CYTAT
Wicepremier i minister edukacji Roman Giertych zapowiedział, że na zajęcia pozalekcyjne dla dzieci i młodzieży zostanie w latach 2007-2013 przeznaczonych dodatkowo 1,1 mld euro. Pieniądze będą pochodzić z funduszy europejskich. Środki przeznaczone nominalnie na kilka innych działań zostaną skumulowane na finansowanie zajęć pozalekcyjnych. Instytucją, która będzie pośredniczyła w podziale tych pieniędzy, będzie Ministerstwo Edukacji Narodowej. Według Giertycha, dobrze zorganizowane zajęcia pozalekcyjne, na przykład sportowe, mają duży wpływ na wychowanie młodych ludzi. Minister dodał, że w całej Europie powraca się obecnie do bardziej tradycyjnych modeli wychowania. Zdaniem Giertycha zaproponowany przez niego program "Zero tolerancji" już przynosi efekty.
http://www.wsipnet.pl/oswiata/arts.php?dz=...id=2587&r=0
Tu wyjatkowo zgodze sie z p. Giertychem. Madrze zorganizowane i poprowadzone zajecia poza lekcyjne swietnie rozwijaja zainteresowania dzieci. Daja mozliwosc poglebiania wiedzy, a znow to powoduje lepsze wyniki na lekcjach. Poza tym chyba dobrym pomyslem jest organizowanie czasu wolnego dzieci. U mnie w szkole funkcjonuja roznego rodzaju kolka i sa bardzo popularne....zawsze jednak jest male ale....
Czesto takie kolka i zajecia pozalekcyjne sa sposobem rodzica na zajecie czasu dziecka a tym samym zwolnienie siebie z obowiazku wychowywania dziecka i spedzania z nim choc minimum czasu. Znam maluchy, ktore w szkole spedzaja prawie caly dzien, sa wypychane ze swietlicy na wszelkie mozliwe kola zainteresowan, a w tym wypadku wydaje mi sie ze kontakt z rodzicem bylby duzo bardziej wskazany. Zawsze trzeba znalezc zloty srodek i przesada nigdy nie jest wskazana.
Ps. Czy ktos zauwazyl efekty programu "zero" ?? Chyba tylko p. Giertych...

Logowanie
Rejestracja
Pomoc














