Forum Lagata.pl: Popracujemy obowiązkowo - Forum Lagata.pl

Skocz do zawartości

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Popracujemy obowiązkowo

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   Franz 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 4776
  • Rejestracja Sun, 26 Nov 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sosnowiec

Napisano 22 July 2007 - 22:32

RMF FM dotarł do projektu ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy - w nim znajduje się rozdział 16a i tytuł "Podejmowanie przez obywateli polskich pracy przy organizacji EURO 2012".
"Każdy obywatel polski w wieku od 18 do 60 lat w przypadku kobiet i 65. roku życia w przypadku mężczyzn, zobowiązany jest do przepracowania w ramach przygotowań do organizacji EURO 2012 dwóch dni w każdym roku kalendarzowym począwszy od roku 2008 - czytamy w ustawie.

Więcej na: http://www.euro2012.lagata.pl/news.php?readmore=149

Jak dla mnie śmierdzi PRL-em, przymusowe budowanie dróg i i stadionów w czynie społecznym.

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   Anikó 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa Przyjezdni
  • Postów 1178
  • Rejestracja Fri, 18 May 07
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano 23 July 2007 - 00:31

przeczytałam ale czegoś tu nie rozumiem .. prima aprilis (chyba dobrze napisałam) był 1 kwietnia :hmm

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   Prince 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa LokalnyCieć
  • Postów 10318
  • Rejestracja Wed, 13 Jun 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 23 July 2007 - 03:11

Z PRL-em projekt ten, jeśli faktycznie jest (w co nawet nie wątpię), wspólnego ma niewiele - zapewniam Cię, że wówczas do darmowej pracy nikogo nie przymuszano.
Mnie rzecz zatem na myśl przywodzi bardziej łagry niż swojskie klimaty D.gif

Czyżby więc nasz światły Marszałek Dorn w czyn zamierzał wdrożyć złowróżbne swe wizje i wszyscy powędrujemy w kamasze..?
Zdechnie prędzej Kacza Hydra D.gif

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   marshall 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 2764
  • Rejestracja Mon, 09 Oct 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Ruda Śląska

Napisano 23 July 2007 - 11:04

Pójdzie do Trybunału Konstytucyjnego i padnie ;P A jak nie to do Fundacji Praw Czlowieka
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   Lukas_79 

  • Ikona Forum
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa Administrator
  • Postów 7465
  • Rejestracja Sun, 07 May 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wawa

Napisano 23 July 2007 - 14:42

niezlie mnie ten artykul rozbwil smile.gif

z jakiej planety sie ktos urwal co takie bzdury powymyslal smile.gif
Dołączona grafika

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   Dishman 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1005
  • Rejestracja Thu, 05 Apr 07

Napisano 23 July 2007 - 14:47

Czyn Społeczny za PRLu był, więc śmierdzi PRLem jak najbardziej.
Nie wiem czy przypadkiem w czynie społecznym nie wybudowano Stadionu X lecia.

A już na pewno w czynie społecznym przygotowywano wszelkie "imprezy patriotyczne".

Jeżeli obok mnie łopata będzie machał Jarek Kaczyński, to ja tez mogę, ale jeżeli Jarek dołów kopać nie będzie to i ja mam to w nosie.
Łajno ma to do siebie, że chce być na wierzchu. Jak się będziesz z nim bił to poczujesz różnicę

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   Lukas_79 

  • Ikona Forum
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa Administrator
  • Postów 7465
  • Rejestracja Sun, 07 May 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wawa

Napisano 23 July 2007 - 14:50

nawet jak jarek zalozy gumofilce to mnie tez nie przekona - w sobote wole isc na piwo wink.gif
Dołączona grafika

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   Prince 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa LokalnyCieć
  • Postów 10318
  • Rejestracja Wed, 13 Jun 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 23 July 2007 - 15:14

CYTAT(Dishman)
Czyn Społeczny za PRLu był, więc śmierdzi PRLem jak najbardziej.

Czyn społeczny był, niemniej nieobowiązkowy.

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   Franz 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 4776
  • Rejestracja Sun, 26 Nov 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sosnowiec

Napisano 23 July 2007 - 15:24

CYTAT(Prince)
Czyn społeczny był, niemniej nieobowiązkowy.


Wybory też były nieobowiązkowe, jednak frekwencja 99,9% niemal za każdym razem. A spróbował ktoś nie iść D.gif .

[ Dodano: 2007-07-23, 15:29 ]
CYTAT(Dishman)
Nie wiem czy przypadkiem w czynie społecznym nie wybudowano Stadionu X lecia.


Stadion Śląski raczej na pewno, Stadion Ludowy w Sosnowcu też. Chyba większość "zabytków sportowych" w Polsce powstawało w taki sposób.

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   Prince 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa LokalnyCieć
  • Postów 10318
  • Rejestracja Wed, 13 Jun 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 23 July 2007 - 15:45

CYTAT(Franz)
Wybory też były nieobowiązkowe, jednak frekwencja 99,9% niemal za każdym razem. A spróbował ktoś nie iść D.gif .

Nie znam osobiście nikogo, kto pracował w czynie społecznym, nie wliczając czasów studenckich.

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   Dishman 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1005
  • Rejestracja Thu, 05 Apr 07

Napisano 23 July 2007 - 18:36

A ja znam mój dziadek pracował, mój ojciec pracował. Być może to nie był przymus bezpośredni, a być może to było na zasadzie - pracujesz, albo czegoś tam nie dostaniesz. To też jest przymus - delikatny, subtelny, forma szantażu, etc. ale przymus.

Dzisiaj to wzbudzałoby tak wielkie kontrowersje, że rząd chyba ludzie wywieźliby na taczkach i zrobili im spływ Wisłą.
Łajno ma to do siebie, że chce być na wierzchu. Jak się będziesz z nim bił to poczujesz różnicę

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   croc 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 3238
  • Rejestracja Mon, 25 Sep 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lodz

Napisano 23 July 2007 - 19:18

oni to mnie mogą w papkę pocałować, nie ma takiej siły co by mnie do woja zaciągał a i do takiej charytatywnej zabawy tym bardziej, dobrze ze jeszcze nie każą swojego worka cementu przynieść i wiadra piachu
Największy błąd, jaki możemy popełnić w życiu, to poddanie się lękowi przed popełnieniem błędu.

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   Prince 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa LokalnyCieć
  • Postów 10318
  • Rejestracja Wed, 13 Jun 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 23 July 2007 - 19:41

CYTAT(Dishman)
A ja znam mój dziadek pracował, mój ojciec pracował. Być może to nie był przymus bezpośredni, a być może to było na zasadzie - pracujesz, albo czegoś tam nie dostaniesz. To też jest przymus - delikatny, subtelny, forma szantażu, etc. ale przymus.
Dzisiaj to wzbudzałoby tak wielkie kontrowersje, że rząd chyba ludzie wywieźliby na taczkach i zrobili im spływ Wisłą.

Dzisiaj jest w zamian wolontariat, na tej samej często zasadzie.

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   Franz 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 4776
  • Rejestracja Sun, 26 Nov 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sosnowiec

Napisano 23 July 2007 - 20:09

Nie, wolontariat to co innego, tam się robi coś za darmo dla kogoś.

W czynie społecznym pracowało się po to, aby na ten przykład "móc zapisać się na mieszkania, telefon" czy innego tego typu rarytasy. Jestem pewny, że ludzie udzielający się w takich akcjach mieli większe szanse np. na otrzymanie mieszkania (Po jakiś dwudziestu latach rzecz jasna).

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   Prince 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa LokalnyCieć
  • Postów 10318
  • Rejestracja Wed, 13 Jun 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 23 July 2007 - 20:16

CYTAT(Franz)
Nie, wolontariat to co innego, tam się robi coś za darmo dla kogoś.
W czynie społecznym pracowało się po to, aby na ten przykład "móc zapisać się na mieszkania, telefon" czy innego tego typu rarytasy. Jestem pewny, że ludzie udzielający się w takich akcjach mieli większe szanse np. na otrzymanie mieszkania (Po jakiś dwudziestu latach rzecz jasna).

Nie napisałem nigdzie, że to to samo, użyłem sformułowania "w zamian".
Założeniem w obu przypadkach jest darmowe świadczenie usług i następcze korzyści, przy czym obecnie nie jest to mieszkanie, a np. późniejsze zatrudnienie.

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   magia 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 17121
  • Rejestracja Sun, 24 Sep 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 23 July 2007 - 21:15

CYTAT(Prince)
Założeniem w obu przypadkach jest darmowe świadczenie usług i następcze korzyści, przy czym obecnie nie jest to mieszkanie, a np. późniejsze zatrudnienie.

Nie wierzysz w to, że można być wolontariuszem zupelnie bezinteresownie...???
Ja wiem ze tacy istnieją...

#17 Użytkownik nie jest zalogowany   Dishman 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1005
  • Rejestracja Thu, 05 Apr 07

Napisano 23 July 2007 - 21:27

CYTAT(Prince)
Dzisiaj jest w zamian wolontariat, na tej samej często zasadzie.

Absolutnie się z tym nie zgadzam. Jedno i drugie łączy tylko praca bez wynagrodzenia i tyle. Zatem "w zamian" na pewno tak bym tego nie określił.

Poza tym idea wolontariatu mówi, że robi się coś z potrzeby ducha i serca, a nie dla jakiś korzyści. Np. ktoś potrzebuje mojej pomocy i ja idę, bo chce, bo czuję z tym kimś jakąś więź, a nie dlatego, że coś tam z tego będę mieć.
Łajno ma to do siebie, że chce być na wierzchu. Jak się będziesz z nim bił to poczujesz różnicę

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   Prince 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa LokalnyCieć
  • Postów 10318
  • Rejestracja Wed, 13 Jun 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 23 July 2007 - 21:54

CYTAT(magia)
Nie wierzysz w to, że można być wolontariuszem zupelnie bezinteresownie...??? Ja wiem ze tacy istnieją...

Z poniższych moich zdań:

"Dzisiaj jest w zamian wolontariat, na tej samej często zasadzie."

"Założeniem w obu przypadkach jest darmowe świadczenie usług i następcze korzyści, przy czym obecnie nie jest to mieszkanie, a np. późniejsze zatrudnienie."

wynika, że zasada wolontariatu i prac społecznych jest często podobna.
Wolontariat podobnie jak prace społeczne może więc płynąć z potrzeby ducha i serca, w to nie wątpię.

CYTAT(Dishman)
Absolutnie się z tym nie zgadzam. Jedno i drugie łączy tylko praca bez wynagrodzenia i tyle. Zatem "w zamian" na pewno tak bym tego nie określił.
Poza tym idea wolontariatu mówi, że robi się coś z potrzeby ducha i serca, a nie dla jakiś korzyści. Np. ktoś potrzebuje mojej pomocy i ja idę, bo chce, bo czuję z tym kimś jakąś więź, a nie dlatego, że coś tam z tego będę mieć.

Wolontariat (łac. volontarius - dobrowolny) dobrowolna, bezpłatna, świadoma praca na rzecz innych lub całego społeczeństwa, wykraczająca poza związki rodzinno-koleżeńsko-przyjacielskie.

Myślę, że prace społeczne niczym się w idei i definicji nie różnią.
W praktyce od zacnych założeń obie czynności dzieli jednak przepaść; wolontariat jest zazwyczaj drogą do zespolenia z danym miejscem, zdobycia zaświadczenia czy innego poprawienia CV.

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   Dishman 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1005
  • Rejestracja Thu, 05 Apr 07

Napisano 24 July 2007 - 00:15

Zgodzę się, że idea jest taka sama. Bo jeżeli wolontariat oznacza pracę na rzecz czegoś, to praca społeczna oznacza to samo. Wybudujmy drogę, albo stadion dla nas. Weźmy się w garść i zróbmy coś razem. Może i nie mamy pieniędzy, może i mamy problemy, ale razem damy radę i coś wybudujemy.

Faktycznie różnica między pracą społeczną a wolontariatem jest taka, że praca społeczna jest narzucona z góry, albo przymusowa bezpośrednio (albo pracujesz, albo dostajesz niedostateczny, bądź masz nieprzyjemności), albo pośrednio (pracujący mają większe szanse na samochód, mieszkanie, przywileje, łatwość załatwienia spraw).

Wolontariat nie ma aż takiego znaczenia. Owszem ludzie umieszczają takie rzeczy w CV, ale moim zdaniem nie mają one tak silnego przełożenia na zdobywanie pracy. Raczej świadczą o zaangażowaniu i braku lenistwa (co poniekąd też się liczy).

I naprawdę myślę, że wód wolontariuszy jest więcej tych co robią to z potrzeby serca, czy współczucia - czyli zgodnie z ideą, niż wśród pracowników społecznych.
Choć są to przecież tylko moje prywatne domysły, ale tak to odbieram,
Łajno ma to do siebie, że chce być na wierzchu. Jak się będziesz z nim bił to poczujesz różnicę

#20 Użytkownik nie jest zalogowany   Prince 

  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa LokalnyCieć
  • Postów 10318
  • Rejestracja Wed, 13 Jun 07
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 24 July 2007 - 00:42

CYTAT(Dishman)
I naprawdę myślę, że wód wolontariuszy jest więcej tych co robią to z potrzeby serca, czy współczucia

Wiele zależy od rodzaju wolontariatu.
Niekiedy oznacza on zajęcie z pomocą potrzebującym wcale niezwiązane, choć praca społeczna kojarzy się już jedynie z osiągami budowlanymi czy ochroną środowiska.

Możliwe że wolontariat jest w mniejszej części skutkiem przymusu, niemniej zwróć uwagę na czas jego trwania w porównaniu z jedno- czy dwudniową pracą społeczną.
PRL miał wiele minusów, rzecz ta nie podlega dyskusji, jednak pozostanę przy opinii, że pełnowymiarowa praca za darmo bliższa jest znacznie naszej demokratycznej dobie, w której sytuacja na rynku pracy często zwyczajnie wymusza taką praktykę.

To mojego własnego, oszczędźcie mu już anieli, po studiach kolegi opłakany przykład - przez parę miesięcy za darmo leczył, zapewniam Cię, że nie z potrzeby serca, za to zakotwiczyć mu się w stosownej placówce udało.

Opcje tematu:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych