Pisze z nadzieja, ze moze ktos z was podpowie mi cos lub poradzi, a moze zwroci mi uwage na cos, czego nie zauwazylam...
Mam chlopca w klasie, Krzysia, przemile, madre dziecko, bardzo elokwentny, ma bardzo bogate slownictwo, czasem az zadziwia swoimi wypowiedziami... no wlasnie, wypowiedzi. Krzys ma zaburzenia produkcji mowy...jak to sie objawia? Przypomina zacinanie, chlopiec cos mowi i w co drugim slowie , w srodku nagle nastepuje przerwa, a on bierze oddech, moment ciszy i mowi dalej...
Mialam wiele koncepcji. Moze to jakas odmiana jakania?? Moze tak wielki natlok mysli i chec powiedzenia tylu rzeczy naraz, ze sam sie gubi w srodku wywodu?? Moze to zaburzenie o podlozu psychicznym?? - dodam, ze Krzys ma cudowny dom, kochajacych rodzicow. Byl badany przez wielu logopedow, ale oni tylko usprawniaja wyrazistosc wymowy, a na takie "zacinanie" nie umieja nic poradzic. To zaburzenie powoduje wiele nieprzyjemnych sytuacji; gdy mamy goscia na lekcji (lekarz, muzyk, pisarka, radna...) i dzieci zadaja pytania, kiedy przychodzi kolej Krzysia, zanim zacznie mowic, nasz gosc juz pyta kogos innego, bedac przekonanym, ze chlopiec zapomnial co chcial powiedziec. Serce mi sie kraje gdy widze mine Krzysia w takich sytuacjach.
Macie jakis pomysl co zrobic? Jak pomoc malemu?
Strona 1 z 1
Problem
#2
Napisano 14 February 2007 - 00:00
W zaburzeniach mowy takich jak jąkanie często pomagają niekonwencjonalne metody... śpiew, metody pomagające nauczyć się pewnej rytmizacji wypowiedzi. Osoba kiedyś bardzo mi bliska "wyleczyła" się z problemu przez śpiew i ćwiczenia oddechowe, sam miewam okresowe "zacinki", nie stanowiło to nigdy problemu, gdyż było to prawie niezauważalne i jak napisałem pojawiało się tylko okresowo (podejrzewam podłoże psychologiczne - stres). Znalazłem przez google informacje o pewnym urządzeniu oraz ciekawą dyskusję na forum...
"pauzy: czyli chwilowe milczenie naruszające płynność wymowy. Wyróżniamy pauzy słuchowe, czasowe , psychologiczne i funkcjonalne. Pauzy można również podzielić na wypełnione i nie wypełnione.
Pauzy wypełnione :
- wypełnione dźwiękami nieleksykalnymi (yyy, iii, mmm)
- false start czyli zaczynanie wypowiedzi , przerywanie i zaczynanie na nowo, powracanie do wcześniej zaczętego wyrazu lub części zdania
- powtórzenia nie zmieniające znaczenia wypowiedzi
- pauzy wypełnione leksykalnie (no wiesz, słuchaj, prawda )
Pauzy nie wypełnione są po prostu momentami ciszy.
Pauzy można podzielić jeszcze na długie i krótkie, fizjologiczne i semantyczne, napięte i nienapięte. Fizjologiczne służą do nabrania powietrza, semantyczne robione celowo dla jaśniejszego wyrażania myśli. Pauzy nienapięte to momenty ciszy którym towarzyszą : lęk strach niepokój pocenie się czerwienienie się blednięcie , skurcze mięsni oddechowych, fonacyjnych i artykulacyjnych. Pauzy napięte powstają wskutek występowaniu milczenia mięśniowo-emocjonalnego , ich przyczyny leżą, więc w nie płynności fizjologicznej. "
całość dyskusji tutaj <---
"pauzy: czyli chwilowe milczenie naruszające płynność wymowy. Wyróżniamy pauzy słuchowe, czasowe , psychologiczne i funkcjonalne. Pauzy można również podzielić na wypełnione i nie wypełnione.
