej życie zapewnione do 60tki.

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   Szefo 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 3124
  • Rejestracja Sat, 11 Nov 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 08 August 2007 - 21:27

ja bym chciał być nieśmiertelny z jednego powodu
chciałbym zobaczyć te wszystkie antyczne kultury,potem średniowiecze itd wink.gif
piękne

ale z drugiej strony odchodzili by mi wszyscy najbliżsi , rzeczywiście nic bym nie robił
i zależy jakby to wyglądało
czy byłbym wiecznie młody czy byłbym dziadkiem który by sobie żył i żył i żył tongue.gifP
<a href="http://www.sloganizer.net/en/" target="_blank"><img src="http://www.sloganizer.net/en/style3,Szefo.png" border="0" class="linked-sig-image" /></a>

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   magnus 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 2033
  • Rejestracja Mon, 22 Jan 07
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Dziki Zachód

Napisano 08 August 2007 - 21:35

Fakt - bez umierania i rodzenia się nie byłoby rozwoju. Z punktu widzenia jednostki ograniczoność życia jest minusem, z punktu widzenia gatunku - plusem, bo kolejne pokolenia mogą się lepiej dostosować do środowiska.

Ale z drugiej strony - w nieskończonym czasie można by było znaleźć sobie nieskończenie wiele zajęć - np. przez pierwszy milion czy miliard lat uczyć się istniejącego życia i wymyślać technologię "tworzenia" nowych światów a potem tworzyć sobie coraz to nowe światy przy różnych założeniach i je obserwować. Gorzej jakby się to zajęcie w końcu znudziło sad.gif

Ja nie wiem szczerze mówiąc - w tej chwili potrafię sobie wymyślić tysiące rzeczy, które chciałbym i mógłbym robić, ale gdybym miał świadomość własnej nieśmiertelności to być może miałbym też poczucie bezsensu robienia tych rzeczy.
Przykładowo: wpada mi do głowy pomysł, żeby nauczyć się języka chińskiego. Wiem, że w ciągu paru miesięcy mogę się nauczyć podstaw. W ciągu paru lat mogę się nauczyć dość biegle. Ale żeby umieć jeden dialekt w stopniu takim, żeby rodowity Chińczyk nie odróżnił mnie od swoich ziomków prawdopodobnie trzeba kilkanaście a może i więcej lat. Załóżmy na chwilę, że 20 smile.gif Będąc śmiertelnym zaczynam się uczyć, stawiam sobie powyższy cel i nie jestem pewien czy go osiągnę.
Będąc nieśmiertelnym WIEM, że ten cel osiągnę, bo wiem, że przez 20 najbliższych lat będę żył. No to stawiam sobie większy cel - nauczyć się 100 języków super biegle. No cóż... w tym przypadku również WIEM, że ten cel osiągnę smile.gif Dobra - wszystkie języki, wszystkie dialekty, łącznie z wymarłymi D.gif Hmmm... nadal jest to cel o skończonym czasie.
Mówiąc w skrócie - dla skończonych celów wiem na pewno, że je osiągnę. Nie ma motywacji, nie ma wyścigu z czasem.
Więc może należałoby stawiać sobie nieskończone cele? Ale w tym przypadku również nie będzie presji czasu, bo zawsze będę miał nieskończony czas do dyspozycji, więc nieważne w jakim tempie będę realizował cel tongue.gif

No to kiszka. Nuda. W końcu samobójstwo.
D.gif

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   Szefo 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 3124
  • Rejestracja Sat, 11 Nov 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 08 August 2007 - 23:34

CYTAT(magnus)
W końcu samobójstwo.


