Forum Lagata.pl: Królik - Forum Lagata.pl

Skocz do zawartości

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Królik

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   meister 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 1743
  • Rejestracja Wed, 25 Apr 07
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Układ Słoneczny, Ziemia, Europa, Polska, Dolny Ślą

Napisano 25 May 2007 - 22:12

Mam problem, otoz jak przetlumaczyc mojej glupiej rodzinie ze sie nie bierze krolika za uszy ani za grzbiet? Bo oni innego sposobu chyba nie znają...wymądrzają się a w zyciu zadnej ksiązki o tych zwięrzętach nie mieli w dłoniach. Doradzcie cos bo dla nich krolik to pies ktory nie ma indywidualnych potrzeb.
i tu masz warna, regulamin sie klania[size=18]

"...tired of lying in the sunshine staying home to watch the rain.
You are young and life is long and there is time to kill today.
And then one day you find ten years have got behind you.
No one told you when to run, you missed the starting gun..."

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   Dishman 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 1005
  • Rejestracja Thu, 05 Apr 07

Napisano 25 May 2007 - 23:23

CYTAT(meister)
Mam problem, otoz jak przetlumaczyc mojej glupiej rodzinie ze sie nie bierze krolika za uszy ani za grzbiet?

Królika to prawda za uszy się nie podnosi, bo go to zwyczajnie boli. Być może wielkie zająca na hodowlę to i owszem, ale miniaturkę z pewnością nie.

Co do podnoszenia za grzbiet, a raczej za skórę na grzbiecie to i owszem jest to metoda jak najbardziej prawidłowa, która poleca wiele książek i pradników dla królików. Mało tego, sam mając przez 8 lat królika widział jak weterynarz (i to nie jeden) miał właśnie taki sposób na transportowanie tego gryzonia.

Zaleca się przy podnoszeniu z grzbiet drugą rękę wsadzić pod tylne łapy. Skutek jest jednak o tyle opłakany, że króliki zaczynają tylnymi łapami wiergać, gdy coś pod nimi poczują, a że posiadają pazury to potrafią podrapać.
Łajno ma to do siebie, że chce być na wierzchu. Jak się będziesz z nim bił to poczujesz różnicę

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   magia 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 17121
  • Rejestracja Sun, 24 Sep 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 26 May 2007 - 10:41

Ten temat pasuje raczej do dzialu "Zainteresowania i hobby" tu z czasem ucieknie, a
tam moze sie jeszcze komus przydadza te rady... smile.gif
Znalazlam dla ciebie kilka ciekawych informacji jak chwytac i przenosic kroliczka...
Wynika z tego ze najbezpieczniej jest przenosic za kark ( i tak chyba robi twoja rodzinka)...Daj to do przeczytania rodzince, sam poczytaj....i po problemie.... smile.gif

http://www.kroliki.friko.pl/pielegnacja.htm

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   fiolka 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 8
  • Rejestracja Sat, 14 Jan 12
  • Płeć:Kobieta

Napisano 15 January 2012 - 21:45

Ja nigdy nie chwytałam mojego pupila za uszy, chociaż podobno jest to najodpowiedniejszy sposób na przeniesienie królika. Z tego co zauważyłam, króliki mają łaskotki na brzuchu i wierzgają przy próbie złapania. Ja pewnym i szybkim ruchem chwytałam go dwoma rękami z boków lub z przodu i tyłu, a potem kładłam na przedramieniu - był oswojony więc nie uciekał. Z królikami hodowlanymi pewnie nie da się postępować w inny sposób, niż przenosić trzymając za uszy lub grzbiet - są dużo większe, silniejsze i raczej nieoswojone.

Użytkownik fiolka edytował ten post 15 January 2012 - 21:47

www.wybierzhobby.pl i Złap Bakcyla

Opcje tematu:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych