wczoraj cierpiac na bezsennosc i skakajac po programach natknalem sie na film noz w wodzie.. slyszalem o nim wczesniej jednakze zawsze wydawal mi sie nudny (idealny na sen) rzeczywistosc mnie rozczarowala...
historia pokazana w filmie romana polanskiego jest prosta i banalna.. malrzenstwo jadace na weekend na mazury zabiera po drodze mlodego autostopowicza.. na miejcu chlopak daje sie namowic na rejs i sobie tak plyna rozmawiajac.. tak mozna by w skrocie opowiedziec ten film...
prawie zadnej akcji zadnych FX.. prawdziwa wartoscia sa kreacje bohaterow... a takze relacje ktore miedzy sie nimi nawiazuja.. a tytulowy noz??? ot poprostu (?) wpadl do wody...
nie bede zdrazal co kto z kim.. jak i po co.. poprostu obejrzyjcie bo warto
a ja? ja dzis jestem nie wyspany ale zadowolony:D:D
tagowanie <moderator>
Strona 1 z 1
nóż w wodzie
#2
Napisano 21 February 2007 - 12:00
Ten film omal mnie nie okaleczył. Koniecznie chciałem się kiedyś nauczyć tego triku z dzióbaniem między palcami.
#3
Napisano 21 February 2007 - 12:53
CYTAT(dein lakai)
Ten film omal mnie nie okaleczył. Koniecznie chciałem się kiedyś nauczyć tego triku z dzióbaniem między palcami.
Tego nie ćwiczy się ostrymi narzędziami... dopiero po osiągnięciu sporej wprawy można ZARYZYKOWAĆ
#4
Napisano 21 February 2007 - 13:57
CYTAT(Forgiven)
Tego nie ćwiczy się ostrymi narzędziami...
E tam. Po co komu przepisy BHP. Zresztą człowiek zdolny potrafi się skrzywdzić nawet wałkeim plasteliny
Jeszcze do filmu - jak mam problem z odpowiedzeniem sobie na pytanie, dlaczego Niemczyk dobrym aktorem był, to myślę o "Nożu w wodzie" właśnie.
IMO - najlepsza kreacja aktorska Niemczyka, ale nie najlepszy film Polańskiego. Chociaż klimat mi się bardzo podoba.
W moim prywatnym rankingu byłby na piątym miejscu za "Frantic", "Gorzkimi godami", "Tess" i "Dziecko Rosemary".
Ale przed takimi kolosami jak "Nieustraszeni pogromcy wampirów', "Wstręt", "Chinatown" czy nawet "Pianista".
#5
Napisano 21 February 2007 - 14:50
Obejrzałem prawie do końca, i nawet spać mi się nie chciało :> Ten film ma taki specyficzny klimat który wciąga jak bagno. Na ekranie rozlewa się odprężająca sielanka, widać że między bohaterami toczy się gra, ale nikt nie mówi tego otwarcie. I to ukrywanie pewnych rzeczy budzi w odbiorcy pewnien niepokój. Tak jak lorda bardzo pozytywnie mnie zaskoczył bo myślałem że to jakieś nudziarstwo
Dość powiedzieć że dzisiaj z wyra odkleiłem się dopiero 11.30 ;>
#6
Napisano 22 January 2008 - 14:47
Bardzo subtelny klimat sprawia że trudno się oderwać, prosta historia opowiedziana w dobry sposób.
#7
Napisano 28 November 2010 - 22:11
Mi się bardzo podobał szczególnie koniec tego filmu, szczerość głównej bohaterki w stosunku do męża i jego reakcja na to wyznanie. Bohaterowie zachowywali się bardzo naturalnie, a ukazane sytuacje były takie zwyczajne a zarazem życiowe.
Opcje tematu:
Strona 1 z 1

Logowanie
Rejestracja
Pomoc














