ja bardzo lubie gotowac, ale nie dla samej siebie.... jesli gotuje to lubie sie dzielic swoim osiagnieciem z innymi...
a najbardziej lubie gotowac razem z Lukaszem... swietnie nam to wychodzi...

on tez dobrze gotuje, wiec w naszym przyszlym wspolnym domu bedziemy sie dzielic tym obowiazkiem...
a co lubie gotowac... hmmm... kuchnnia wloska przede wszystkim, wszelkiego rodzaju makarony i sosy

a poza tym nie lubie gotowych przepisow...i czasem ide do sklepu, kupuje to na co mam ochote i lacze to w jak sie okazuje calkiem umiejetny sposob... rodzina sobie chwali moje kulinarne eksperymenty...co najwazniejsze nikt jeszcze od nich nie umarl ;p
kiedys pojechalismy sobie ze znajomymi do Milowki, byla nas czworka... to byla dopiero radosc z gotowania... pomysl na obiad byl jednej osoby, ale wszyscy cos robili i pomagali... kroili warzywa, mieszali, itd... gotowanie moze byc swietna zabawa, jesli tylko trafi sie na ekipe, ktora lubi gotowac i ma dobre wyczucie smaku

dawno nie bawilam sie tak dobrze przy gotowaniu, jak wtedy