ja cos ok 160 - 180 niezla wiksa
najszybsza jazda
#1
Napisano 18 July 2007 - 18:56
ja cos ok 160 - 180 niezla wiksa
#2
Napisano 18 July 2007 - 18:57
och mój Ty bohaterze :serce
#3
Napisano 18 July 2007 - 18:59
#4
Napisano 18 July 2007 - 19:19
- autostrada A4 między Legnicą a Wrocławiem - sierra 1.6 (zabójcza moc chyba 90 koni), 5 dorosłych chłopów na pokładzie - trochę ponad 170 dało radę z lekkiej górki
- żeby było śmieszniej drugą sierrą - 2.0 120 KM napęd 4x4 nawet nie wiem czy 160 kiedykolwiek jechałem
- wieloryba na autostradzie do Berlina mimo małych protestów Anety postanowiłem sprawdzić w temacie prędkości maksymalnej
Zazwyczaj autostradą jadę spokojnie 150-160 przyspieszając tylko przy wyprzedzaniu. Jednego razu właśnie sobie wyprzedzałem i to dość szybko, koło 180, bo już widziałem że coś z tyłu leci, więc nie chciałem blokować... ale jednak w połowie wyprzedzania ten z tyłu mnie dogonił i jeszcze mrugał światłami, żeby go puścić
#5
Napisano 18 July 2007 - 19:25
jak jade do domu rodzinnego jak wskakuje na autostrade to honda czy clio zasuwam 170-180 - czyli ile fabryka daje
najszybciej prowdzilem audi a6 - jakas usportowiona wersja - okolo 240
ale nic na mnie nie zrobilo wrazenia wiekszego niz 120 maluchem (powaga -mozecie nie wierzyc)
#6
Napisano 18 July 2007 - 19:26
#7
Napisano 18 July 2007 - 19:30
a wiesz jakie bylo moje zdziwko jak zobaczylem tam panow z radarem
oco malo na zawal bym padl kiedys
nigdy bym nie przypuszczal, ze taka akcja na platnej autostradzie
a co do szybkiej jazdy kiedys mialem punto sport - fajna zbawka na starcie bezkonkurencyjne - przy wiekszych predkosciach wymiekalo (wada strasznie awaryjne)
i jezdzilem fiesta 1.8 benzyna - to byl ogien, ale nie mialem tego gdzie tak naprawde przetestowac
#8
Napisano 18 July 2007 - 19:57
#9
Napisano 18 July 2007 - 20:07
#10
Napisano 18 July 2007 - 20:26
#11
Napisano 19 July 2007 - 00:12
#12
Napisano 19 July 2007 - 00:20
A po co na autostradzie przyspieszać przy wyprzedzaniu? :zdziwko Lecisz prawym pasem, jak masz coś z przodu, to zjeżdżasz na lewy mijasz spokojnie i wracasz na prawy. Chyba, że faktycznie gdzieś z tyłu leci jakiś koleś bardzo szybko.
Autostradę wymyślili właśnie po to, żeby nie trzeba było się srać przy wyprzedzaniu i odpoczywać jadąc nią.
Ja od jakiegoś czasu mam okazję jeździć Oplem Astrą 1.4 w benzynie (90 KM). Teoretycznie powinien Opelek pociągnąć 180 km/h, praktycznie przy 160 km/h z silnika dochodzą taką odgłosy, jakby zaraz wszystkie śrubki miały wyskoczyć. Nie lubię katować samochodów. Pokonując trasę A2 Siedlce-Warszawa jak pustki na drodze pozwolą to max 150-160 km/h, ale przeważnie 120-140 km/h.
Tak naprawdę z tego co widzę na drodze to nie opłaca się jechać bardzo szybko na krótkich odcinkach w trasie dlatego, że jak jedziesz za ciężarówką 80 km/h wyprzedzasz gnasz do następnej co sił, hamujesz, wleczesz się, wyprzedzasz, itd. - mnóstwo paliwa idzie w cholerę, zyskujesz niewiele. Lepiej jechać umiarkowanie, a starać się trzymać tą prędkość.
#13
Napisano 19 July 2007 - 13:57
No po pierwsze to właśnie po to - przy różnicy np. 10 km/h doganiam auto przede mną, ale dość powoli. Zjeżdżam na lewy z zamiarem spokojnego wyprzedzenia. Ale z tyłu widzę w oddali na lewym auto. Dopiero jak się prawie zrównałem z wyprzedzanym to stwierdziłem, że ten z tyłu leci zdecydowanie szybciej. A tu kawałek przed akurat wyprzedzanym pojazdem jedzie jeszcze jeden - chować się między dwa auta trochę bez sensu, bo trza najpierw shamować a potem się z mniejszej prędkości rozpędzać te 2 tony - więc przyspieszyłem bardziej. A pięciu Niemców w renówce 19 sobie przeleciało ze 200 a kilometr dalej zjechali z bany na jakąś wioskę
#14
Napisano 19 July 2007 - 23:00
#15 Gość_~Czarna_*
Napisano 20 July 2007 - 11:22
220 km/h autostradą w stronę Włoch :aniol
#17
Napisano 30 December 2007 - 17:54
#18
Napisano 30 December 2007 - 20:21
Byłem z nią w samochodzie.Nie chciała mi dac jechac a później sie bała. Ale spowrotem jechałem ja tez 270
#20
Napisano 31 December 2007 - 01:09
110 km maluchem z kumplem... robi wrażenie.
200 km laguną na autostradzie ( nie czuć prędkości, na szczęście
Stal jest mym ciałem, ogień mą krwią
Wykułam ponad tysiąc ostrzy
Nie znając śmierci
Nieobecna dla życia
Wydarłszy górę z ziemskiego padołu
Mieczem dzielę wodę na pół
Powstrzymałam cierpienie, by tworzyć broń
Mimo to, ręce te nie będą niczego trzymać
Więc modle się-
Kuźnia niezliczonych ostrzy
Rzeczy, które sobie wyobrażasz są zawsze najsilniejsze

Logowanie
Rejestracja
Pomoc


























