Żurek w chlebie
1 marchewka
1 seler
1 cebula
2 białka z jaja kurzego
4 całe jaja
pęto białej kiełbasy.
2 ząbki czosnku
mała garstka suszonych podgrzybków
dwa liście laurowe
3 ziarna ziela angielskiego
500 ml zakwasu na żurek (można kupić gotowy w sklepie)
2 łyżki śmietany 12%
szczypta majeranku
4 bochenki okrągłego chlebka
Marchew, seler i cebulę oczyszczamy i obieramy, gotujemy warzywa w dużym garnku, do czasu, aż staną się lekko miękkie.
Następnie do garnka dorzucamy grzyby, ziele angielskie i listki laurowe, a całość przyprawiamy solą.
Przykrywamy garnek pokrywką – pozostawiając lufcik i gotujemy na małym ogniu przez ok. godzinę.
Gdy wszystko jest już miękkie, a wywar wyciągnął smak ze wszystkich składników, należy przecedzić go przez sitko. Czosnek ucieramy na tarce lub przeciskamy przez praskę i dodajemy do wywaru wraz z zakwasem.
Na koniec zabielamy zupę śmietaną i doprawiamy jeszcze w razie konieczności.
Teraz czas na przygotowanie chlebka. Ostrym nożem odcinamy jego górną część i odkładamy sobie na bok, będzie później swego rodzaju „pokrywką”.
Z pozostałej części wydrążamy środek, dość dokładnie, tak aby powstała pojemna miseczka.
Oddzielamy na boku białko od żółtka i delikatnie roztrzepujemy to pierwsze, po czym smarujemy tym białkiem wnętrze chlebka, skupiając się zwłaszcza na denku.
Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni i wkładamy do niego przygotowane chlebki na ok. 10 minut. Dzięki temu zabiegowi chleb nie nasiąknie zupą i nie będzie przeciekał, dodatkowo będzie bardzo chrupiący i apetycznie zarumieniony.
Do gotowych chlebów możemy wlać już gorący żurek. Układamy całość na talerzach, a chlebek przykrywamy wcześniej odłożoną „pokrywką”, pozostawiając lufcik, aby było ją łatwo zdjąć.
Tradycyjnie do żurku możemy dorzucić ugotowane na twardo, pokrojone w cząstki jajko i kawałek białej kiełbasy, pokrojonej w plastry.
Żurek podawajmy zawsze bardzo gorący, chłodna, a nawet letnia zupa całkowicie traci swój urok.
Zakwas do żurku można przygotować samemu, składa się on z mąki żytniej i razowej, czosnku, razowego chleba i wody, jeśli jednak nie mamy zbyt wiele czasu lub nie jesteśmy zbyt wprawnymi kucharzami, warto wspomóc się gotowym produktem ze sklepu.
Uploaded with
ImageShack.us
Kulebiak wielkanocny
Ciasto:
3 szklanki mąki
125 gram masła
pół szklanki mleka
50 gram drożdży
1 łyżeczka cukru
1 jajko
sól, pieprz
Farsz:
2 cebule
1 jajko
200 gram grzybów (mogą być suszone)
200 gram niezbyt kwaśnej kapusty kiszonej
sól, pieprz, majeranek
Do mleka dodać cukier i rozpuścić w nim drożdże. Mleko z drożdżami połączyć z mąką, dodać żółtko i roztopione masło oraz szczyptę soli i pieprzu. Ciasto dokładnie wyrobić i odstawić na pół godziny do wyrośnięcia.
W czasie gdy ciasto wyrasta przygotować farsz. Posiekaną cebulkę podsmażyć chwilę, następnie dodać do niej pokrojone drobno grzyby oraz posiekaną kapustę kiszoną (wymoczoną wcześniej, jeśli była zbyt kwaśna).Dodać przyprawy. Dusić przez około 15 minut często mieszając. Następnie farsz nieco ostudzić, dodać do niego jajko i dokładnie wymieszać. Wyrośnięte ciasto rozwałkować, wysmarować rozmieszanym białkiem. Na środku ułożyć farsz, ciasto zwinąć w rulon, zasklepiając oba końce. Włożyć do wysmarowanej masłem formy keksowej i piec około 50 minut w temperaturze 180 stopni.
Kulebiak pokroić przed podaniem w plastry. Podawać na ciepło z białym barszczem lub żurem.
Uploaded with
ImageShack.us
Pieczona szynka w marynacie winno – czosnkowej
ładny kawałek szynki wieprzowej
1 spora główka czosnku + kilka dodatkowych ząbków
ok. 3-4 łyżki soli morskiej
opcjonalnie ulubione suszone zioła (majeranek, tymianek, oregano, etc.) – tym razem zrezygnowałam
butelka wytrawnego czerwonego wina.
Surową szynkę myję, dokładnie osuszam papierowymi ręcznikami, trybuję, tak by pozbyć się błon i zbędnego tłuszczu.
Obieram główkę czosnku, przeciskam przez praskę lub bardzo drobniutko siekam. Do czosnku dodaję świeżo zmieloną sól morską i bardzo dokładnie rozcieram szerokim nożem, tak by uzyskać w miarę gładką papkę.
Dodatkowe ząbki czosnku, obrane, kroję na plasterki. W mięsie nacinam nożem niewielkie otwory i wkładam w nie po plasterku czosnku.
Papką solno – czosnkową nacieram mięso ze wszystkich stron. Wkładam do naczynia (najlepiej od razu do żaroodpornego, w którym będzie pieczone), przykrywam folią spożywczą i wstawiam do lodówki zwykle na całą noc (a przynajmniej na 5-6 godzin).
Następnego dnia do naczynia wlewam czerwone wino (idealnie byłoby gdyby wino zakryło całe mięso, ale zwykle jedna butelka okazuje się do tego zbyt mała) i ponownie przykryte wstawiam do lodówki. Tym razem na ok. 2-3 dni. W połowie czasu marynowania przewracam mięso na drugą stronę.
Wyjmuję z lodówki ok. 1-2 godziny przed wstawieniem do piekarnika.
Rozgrzewam piekarnik do 180 st. C. Mięso piekę zanurzone w winnej marynacie. W trakcie pieczenia ponownie obracam mięso. Na kilka minut przed wyłączeniem piekarnika zlewam marynatę, po czym jeszcze dopiekam mięso.
Wstępny czas pieczenia ustalam stosując taki przelicznik: każdy centymetr wysokości mięsa x 10min (max 12 min.). Oczywiście jest to czas tylko szacunkowy i w międzyczasie zaglądam przez szybkę piekarnika, by monitorować dalsze poczynania.
Z tego samego przepisu można przyrządzić np. schab w wersji obiadowej, ale wtedy może okazać się konieczne skrócenie czasu pieczenia, tak by mięso było bardziej soczyste wewnątrz. Zlane wino można użyć jako sos, lub bazę do dalszej sosowej obróbki.
Uploaded with
ImageShack.us