interia za gazeta prawna podaje ze ma byc zniesiona obecna forma pacy magisterskiej i wprowadzenie tzry stopniowych studiow wyzszych... niby argumenty sa logiczne (prace magisaterskie pisane na zamowienie).. nowy projekt powoluje sie na prawo UE (deklaracja bolonska)... i wlasnie na niej chcialbym sie skupic...
bowiem owa deklaracja opiera sie na rowym dostepie do tytulow bez dyskryminacji i tp.. haslo ladne i chwalebne jednakze co ono znaczy w praktyce... a tyle ze zdobycie wyszego wyksztalcenia nie bedzie przywilejem a czyms co jest zagwarantowane.. zatem 'poprzeczka' zamiast pozostac nie naruszona bedzie dostosowywana do sredniej ktora jest czesto b. niska...
juz teraz spotykamy sie z magistrami czy doktorami (przybywajacymi do nas na wymiane miedzyuczelniane) ktorych wiedza nie jest wiekasz od naszego licenjata (inzyniera)..
polska moze nie jest krajem bogatym czy rozwinetym jednakze poziom naukowy jaki reprezentujemy jest bardzo wysoki a zaakceptowanie i przyjecie strategii lizonskiej doprowadzi do tego ze np magister historii nie bedzie wiedzial dlaczego przyjmuje sie ze chrzet polski byl 966 a nie w 965 (co nie jest takie oczywiste)...
Strona 1 z 1
koniec z tzw magisterka
#2
Napisano 02 March 2007 - 16:00
Nieźle ich tam na stołkach popieściło.
Z tego wynika że każdy kto zapisze się na studia będzie miał tytuł LOL - że niby za co?
za to że chodzi na zajęcia i zdaje sesje? a gdzie umiejętność korzystania z literatury, zbierania danych, przeprowadzania badań, wnioskowania ... no chyba że przy okazji zmienią cały system tak żebyśmy nie musieli słuchac jedynie teorii.
Plagiaty czy prace na zamówienie to nierzadkość, fakt
ale częściej spotykane na kierunkach humanistycznych, gdzie praca polega na analizie literatury, wydaje mi się że na takich kierunkach tematyka często się powtarza a to daje pole do popisu dla piszących prace dyplomowe za kasę.
Tutaj lepszym rozwiązaniem byłoby wyostrzenie uwagi promotorów niż rozdawanie tytułów naukowych nie wiadomo za co. Może resortowi się to podoba, ale kadrze akademickiej raczej nie.
Lord, zgadzam się z tym że poziom nauki w Polsce jest wysoki, ale tak na prawdę nie jet przystosowany do nas samych, szczerze mówiąc mam wrażenie że zamiast kształcić specjalistów z danej dziedziny system przeistacza się w maszynkę do produkowania ludzi do wszystkiego (czyli do niczego)
Np. pozamykali szkoły zawodowe a teraz się dziwią że nie ma speców rzemiosła :zdziwko
Z tego wynika że każdy kto zapisze się na studia będzie miał tytuł LOL - że niby za co?
za to że chodzi na zajęcia i zdaje sesje? a gdzie umiejętność korzystania z literatury, zbierania danych, przeprowadzania badań, wnioskowania ... no chyba że przy okazji zmienią cały system tak żebyśmy nie musieli słuchac jedynie teorii.
Plagiaty czy prace na zamówienie to nierzadkość, fakt
ale częściej spotykane na kierunkach humanistycznych, gdzie praca polega na analizie literatury, wydaje mi się że na takich kierunkach tematyka często się powtarza a to daje pole do popisu dla piszących prace dyplomowe za kasę.
Tutaj lepszym rozwiązaniem byłoby wyostrzenie uwagi promotorów niż rozdawanie tytułów naukowych nie wiadomo za co. Może resortowi się to podoba, ale kadrze akademickiej raczej nie.
Lord, zgadzam się z tym że poziom nauki w Polsce jest wysoki, ale tak na prawdę nie jet przystosowany do nas samych, szczerze mówiąc mam wrażenie że zamiast kształcić specjalistów z danej dziedziny system przeistacza się w maszynkę do produkowania ludzi do wszystkiego (czyli do niczego)
Np. pozamykali szkoły zawodowe a teraz się dziwią że nie ma speców rzemiosła :zdziwko
#3
Napisano 02 March 2007 - 17:54
CYTAT(Katarina)
zczerze mówiąc mam wrażenie że zamiast kształcić specjalistów z danej dziedziny system przeistacza się w maszynkę do produkowania ludzi do wszystkiego (czyli do niczego)
takie wlasnie sa zalozenia traktatu bolonskiego..
#4
Napisano 02 March 2007 - 18:20
Heh poprzeczkę już od jakiegoś czasu obniżają, ludzie dziś po SP+gim+LO wiedzą/potrafią mniej niż klika lat temu po SP+LO i tacy ludzie trafiają na uczelnie, więc, i na uczelniach obniża się poziom.
CYTAT(Katarina)
zamiast kształcić specjalistów z danej dziedziny system przeistacza się w maszynkę do produkowania ludzi do wszystkiego
Heh ja mam uczucie, że już się przekształcił / zawsze taki był - uczę się wielu języków programowania, a w żadnym nie potrafię napisać niczego konkretnego. Każdy język poznaję "po łebkach", żadnego głębiej Opcje tematu:
Strona 1 z 1

Logowanie
Rejestracja
Pomoc