Pauzy wypełnione :
- wypełnione dźwiękami nieleksykalnymi (yyy, iii, mmm)
- false start czyli zaczynanie wypowiedzi , przerywanie i zaczynanie na nowo, powracanie do wcześniej zaczętego wyrazu lub części zdania
- powtórzenia nie zmieniające znaczenia wypowiedzi
- pauzy wypełnione leksykalnie (no wiesz, słuchaj, prawda )
Pauzy nie wypełnione są po prostu momentami ciszy.
Pauzy można podzielić jeszcze na długie i krótkie, fizjologiczne i semantyczne, napięte i nienapięte. Fizjologiczne służą do nabrania powietrza, semantyczne robione celowo dla jaśniejszego wyrażania myśli. Pauzy nienapięte to momenty ciszy którym towarzyszą : lęk strach niepokój pocenie się czerwienienie się blednięcie , skurcze mięsni oddechowych, fonacyjnych i artykulacyjnych. Pauzy napięte powstają wskutek występowaniu milczenia mięśniowo-emocjonalnego , ich przyczyny leżą, więc w nie płynności fizjologicznej. "
całość dyskusji tutaj <---
#3
Napisano 15 February 2007 - 06:35
Forgiven, bardzo dziekuje za pomoc.Krzysia teraz nie ma bo wyjechal na ferie ( w trakcie szkoly), ale jak tylko wroci pogadam z jego mama.
Jeszcze raz, wielkie dzieki.
Jeszcze raz, wielkie dzieki.
#5
Napisano 28 April 2007 - 13:35
Kraj23 - Krzys chodzi do logopedy, tam w kolko cwicza przed lustrem, poza tym logopeda mimo wszystko jest lepiej przygotowany do przeprowadzania takich cwiczen niz ja... martwie sie, ze to moze miec podloze bardziej psychiczne niz jakies dysfunkcje aparatu mowiacego.
#6
Napisano 28 April 2007 - 19:41
lagata, bardzo dobrym ćwiczeniem jest wciąganie go do wszystkich przedstawień szkolnych. Być może jego "zacinanie"się jest efektem strachu wypowiedzi przed większą grupą ludzi. Możesz robić w trakcie lekcji zabawy dydaktyczne, typu "mini przedstawienia". Na pewno uczysz dzieci jakieś wierszyki, możesz ich odpytywać w innej formie, typu 2 dzieci mówi na przemian. Możesz też zastosować inną metodę, powiedzieć mu że przed rozpoczęciem odpowiedzi powinien wziąć głęboki oddech i starć się odpowiadać bardzo powoli.
Wiem że każdą wadę wymowy można skorygować. Zazwyczaj jest to w podłożu psychicznym, dlatego najważniejsze jest to żeby nie naciskać na niego.
Kolejnym sposobem jest informowanie odwiedzającej osoby o Krzysiu i poproszenie aby przy pytaniu poczekać aż chłopiec zacznie mówić. On zapewne też ma blokadę, bo wie że nie zdąży znowu odpowiedzieć, stąd kolejny stres i nasilenie blokady. Gdyby pytająca osoba wiedziała mogłaby nawet pomóc w rozpoczęciu mowy.
A i ważne jest to aby chwalić go za sukcesy (ale to na pewno wiesz, na metodyce trąbią o tym).
Wiem że każdą wadę wymowy można skorygować. Zazwyczaj jest to w podłożu psychicznym, dlatego najważniejsze jest to żeby nie naciskać na niego.
CYTAT(lagata)
gdy mamy goscia na lekcji (lekarz, muzyk, pisarka, radna...) i dzieci zadaja pytania, kiedy przychodzi kolej Krzysia, zanim zacznie mowic, nasz gosc juz pyta kogos innego,
Kolejnym sposobem jest informowanie odwiedzającej osoby o Krzysiu i poproszenie aby przy pytaniu poczekać aż chłopiec zacznie mówić. On zapewne też ma blokadę, bo wie że nie zdąży znowu odpowiedzieć, stąd kolejny stres i nasilenie blokady. Gdyby pytająca osoba wiedziała mogłaby nawet pomóc w rozpoczęciu mowy.
A i ważne jest to aby chwalić go za sukcesy (ale to na pewno wiesz, na metodyce trąbią o tym).
Opcje tematu:
Strona 1 z 1

Logowanie
Rejestracja
Pomoc















