Probował ani jezdzi ktos z was? Ja niestety w tym sezonie ani razu nie przypielem deski ale dwa lata temu (czyli odkad zaczelem) bylo świetnie. Bardzo mi sie spodobalo ze wzgledu na latwosc z jaką nauczylem sie jezdzic. No i zawsze to fajnie wyglada :}
W tym roku pod choinke dostalem nowe wiazania wiec z niecierpliwoscia czekam na zimę. Byc moze w tym roku bedzie porządna oraz bedzie czas zeby sie gdzies wyrwać.
Strona 1 z 1
Snowboard
#1
Napisano 28 April 2007 - 15:25

"...tired of lying in the sunshine staying home to watch the rain.
You are young and life is long and there is time to kill today.
And then one day you find ten years have got behind you.
No one told you when to run, you missed the starting gun..."
#2
Napisano 28 April 2007 - 15:28
Ja tam na desce nigdy nie probowalem, choc nie raz mialem okazje. Glownie z takiego powodu, ze uwielbiam jezdzic na nartach .Jest to moj ulubiony sport. Ja zmian nie lubie, a ze chwile juz na nartach jezdze (w tym roku byl... 7 lub 8 sezon, od momentu pierwszego zalozenia nart w celu uczenia sie jazdy) to jakos niespecjalnie mnie ciagnie na deske
#3
Napisano 28 April 2007 - 16:41
ja kiedys probowalam, ale ze skutkiem oplakanym, po calym dniu nauki i prob, oraz w w iekszosci upadkow, posiniaczona i obolala zrezygnowalam, zdecydowanie wole narty, wieksza mozliwosc manewru, zreszta nie lubie jak mam obie nogi unieruchomione ; )
Kiedy czegoś mocno pragniesz cały Wszechświat sprzyja temu pragnieniu
#4
Napisano 07 January 2009 - 22:57
szkoda, że się tak zraziłaś bo snowboard to fajny sport:) faktycznie początki są trudne ale trzeba być upartym i dążyć do celu:) ja właśnie się zastanawiam nad powrotem do nart bo te nowe narty bardzo mnie kręcą i jeszcze większe prędkości można osiągnąć
testy...
#5
Napisano 07 January 2009 - 23:18
Jakoś mnie tak ostatnio wzięło żeby spróbować
Z tym że nigdy nie miałem do nogi przywiązanej ani jednej, ani dwóch desek. I tu się nasuwa pytanie czy da się nauczyć jeździć samemu w jakimś sensownym przedziale czasu?
#6
Napisano 26 March 2009 - 09:55
#up
Samemu da sie nauczyc-patrzac na innych. Im stromszy stok tym bedzie Ci trudniej.
Najgorzej jest chyba nauczyc sie wjezdzac wyciagiem, poniewaz 1 noga jest wypieta a 2 wpieta i latwo o stracenie rownowagi.
Ja dopiero po roku mialem to opanowane. Teraz (po 3 latach) juz nie mam zadnego problemu, zwlaszcza, ze jezdze na coraz wiekszych stokach (Slowacja/Czechy) a tam najczesciej sa krzeselka:) I coraz wiecej skacze (2-4m hopki);]
Samemu da sie nauczyc-patrzac na innych. Im stromszy stok tym bedzie Ci trudniej.
Najgorzej jest chyba nauczyc sie wjezdzac wyciagiem, poniewaz 1 noga jest wypieta a 2 wpieta i latwo o stracenie rownowagi.
Ja dopiero po roku mialem to opanowane. Teraz (po 3 latach) juz nie mam zadnego problemu, zwlaszcza, ze jezdze na coraz wiekszych stokach (Slowacja/Czechy) a tam najczesciej sa krzeselka:) I coraz wiecej skacze (2-4m hopki);]
#7
Napisano 15 October 2010 - 00:15
Ja nauczyłem się z patrzenia
Dopiero w tym roku brałem trenera, żeby skorygować kilka błędów i podszlifować technikę. Ale jest dużo trudniej samemu...w sumie tak jak w każdym sporcie.
#8
Napisano 06 December 2010 - 11:16
No w jakiś sposób podpatrując innych da się co nieco nauczyć. Ja zanim poszedłem na stok pierwszy raz, naoglądałem się filmików instruktażowych na youtube - na pewno trochę pomogło. A jak nigdy nie miałeś z tym do czynienia, to na początku sobie wypożycz sprzęt a nie kupuj, bo może Ci się nie spodobać. Albo spróbuj sił w tym konkursie na facebooku - może wygrasz
Opcje tematu:
Strona 1 z 1

Logowanie
Rejestracja
Pomoc

















