a wiec tak czy tam gdzie mieszkacie mieliście okazje udać sie do urzędy komunikacji zarejestrować jakiś pojazd?? ja byłem ostatni raz 3 lata temu i dopiero dzisiaj. w łodzi stary urząd miał o wiele szybszy system po przeniesieniu go w nowe miejsce i wprowadzeniu nr tragedia normalnie. dzisiaj sterczałem od godziny 5 rano (urząd otwarty od 8) w deszczu i wietrze bo nei ma sie gdzie schować ale mało tego nie bylem pierwszy nie nie o 5 bylem już 80 LOL kuźwa oni tam chyba nocują . a jak wygląda u was sytuacja??
u nas sie czeka otwierają wpuszczaj do środka dopiero jak pokaże sie papierki, czekamy do pkt informacji tam sprawdzają wszytko dokładnie czy mamy wszystkie potrzebne dok i przy odrobinie szczęścia dostajemy nr z wyznaczona godzina ,najlepsze jest to ze dziennie nr jest tylko 200 szt. i to nie 200 osób tylko 200 pojazdów jeden pojazd jeden nr.jak już mamy to szczescie i wystarczy dla nas nr dopiero przychodzimy na wyznaczona godzien.
normalnei paranoja nie ktorzy to robią 3 podejście po nr
Strona 1 z 1
urzędy komunikacji
#1
Napisano 26 June 2007 - 20:08
Największy błąd, jaki możemy popełnić w życiu, to poddanie się lękowi przed popełnieniem błędu.
#2
Napisano 26 June 2007 - 21:08
Stałem ostatnio też na Smugowej po tablice o godzinkę wcześniej o 4, tyle, że pogoda była ładna. No i to jest chore, ale ponoć mają zatrudnić więcej ludzi. Bo to jest tak - stacze z nieco szemranego towarzystwa biorą 100zł za numerek i stoją od 22 czy 23, a goście co stoją pierwsi w kolejce to biorą sobie po 30 numerków np. bo reprezentują komis czy salon i już. Ludzie za załomem już nie mają co stać bo nie wejdą.
#3
Napisano 26 June 2007 - 21:09
No to masakra
Wszystko zależy od miejscowości - w tych dużych jest oczywiście gorzej.
Stałem w kolejce w urzędzie ostatnio z okazji wymiany prawa jazdy (kiedy to było... no rok temu). Żary - miasto 40 tysięczne. Tyle, że w tivi pokazywali urzędy poznańskie, warszawskie itd gdzie były kolejki kilometrowe a u nas może w porywach do 30 osób.
Natomiast w ciągu 3 lat rejestrowałem 3 samochody w Żaganiu (niecałe 30 tys.) to w ogóle sobie nie przypominam jakiejś większej kolejki - może czasem ze 2 osoby przede mną stały i to wszystko.
Ale tak samo jest z innymi urzędami. Mam porównanie bo niedawno rejestrowałem działalność a że w międzyczasie zmieniałem miejsce zameldowania to załatwiałem np. w Urzędzie Skarbowym w Żarach (luz) i Zielonej Górze (kolejki do okienek przyjmujących formularze).
Wszystko zależy od miejscowości - w tych dużych jest oczywiście gorzej.
Stałem w kolejce w urzędzie ostatnio z okazji wymiany prawa jazdy (kiedy to było... no rok temu). Żary - miasto 40 tysięczne. Tyle, że w tivi pokazywali urzędy poznańskie, warszawskie itd gdzie były kolejki kilometrowe a u nas może w porywach do 30 osób.
Natomiast w ciągu 3 lat rejestrowałem 3 samochody w Żaganiu (niecałe 30 tys.) to w ogóle sobie nie przypominam jakiejś większej kolejki - może czasem ze 2 osoby przede mną stały i to wszystko.
Ale tak samo jest z innymi urzędami. Mam porównanie bo niedawno rejestrowałem działalność a że w międzyczasie zmieniałem miejsce zameldowania to załatwiałem np. w Urzędzie Skarbowym w Żarach (luz) i Zielonej Górze (kolejki do okienek przyjmujących formularze).
#4
Napisano 26 June 2007 - 22:52
CYTAT(kalik)
Bo to jest tak - stacze z nieco szemranego towarzystwa biorą 100zł za numerek i stoją od 22 czy 23
no właśnie teraz dlatego po otwarciu stoi w drzwiach straż miejska i sprawdzaj czy ludzie maja papierki jak nie to cofka i nie wpuszczają.
no ja tez sie przemeldowałem miech temu kolejek wielkich nie bylo ale papierkow od groma i to sie nazywa XXI wiek era komputeryzacji
Największy błąd, jaki możemy popełnić w życiu, to poddanie się lękowi przed popełnieniem błędu.
Opcje tematu:
Strona 1 z 1

Logowanie
Rejestracja
Pomoc














