Forum Lagata.pl: [Relacja] Jak zdobywaliśmy siedmiotysięcznik - Forum Lagata.pl

Skocz do zawartości

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

[Relacja] Jak zdobywaliśmy siedmiotysięcznik

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   klin86 

  • Weteran
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 738
  • Rejestracja Wed, 31 May 06
  • Lokalizacja:Bandar Seri Begawan

Napisano 26 June 2006 - 22:53

Sobota?pomyślałem sobie ?ładna pogoda, trzeba jutro wyskoczyć w góry?. Pierwsza myśl ? Tatry.. niestety ? mało czasu, no to może Karkonosze? i znów problem, pociąg wyjeżdża około 4, a dziś (sobota) grill?ciężko kwas.gif chwila zastanowienia i wiem !! , zdobędziemy siedmiotysięcznik tongue.gif. Szybki telefon i już jestem umówiony z Wojtkiem na niedzielny poranek.
Start w niedzielę o 9, przed 11 jesteśmy na miejscu, postanawiamy wysiąść przystanek wcześniej, by przetrawersować północne zbocza Radunii. Około 12 rozpoczynamy atak, wchodzimy w stylu alpejskim, żadnych obozów. Wybieramy ambitną trasę oznakowaną kolorem niebieskim. Pierwszą przerwę (nie licząc wcześniejszej, wymuszonej potrzebami fizjologicznymi ) robimy u podnóża grupy zwanej powszechnie jako Skalne Capki. Na jedną ze skał (trudności oceniam na V) udało mi się wejść.


od lewej: mój kompan (Wojtek) pilnuje plecaków gdy ja robiłem to zdjęcie; Ja po ciężkiej wspinaczce :wink: ; przeszkoda na szlaku...

Odczuwamy znaczny spadek temperatury wraz ze wzrostem wysokości, postanawiamy odpuścić szlak niebieski (boimy się oblodzenia, nie mamy raków) i odbijamy w lewo nie znakowaną ścieżką do szlaku żółtego. Tymże szlakiem, po nużącym wielogodzinnym marszu docieramy do szczytu !!! Ślęża - 7180 dm.(decymetry) n.p.m. (718m n.p.m.)
Na górze odwiedzamy kościółek (niestety okazał się być zamknięty) oraz wieżę widokową (wejście ubezpieczone drabinkami). Po około godzinnym zwiedzaniu partii szczytowych postanawiamy schodzić. Nie było oblodzenia, więc postanowiliśmy schodzić niebieskim szlakiem w kierunku Sobótki.


Od lewej: ubezpieczenia na wieży; widok na masyw Radunii; zejście - partie podszczytowe.
Niestety po niezwykle ciekawym i trudnym technicznie zejściu łączy się on z drogą jezdną, ale i na to znajdujemy rozwiązanie. Około 300m przed owym połączeniem skręcamy w prawo w nieznakowany, dość bagnisty trakt, który z czasem przeszedł w ścieżkę?w rezultacie przedzieraliśmy się przez dziewicze gęstwiny. Na szczęście udało nam się dotrzeć do żółtego szlaku, którym przez Wierzycę docieramy do Sobótki. W drodze do dworca PKS odwiedzamy Biedronkę, udało mi się ?najeść? (zapchać) za niecałe 2 pln D.gif. Z dworca do Wrocławia dojechaliśmy dzięki uprzejmemu kierowcy starego busa, który za drobną opłatą zawiózł nas i jeszcze kilka innych osób do Wrocławia robiąc tym samym konkurencję DLA (Dolnoścląskie Linie Autobusowe), które to wg. rozkładu powinno przyjechać za 10 minut.

Reasumując był to bardzo udany niedzielny wypad smile.gif

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   proged 

  • Przetrwały
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa Przyjezdni
  • Postów 506
  • Rejestracja Tue, 16 May 06

Napisano 26 June 2006 - 23:06

Wiesz zazdroszcze Ci tego... tez bym chcial na tyle spontanicznie podejmowac decyzje oraz co lepsze w podobny spontaniczny sposob je wykonywac smile.gif Gratuluje i zazdroszcze smile.gif
Zmienilem forum i sadze nigdy juz niewroce :D Zegnam. I pozdrawiam tych obludnikow, co uwazaja ze moga sie tutaj wolno wypowiedziec.

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   Eciepecie 

  • Zostaję
  • PipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 56
  • Rejestracja Thu, 11 May 06

Napisano 28 June 2006 - 09:32

Ulalla gratukuję zdobycia siedmiotysięcznika. Ja miałem przyjemność zdobycia tego szczytu równiez i szczerze mówiąc najwieksze wrażenie zobiły na mnie ślady dawnych cywilizacji. Najtrudniejszym momentem dla mnie było już końcowe podejście pod masyw kamiennego niedżwiedzia i mordercza wprost wspinaczka na jego grzbiet :mrgreen: :mrgreen:
eciepecie rulez

#4 Gość_marek12345_*

  • Grupa Goście

Napisano 01 May 2010 - 15:57

również gratuluje cool.gif

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   justyna1981 

  • Zostaję
  • PipPip
  • Grupa Miejscowi
  • Postów 46
  • Rejestracja Mon, 10 Jan 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 03 April 2011 - 23:11

Nie będę się różnić od poprzedników i pozazdroszczę trochę ;)

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   magia 

  • Patriarcha
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa ~VIP~
  • Postów 17121
  • Rejestracja Sun, 24 Sep 06
  • Płeć:Kobieta

Napisano 03 April 2011 - 23:53

Ubawił mnie cały opis 'zdobywania siedmiotysięcznika'. Slęża w porównaniu z prawdziwm siedmiotysiecznikiem to zwyczajny pagórek9 tylko 718 m, zabawa podczas wchodzenia dobra ale obozy i styl alpejski to juz przesada. :) Slężę zdobywa sie z marszu i w zasadzie wystarczą dobre sprawdzone buty.

Opcje tematu:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych