- (6 stron)
-
- 1
- 2
- 3
- →
- Ostatnia »
lubicie wesela?
#1
Napisano 09 December 2006 - 13:33
Byluśmy tak blisko siebie, że zabrakło czasu na pozegnanie" kochanemu tacie
#2
Napisano 09 December 2006 - 20:47
mozna sie wybawic do bialego rana nanan nnan nna na
pospiewac biesiadne piosenki (jak studzienka
popic goldzi (100
pojesc ( no tu akurat ja osobiscie nei jem przy alkocholu)
no i wogule jest git mozna jaja se porobic
buciki na oczepiny skroic mlodej mlodemu
i generalnie wsio jest oki
w zasadzie bylem na 8 weselach nie liczac wlasnego, i w zasadzie 1 okazalo sie totalna klapa, ale to cvzasem tak bywa
#3
Napisano 09 December 2006 - 23:36
nie umiem tanczyc, wodki nie pijam, muzyka nie w moich rytmach...
w sylwka mam wesele kuzyna i jestem swiadkiem i chrzestnym ich bachora, w sumie to nie cieszy mnie to, no ale... Jedyne co mnie cieszy to to, ze od soboty do poniedziałku bede z Kasia :!: :!: :!:
jakos od 3 lat zawsze ktos robi weselicho... W 2007 sasiadka wychdozi za maz i mam byc zaproszony, of corse z Kasia
jak narazie to sami kuzyni zakladaja obraczki...
#4
Napisano 09 December 2006 - 23:48
#5
Napisano 10 December 2006 - 00:04
#6
Napisano 10 December 2006 - 05:03
#8
Napisano 10 December 2006 - 12:12
#9
Napisano 10 December 2006 - 13:32
Zapomniałeś dodać, że annoying i nonsocial.
Ja tam lubię weselicha. Taka swojska atmosfera panuje. Nie to co w zatłoczonych dyskotekach, gdzieś każdy każdego mierzy oczyma wygłodniałej hieny.
I zawsze się rozklejam na samym początku, w tym momencie, kiedy Pan Młody przenosi swoją żonkę przez próg, a jej welon opada z jego ramienia i wtedy Panna Młoda robi minę wniebowziętego łabędzia i przykłada wierzch dłoni do czoła. Tak ładnie wtedy wyglądają.
But life without these things is still a wonderful life.
Just be thankful you're alive. :)
#10
Napisano 10 December 2006 - 15:06
A teraz idziemy na jednego ....... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
#11
Napisano 10 December 2006 - 16:22
nieaktualne... były to zbyt słabe przymiotniki i wykasowałem z profilu.
Jestem upierdliwy i nietowarzyski, nie potrafię się dobrze bawić w grupie ludzi. Trudno, nie wszyscy muszą być lwami salonowymi i duszami towarzystwa.
#12 Gość_~Czarna_*
Napisano 11 December 2006 - 00:29
mało jest takich okazji kiedy można zobaczyć całą rodzinkę szczęśliwą i troszke szaloną
#13
Napisano 11 December 2006 - 12:09
#14
Napisano 11 December 2006 - 12:18
#15
Napisano 11 December 2006 - 13:33
Ja nie muszę wymyślać, od wielu lat pracuję we wszystkie weekendy :mrgreen:
#16
Napisano 11 December 2006 - 19:33
na swoim tez bedziesz?
#17
Napisano 11 December 2006 - 21:19
jeśli się ożenię, to tylko zaocznie
#18
Napisano 11 December 2006 - 21:36
ja bym wolał wieczorowo
#20
Napisano 13 December 2006 - 01:45
Na noc poślubną też?
Opcje tematu:
- (6 stron)
-
- 1
- 2
- 3
- →
- Ostatnia »

Logowanie
Rejestracja
Pomoc


















