Forum Lagata.pl: dlaczego - Forum Lagata.pl

Skocz do zawartości

  • (2 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

dlaczego

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   lunasz 

  • Praktykujący
  • PipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 73
  • Rejestracja Sun, 29 Jul 07

Napisano 30 July 2007 - 09:54

dlaczego jak ja chodziłam do szkoły to nauczyciel był ważny,szanowało się go (czy się lubiło czy nie)
dzisaj patrząc na to co się dzieje w szkołach to nic tylko ręce załamać.
zanika pojęcie -szacunek-
ja się pytam dlaczego.
Niszczymy wszystkie wartości, to że warcholstwo panuje na stanowiskach sejmowych to nie znaczy że powinniśmy robić tak samo.

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   Prince 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa LokalnyCieć
  • Postów 10318
  • Rejestracja Wed, 13 Jun 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 01 August 2007 - 01:10

Odpowiedź jest prosta jak drut i jasna jak żarówka - patologicznie pojmowane demokracja i wolność skutkują ogólnospołecznym rozbestwieniem.

Na marginesie - temat chyba trzeba by przenieść.

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   lunasz 

  • Praktykujący
  • PipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 73
  • Rejestracja Sun, 29 Jul 07

Napisano 01 August 2007 - 08:50

tak właśnie można odpowiedzieć .Pojęcie demokracji jest w większości żle rozumiane i mamy efekt.
Popieram Cie w całości.

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   magia 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 17121
  • Rejestracja Sun, 24 Sep 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 01 August 2007 - 20:31

Bardzo dużo zlego wprowadilo slynne"bezstresowe wychowywanie".Pozwalano dzieciom na wszystko w domach, tworzono malych egoistów, a pózniej to zachowanie zaczęlo być widoczne w szkolach... Bardzo dużo zależy od tego jakie wartości dziecko wynioslo z domu,i od reakcji rodziców na jego zachowanie...Jak dziecko na zaistnialy problem w szkole slyszy komentarz mamusi...
"co znowu sie ta glupia ciebie syneczku czepia" to jak to dziecko ma szanować nauczycielke...? ....poza tym prawo pozwala i rodzicom i uczniom na zbyt dużo...
Szkola zglasza problem z dzieckiem, ale to rodzice musza wyrazićzgode na badanie u psychologa i tylko od nich zależy czy dostarczą wyniki tych badań szkole...
Chyba ktos tu pomylil kierunki...bo są matki którym na tym nie zależy...
Takich blędów w przepisach jest wiecej ale niech sie wypowiadają fachowcy...bo ja znam je tylko z opowiadań znajomych smile.gif

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   aisha 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 25
  • Rejestracja Mon, 04 Aug 08

Napisano 09 August 2008 - 19:37

wg mnie dużą rolę odgrywa też podejście rodziców.
jak ja byłam mała, to rodzice "mówili": w domu pasz słuchać nas, w szkole masz słuchać pani.
proste.
teraz to rodzice bardzo często nie darzą nauczycieli szacunkiem (w sumie nie wiem czemu, praca cholernie ciężka i wymagająca), więc i dzieci podchodzą tak samo.

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   Norbi 

  • Wtajemniczony
  • PipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 142
  • Rejestracja Wed, 09 Apr 08
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 10 August 2008 - 08:26

Bo się zmienia świat, nie zawsze na lepsze.

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   magia 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 17121
  • Rejestracja Sun, 24 Sep 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 10 August 2008 - 10:43

CYTAT(Norbi @ Dzisiaj, 8:26)
Bo się zmienia świat, nie zawsze na lepsze.

Ale chore sytuacje nalezy natychmiast leczyć. Nasza bierność to nic innego jak cicha akceptacja tych zjawisk.

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   Norbi 

  • Wtajemniczony
  • PipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 142
  • Rejestracja Wed, 09 Apr 08
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 12 August 2008 - 07:02

Wszystkiego nie da się naprawić, ale próbować trzeba.

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   Prince 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa LokalnyCieć
  • Postów 10318
  • Rejestracja Wed, 13 Jun 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 14 August 2008 - 22:36

Ja natomiast uważam, że szacunku do pedagogów było zawsze tyle samo, a obecnie nie ma strachu i to cała różnica.

Szanować ich jest o tyle trudno, że nie zasługuje na szacunek ten, kto sam nie szanuje innych, a to jak wiadomo cecha naczelna tej wesołej drużyny smile.gif
Na palcach jednej ręki mógłbym policzyć nauczycieli, którzy potrafili odróżnić poważnych ludzi od gównażerii, że o podstawach kultury i wiedzy merytorycznej nie wspomnę..

Nie należy też mylić braku szacunku z jego manifestacją i pospolitym chamstwem, bo to całkowicie inne sprawy.

Użytkownik Prince edytował ten post 14 August 2008 - 23:06


#10 Użytkownik nie jest zalogowany   rezo866 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Przyjezdni
  • Postów 1
  • Rejestracja Fri, 10 Oct 08

Napisano 10 October 2008 - 12:43

Od razu mówię że jestem uczniem i powiem to z mojego punktu widzenia...........
Cały problem polega na tym, że z niewiadomych przyczyn uważacie, że szacunek wam się należy i tyle(nie wszyscy). Przychodzicie do szkoły pracować to, że jesteście nauczycielami nie znaczy ze każdy człowiek jest od waz gorszy...... To polega na tym, że wy chcecie mieć szacunek i respekt u uczniów ba u całego świata tylko dlatego bo jesteście nauczycielami. Musicie zrobić coś więcej nie tylko uczyć musicie się zbliżyć do uczniów i traktować ich jak sami byście chcieli być traktowani....
Ale i dorośli uważają, że dziecko to istnienie niższej kategorii. Zawsze gdy młody człowiek powie coś co jest mądrzejsze od was słyszy że jesteś gówniarz i masz się nie odzywać. Trzeba zmienić podejście smile.gif Zrozumiem jeśli zaraz pod tym postem przeczytam wyżej wymienione zdanie ale taka jest prawda.....

Użytkownik rezo866 edytował ten post 10 October 2008 - 12:47


#11 Użytkownik nie jest zalogowany   marshall 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 2764
  • Rejestracja Mon, 09 Oct 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Ruda Śląska

Napisano 10 October 2008 - 18:00

CYTAT(rezo866 @ Dzisiaj, 12:43)
Przychodzicie do szkoły pracować to, że jesteście nauczycielami nie znaczy ze każdy człowiek jest od waz gorszy......

To że masz do kogoś szacunek nie znaczy, że jesteś od niego gorszy. Mylisz pojęcia.
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   Prince 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa LokalnyCieć
  • Postów 10318
  • Rejestracja Wed, 13 Jun 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 10 October 2008 - 23:53

CYTAT(marshall @ 10.10.2008, 18:00) <{POST_SNAPBACK}>
To że masz do kogoś szacunek nie znaczy, że jesteś od niego gorszy. Mylisz pojęcia.

Otóż właśnie nie myli smile.gif

Szacunek nie oznacza uznania wyższości, ale nie zasługuje na niego ten, kto traktuje innych jak gorszych.

W gruncie rzeczy to dosyć prosta zależność smile.gif

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   marshall 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 2764
  • Rejestracja Mon, 09 Oct 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Ruda Śląska

Napisano 11 October 2008 - 12:01

Ja wychodzę z tego ideologicznego założenia, że wszyscy są równi tongue.gif Nikt nie jest ani gorszy ani lepszy (mniej więcej hehe wink.gif )
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   Prince 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa LokalnyCieć
  • Postów 10318
  • Rejestracja Wed, 13 Jun 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 11 October 2008 - 12:51

CYTAT(marshall @ 11.10.2008, 12:01) <{POST_SNAPBACK}>
Ja wychodzę z tego ideologicznego założenia, że wszyscy są równi tongue.gif Nikt nie jest ani gorszy ani lepszy (mniej więcej hehe wink.gif )

Marshall, wszyscy są równi..?
A pod jakim względem, intelektualnym..? Bo chyba nie finansowo..?

I co to ma do tematu..?

Użytkownik Prince edytował ten post 11 October 2008 - 12:52


#15 Użytkownik nie jest zalogowany   marshall 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 2764
  • Rejestracja Mon, 09 Oct 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Ruda Śląska

Napisano 11 October 2008 - 13:00

CYTAT(marshall @ Wczoraj, 18:00)
To że masz do kogoś szacunek nie znaczy, że jesteś od niego gorszy


CYTAT(marshall @ 51 minut temu)
wychodzę z tego ideologicznego założenia, że wszyscy są równi


Jeden może być bogaty, a ktoś inny może mieć kochającą rodzinę. Z mojego punktu widzenia ani jeden ani drugi nie ma prawa się czuć ważniejszym od drugiego. Ale np. ten bogaty może mieć szacunek do tego z rodziną z powodu wyrzeczeń tego drugiego mających na celu zapewnienie swoim bliskim bytowania na jakimś tam poziomie. Tak samo w odwrotnej sytuacji ten z rodziną może mieć szacunek do bogatego, że zdecydował się na samotność by rozwijać swoją karierę.
Zmierzam do konkluzji, że szacunek nie musi być związany ( i moim zdaniem nie powinien) z żadną hierarchią, czy to społeczną, czy to finansową itp.
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   Prince 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa LokalnyCieć
  • Postów 10318
  • Rejestracja Wed, 13 Jun 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 11 October 2008 - 18:49

