Jezeli dzieci to tylko....
#41 Gość_~Czarna_*
Napisano 10 August 2007 - 11:45
#42
Napisano 10 August 2007 - 11:58
Mylne jest Twoje wrażenie.
Nie określam, jacy "się ludzie powinni rodzić", tylko jak się powinno planować rodzinę, czyli bez zamykania drogi do pomocy dziecku, ale to pisałem przez dwie strony konkretnie, jasno i wyraźnie. Nie wiem, co tam można opacznie rozumieć.
Sam wymagałem pomocy w nauce, może mając pięcioro rodzeństwa, bym teraz chodził na budowę.
#43 Gość_~Czarna_*
Napisano 10 August 2007 - 12:08
a może byłbyś bardziej szczęśliwym człowiekiem?
#44
Napisano 10 August 2007 - 12:14
Czy porzucone dziecko może być szczęśliwsze..?
Zapewne, jednak nie oznacza ten fakt, że porzucanie dzieci jest działaniem pożądanym.
#45 Gość_~Czarna_*
Napisano 10 August 2007 - 12:19
w jakim sensie porzucone?
#46
Napisano 10 August 2007 - 12:25
Podałem ten przykład żeby zobrazować, że niewłaściwe działanie nie musi nieść negatywnych skutków, a kwestia to często szczęścia, przypadku, niczego innego.
Nie oznacza ten fakt, że zdać się należy na przypadek wyłącznie i np. nie pomagać dziecku, bo "może mu będzie na budowie dobrze".
#47
Napisano 10 August 2007 - 12:25
#48
Napisano 10 August 2007 - 12:30
to zalezy od walorów sąsiada
#49
Napisano 10 August 2007 - 21:46
#50
Napisano 10 August 2007 - 21:51
Dishman, uważałbyś na co..?
Ja piszę o zjawisku znacznie szerszym, bo możliwości pomocy własnemu dziecku.
Tragiczna sytuacja na rynku pracy to całkiem odrębne zagadnienie.
#51
Napisano 12 August 2007 - 11:07
#52
Napisano 12 August 2007 - 11:38
I to jest bardzo cenny argument w naszej dyskusji...
Ograniczając liczbe dzieci ze wzgledu na finanse jestesmy częściowo egoistami...Wiemy,że są ludzie dla których drugie dziecko nie byloby problemem...Jednak tlumaczą to troską o swoje jedyne dziecko...Nie patrzą na jego potrzeby emocjonalne , tylko martwią się, że kolejne dzieci odbiorą mu finansowe zabezpieczenie...A może pieniądze nie sa najważniejsze...
Może temu dziecku bardziej potrzebna jest bliska osoba, z która mozna pożartować, porozmawiac ....a nawet poklócić się ...Może wlaśnie tego potrzebuje do prawidlowego rozwoju, a nie kolejnych ekskluzywnych wakacji w samotności....
To juz kolejny glos poruszający ten problem...wiec jednak coś w tym jest...
#53
Napisano 12 August 2007 - 12:45
#55
Napisano 15 August 2007 - 21:42
Ograniczając liczbe dzieci ze wzgledu na finanse jestesmy częściowo egoistami...
Dorabianie ideologii i odwracanie faktów.
Ja cieszę się, że nie mam rodzeństwa i mi go nie brakowało, ani nie brakuje
#56
Napisano 15 August 2007 - 21:44
czyli lepeij naplodzic sobie z dziesiatke maluchow i patrzec jak zebraja na ulicy ?
#57
Napisano 15 August 2007 - 22:02
czyli lepeij naplodzic sobie z dziesiatke maluchow i patrzec jak zebraja na ulicy ?
Tolduś zajechaleś za daleko...Nie pisze o 10 dzieci i o żebraniu....Są pary ktore stać finansowo na dwoje ,a czasami więcej dzieci, ale nie chca obniżać finanswego zabezpieczenia temu jednemu...Oczywiscie decyzja o posiadaniu dzieci powinna być przemyslana i nie powinien decydować o tym przypadek, ale zawsze warto zastanowić się...czy ne krzywdzi sie dziecka, ktore jest bez rodzenstwa...
A ja zawsze chcialam mieć starszego brata....i bardzo żaluje, że jest inaczej...
Kazdy ma inne potrzeby ...
#58
Napisano 15 August 2007 - 22:05
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, a ważne wydaje się i wpływa na priorytety to, czego brakuje..
#59
Napisano 15 August 2007 - 22:05
podobnie moze byc w druga strone
#60
Napisano 15 August 2007 - 22:28
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, a ważne wydaje się i wpływa na priorytety to, czego brakuje..
Zgadzam się z tym dlatego patrze na problem i oceniam go wylącznie z mojej strony...ale chetnie wyslucham zupelnie odmiennych wypowiedzi...
podobnie moze byc w druga strone
Uważam,ze jak potomstwo pojawia sie w swiadomy sposób to pojawienie sie rodzeństwa nie będzie krzywdzące...ale zgodze sie z tobą Tolduś,że krzywdzone są dzieci, które rodzą się z przypadku lub po imprezach alkoholowych...

Logowanie
Rejestracja
Pomoc