to nic nie da bo i tak jesteś nieśmiertelny ^^

w sumie to rozsądne co mówisz ale mam małe "ale" D.gif:D
lenistwo ...nawet jak jesteś śmiertelny to jak masz ograniczony czas to czasem Ci się nie chce , odkładasz na później a jakbyś miał nieograniczony czas to byś sobie powiedział z tymi językami , dialektami " a co tam, nauczę się za tysiąc lat" ;P

ja bym chciał być tym nieśmiertelnym tylko dlatego żeby zobaczyć jak się rozwijała cywilizacja ludzka od łupania kamieni po wieżowce i statki kosmiczne D.gif
chociaż w tym wypadku określeniem bardziej pasującym byłby wieczny(taki który żyje od zawsze i nie ma dokładnej daty urodzenia-ZAWSZE , tak jak Chrześcijański Bóg) niż nieśmiertelny(urodził się w określonym dniu ale nigdy nie umrze ) D.gif

w tej zawiłej rozkmince wolę być wiecznym ^^
<a href="http://www.sloganizer.net/en/" target="_blank"><img src="http://www.sloganizer.net/en/style3,Szefo.png" border="0" class="linked-sig-image" /></a>

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   magnus 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 2033
  • Rejestracja Mon, 22 Jan 07
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Dziki Zachód

Napisano 08 August 2007 - 23:52

CYTAT(Szefo)
to nic nie da bo i tak jesteś nieśmiertelny ^^

Jak już ktoś wyżej zapytał dość rozsądnie - zależy jaka to nieśmiertelność. Bo mogę sobie wyobrazić 2 wersje - a) faktyczna niezniszczalność (a może i wieczno-trwałość) i cool.gif genetycznie nie starzejący się np. od pewnego momentu (osiągnięcie "dojrzałości") i odporny na choroby, z szybką regeneracją tkanek, ale możliwy do zabicia (w jakichś być może ekstremalnych warunkach typu temp. 1000 stopni).

Więc ja bym wolał być typem B smile.gif i jednak mieć jakiś wpływ na zakończenie swojego życia.

Ale to jest wszystko "nierozsądne" bo nieśmiertelność dla kogoś śmiertelnego to pojęcie abstrakcyjne.

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   Dishman 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1005
  • Rejestracja Thu, 05 Apr 07

Napisano 09 August 2007 - 00:14

CYTAT(magnus)
Mówiąc w skrócie - dla skończonych celów wiem na pewno, że je osiągnę. Nie ma motywacji, nie ma wyścigu z czasem.

Do motywacji potrzebujesz presji czasu? Zresztą jeżeli nie masz motywacji do nauki i się zwyczajnie ochrzaniasz, to nie nauczysz się języków. Zresztą weź pod uwagę, że nie porozumiewałbyś się ciągle w 100 językach. Natomiast, żeby znać język perfekt trzeba być z nim ciągle na bieżąco.

Pamiętam jak zafascynowała mnie jakaś powieść o wampirach. Wiadomo wampiry są nieśmiertelne, oczywiście pod pewnymi warunkami. Da się je zabić, ale generalnie nie są w stanie się zestarzeć i żyją bardzo długo.

Był też wątek, że wampiry nie nadążają za rozwojem czasów. Jeżeli ktoś żył w XV wieku, to każda osoba ze swojego pokolenia raczej dobrze daje sobie radę w swoich czasach. Wraz ze starością przychodzi tęsknota do lat młodzieńczych i niezrozumienie tego co nowe. Teraz wyobraźcie sobie jak zmienił się świat przez 5 stuleci i zmuście kogoś do takiego przestawienia się. To bardzo trudne.
Łajno ma to do siebie, że chce być na wierzchu. Jak się będziesz z nim bił to poczujesz różnicę

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   Szefo 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 3124
  • Rejestracja Sat, 11 Nov 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 09 August 2007 - 11:09

ale wg mnie jeżeli się przeżyło te 5stuleci to łatwiej się przystosować niż kiedy by wrzucić kogoś z XVI wieku i kazać mu zagrać na Xbox splashpz7.gif

ale mówię to z perspektywy człowieka śmiertelnego urodzonego w naszych czasach
<a href="http://www.sloganizer.net/en/" target="_blank"><img src="http://www.sloganizer.net/en/style3,Szefo.png" border="0" class="linked-sig-image" /></a>

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   Margola 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1522
  • Rejestracja Sat, 28 Jul 07
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Las Traumas

Napisano 23 September 2007 - 15:36

Za nic nie chciałabym być nieśmiertelna.
Czym jest życie? Żyć wiecznie to cierpieć wiecznie, borykać się w nieskończoność z problemami tego świata.
Być ograniczonym i zamkniętym w materialnym ciele bez perspektywy wyzwolenia to horror. Nawet gdyby to ciało było niezniszczalne i nie ulegało chorobom, narzuca ograniczenia, z których wyzwolić może jedynie śmierć. Chyba jak każdy, podchodzę do śmierci z wielką obawą, z drugiej strony jej wyczekuję. Oczekuję na przemianę swego bytu, czego nieodłącznym etapem jest śmierć. Wierzę, że tylko ona jest w stanie mnie wyzwolić z tego co doczesne, cielesne, przyziemne. Ten właśnie kres ziemskiego bytowania jest wstępem do nieskończoności, ale tej doskonałej. Nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej.
Innymi słowy; gdym nie miała umrzeć nie widziałabym jakiegokolwiek sensu istnienia.

Poza tym mam podobne odczucia jak pozostali. W pewnym momencie człowiek dochodzi do chwili, w której sobie uprzytamnia, że znacznie więcej jego bliskich, przyjaciół, znajomych jest już po tamtej a nie po tej stronie, chce do nich dołączyć, w końcu chce odpocząć, oderwać się. W pewnym momencie jesteśmy już dostatecznie wypaleni, znużeni, uciemiężeni.
Nie chciałabym patrzeć jak ten świat się pogrąża i na to wszystko do czego nieuchronnie zmierza, na wojnę nuklearną, na degradację środowiska naturalnego, na coraz bardziej doskonałe machiny do ludobójstwa.
Tego wszystkiego nie chciałabym dożyć.

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   Szefo 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 3124
  • Rejestracja Sat, 11 Nov 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 23 September 2007 - 17:50

doszedłem do wniosku że najgorsze w byciu nieśmiertelnym byłoby... dostać wyrok dożywocia D.gif D.gif

a ja uważam i tak że nieśmiertelność jest fajna D.gif
przez setki lat możesz robić wszystko na co masz ochotę , masz na wszystko czas, możesz zwiedzić całą ziemię z buta , jest czas smile.gif

są + i - czegoś takiego smile.gif
<a href="http://www.sloganizer.net/en/" target="_blank"><img src="http://www.sloganizer.net/en/style3,Szefo.png" border="0" class="linked-sig-image" /></a>

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   Tolduś 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 4329
  • Rejestracja Tue, 26 Sep 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 23 September 2007 - 18:22

CYTAT
masz na wszystko czas


i mozna by nabic 999 lvl w wow
Are you ready for a zombie attack ?
Dołączona grafika
spiewnik kibica

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   Szefo 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 3124
  • Rejestracja Sat, 11 Nov 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 23 September 2007 - 18:24

Tolduś, między innymi D.gif
po parunastu latach gry byś kosił wszystkich smile.gif a Twoi przeciwnicy po jakimś czasie skończyli by w grobie a Ty byś nadał kosił levele:D
<a href="http://www.sloganizer.net/en/" target="_blank"><img src="http://www.sloganizer.net/en/style3,Szefo.png" border="0" class="linked-sig-image" /></a>

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   Cruz909 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Przyjezdni
  • Postów 5
  • Rejestracja Sun, 23 Sep 07

Napisano 23 September 2007 - 19:33

Niesmiertelnosc ... Zalezy z jakiego punktu widzenia sie na to patrzy tongue.gif Bezdomny zbierajacy po smietnikach to co jeszcze da sie w jakis sposob wykorzystac na pewno nie powie "chce zyc for ever". Najbardziej na niesmiertelnosci zalezy tym co maja duzo do stracenia na ziemi. Ale nie nalezy sie zamartwiac, 90% polakow wierzy w to, ze smierc to nie koniec ; )