CYTAT(marshall @ 11.10.2008, 13:00) <{POST_SNAPBACK}>
Jeden może być bogaty, a ktoś inny może mieć kochającą rodzinę. Z mojego punktu widzenia ani jeden ani drugi nie ma prawa się czuć ważniejszym od drugiego. Ale np. ten bogaty może mieć szacunek do tego z rodziną z powodu wyrzeczeń tego drugiego mających na celu zapewnienie swoim bliskim bytowania na jakimś tam poziomie. Tak samo w odwrotnej sytuacji ten z rodziną może mieć szacunek do bogatego, że zdecydował się na samotność by rozwijać swoją karierę.
Zmierzam do konkluzji, że szacunek nie musi być związany ( i moim zdaniem nie powinien) z żadną hierarchią, czy to społeczną, czy to finansową itp.

Skoro twierdzisz, że szacunek należy oddzielić od hierarchii, to właśnie zgadzasz się z Rezo, któremu zarzuciłeś mylenie pojęć D.gif

On pisał właśnie o tym, że szacunek nie należy się z racji pełnionej funkcji (w tym wypadku pedagogicznej), a można go stracić traktując innych jak gorszych (cytat). Ty zarzuciłeś mu mylenie pojęć, po czym powtórzyłeś te tezy gmatwając przy okazji wszystko cool.gif

Otóż ludzi jak najbardziej da się podzielić na lepszych i gorszych (np. Matkę Teresę z Kalkuty postawiłbym wyżej niż Adolfa Hitlera), a jedyna dopuszczalna forma równości to równość obywateli względem prawa, które z kolei dzieli ich wg swoich kryteriów (np. tych gorszych wsadzając do więzień).

Zgadzam się, że szacunek nie powinien wiązać się z pozycją społeczno-ekonomiczną, tyle że z pierwszą częścią postu (próbą wykazania, że wszyscy ludzie są równi) ma to niewiele wspólnego.

Użytkownik Prince edytował ten post 11 October 2008 - 18:50


#17 Użytkownik nie jest zalogowany   marshall 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 2764
  • Rejestracja Mon, 09 Oct 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Ruda Śląska

Napisano 11 October 2008 - 19:44

hmm... kurcze muszę się z tobą zgodzić (damn it D.gif). Źle trochę odczytałem przekaz powyższych wypowiedzi.
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   Prince 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa LokalnyCieć
  • Postów 10318
  • Rejestracja Wed, 13 Jun 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 11 October 2008 - 19:57

CYTAT(marshall @ 11.10.2008, 19:44) <{POST_SNAPBACK}>
hmm... kurcze muszę się z tobą zgodzić (damn it D.gif).

Z kim zgodzić..?
Ze mną????

Marshall, zacząłeś czytać moje posty..?

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   hightower 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Przyjezdni
  • Postów 3
  • Rejestracja Sat, 12 Feb 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 23 September 2011 - 13:07

trzeba się niestety pogodzić z tym że tamte czasy już nie wrócą. a dzieci to jak się zachowują - wynoszą z domu, gdzie powiedzmy sobie szczerze zdecydowana większość osób robi nagonkę na nauczycieli.
nauczycielom z kolei odbiera się prawa jakiegokolwiek wychowania młodzieży - jedynie co muszą w tym momencie uważać aby nie podpaść, bo prawo + rodzice chroni głównie młodych, a nauczyciel to samo zło, i głównie to na pewno nie ma racji...

#20 Użytkownik nie jest zalogowany   Monteo 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 9
  • Rejestracja Tue, 27 Sep 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 27 September 2011 - 16:31

To ja też dodam swoje 3 grosze...
Jako mama 2 chłopców chodzących do szkoły - uważam, że NIE WSZYSCY nauczyciele zasługują na szacunek - wielu jest nauczycielami z przypadku, odwalają godziny żeby zarobić na życie... niemniej jednak NIE WOLNO o tym mówić głośno, przy dzieciach, można sobie pogadać między dorosłymi - z mężem, z koleżanką, z rodzicami...
Poza tym nie będę nigdy okazywać szacunku osobie, która mnie nie szanuje, traktuje mnie jak kolejnego ucznia któremu trzeba belferskim tonem wygłosić swoje prawdy... Taką rozmowę miałam kiedyś z wychowawczynią starszego syna - ona chciała mnie uczyć co jest dobre dla mojego dziecka, ona pouczała mnie czy syn powinien mieć telefon czy nie, co powinien oglądać, w co grać... to nie była rada, to nie była partnerska rozmowa - dlatego w końcu jej powiedziałam, że to jest MÓJ syn... nawiasem mówiąc pani nie ma dzieci...

Opcje tematu:


  • (2 stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych