Witam!
Przeczytałam stosunkowo niedawno.Wrażenia?Otóż wydawało mi się,że wszystkie wydarzenia bezpośrednio mnie dotyczą,mogę (Ba!Nawet powinnam!)oceniać decyzje podejmowane przez bohaterów-są mi bardzo bliscy.Całośc bardzo przejmująca-można westchnąć i pomyśleć w duchu-"Niestety, tak to wszystko wygląda".Z drugiej strony jednak powieśc była dla mnie jak historia opowiedziana przez kogoś bliskiego-interesująca(nie mogłam doczekać sie zakończenia),ale tak naprawdę mnie nie dotyczy-odebrałam wrażenie, że nawet narrator nieczego więcej nie wymaga od czytelnika-sam ,choć bierze udział w wydarzeniach,patrzy na wszystko z dystansu.Jak to możliwe? :zdziwko
Dodałam ten temat,nie tylko po to,aby zachęcić do przeczytania tej ksiazki(choć bez wątpienia jest tego warta),ale przede wszystkim dowiedzieć się czegoś więcej o zabiegach Fitzgeralda-może one mają jakąś specjalną nazwę?(Jak on to robi?)
Mam więc dwie prośby:
Napiszcie, co sądzicie o tym utworze(wszelkie uwagi i spostrzeżenia mile widziane) i (bardziej wtajemniczeni) o twórczości Fitzgeralda:)
Z góry wielkie dzięki!
Panowie i Panie, piszcie!
Strona 1 z 1
"Wielki Gatsby"-Francis Scott Fitzgerald
#2
Napisano 03 June 2009 - 17:25
Tez to przeczytalam dawno temu, wiec za bardzo nie pomoge, moge jednak potwierdzic, ze Fitzgerald pisze cudownie. Bo to przeciez- ot, taka sobie historyjka z lat 20-tych. A wciaga niesamowicie...
Co mnie nie zabiło, to mnie (chcę w to wierzyć) umocniło.
Opcje tematu:
Strona 1 z 1

Logowanie
Rejestracja
Pomoc