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   Push-Upek 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 451
  • Rejestracja Wed, 19 Sep 07
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Carlin

Napisano 29 September 2007 - 12:11

Marzyłbym o nieśmiertelności smile.gif Jednak najgorsze było by zobaczyć śmierć wszystkich z rodziny, znajomych.
<div align='center'><i><!--coloro:#8B0000--><span style="color:#8B0000"><!--/coloro--><!--coloro:#4169E1--><span style="color:#4169E1"><!--/coloro-->"Fakty, przemawiające za realnym istnieniem latających
spodków są bardziej jednoznaczne niż te potrzebne do skazania kryminalistów."<!--colorc--></span><!--/colorc--><!--colorc--></span><!--/colorc--></i></div>
<div align='center'><img src="http://trailerparkboys.lua.pl/42427.gif" border="0" class="linked-sig-image" /></div>

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   Perseverance 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 426
  • Rejestracja Sat, 15 Sep 07
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Śląsk

Napisano 01 October 2007 - 23:17

raczej nie chciałabym
mysle ze zmeczyłoby mnie życie i znudziło by mi sie

#17 Użytkownik nie jest zalogowany   zanetkkka17 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 17
  • Rejestracja Fri, 27 Nov 09
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Poziome

Napisano 17 December 2009 - 11:53

odgrzewam temat bo ostatnio coraz czesciej o tym mysle: jak osiagnac niesmiertelnosc?

i odpowiedz okazala sie calkiem prosta! Zostawiajac cos po sobie stajemy sie wieczni - niesmiertelni...
tylko jak? cos po sobie zostawic? cos wartosciowego oczywiscie!

hmm... wszystko co mi przychodzi do glowy odpada ale moze internet bedzie wieczny? smile.gif


#18 Użytkownik nie jest zalogowany   brass 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 13
  • Rejestracja Thu, 17 Dec 09

Napisano 17 December 2009 - 20:30

Ale na ile będą wieczne rzeczy pozostawione w internecie? Kilka lat? Bo wątpię żeby to było kilkadziesiąt, nie mówiąc już o kilkaset...

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   Yoko 

  • Praktykujący
  • PipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 84
  • Rejestracja Wed, 19 Aug 09
  • Płeć:Kobieta

Napisano 18 December 2009 - 20:59

Mój znajomy mówi, że ciekawa byłaby sytuacja, gdy za kilkaset lat jacyś ludzie odkopią czy znajdą pozostałości naszych majątków, nasze rzeczy - i w jakimś zeszycie zobaczą Twoje nazwisko. Dla tych ludzi, którzy nigdy o Tobie nie słyszeli, nagle znów staniesz się żywy, być może będą dochodzić, kim byłeś i co się z Tobą stało.

Wniosek? Najprostszym sposobem na nieśmiertelność jest nasz ślad. Nie musisz dokonywać czegoś wielkiego, wpisywać się w historię. Po prostu trzeba zostawić ślad, wpis w Księgę Obecności na Ziemi. Przede wszystkim trzeba się wyzbyć anonimowości. Jeśli to zrobisz, jeśli poczujesz, że jesteś wart zapamiętania, w pewnym sensie - będziesz wieczny.
Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy.

- Marek Grechuta

Kochać i tracić, pragnąć i żałować;
Padać boleśnie i znów się podnosić.
Krzyczeć tęsknocie: PRECZ! i błagać: PROWADŹ! -
Oto jest życie: nic a jakże dosyć...

- Leopold Staff

#20 Użytkownik nie jest zalogowany   magia 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 17121
  • Rejestracja Sun, 24 Sep 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 24 November 2011 - 19:56

Czy chcielibyscie byc niesmiertelni?

Opcje tematu:


  • (2 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych