UZALEŻNIENIE OD ALKOHOLU
W polskiej rzeczywistości społecznej picie alkoholu jest niemal częścią wiekowej tradycji, na którą istnieje ogólne przyzwolenie większości społeczeństwa. Fakt ten utrudnia rozpoznanie tego, kiedy picie alkoholu jest dla osoby zachowaniem w pełni przez nią kontrolowanym, a kiedy zaczyna być problemem polegającym na nadużywaniu lub uzależnieniu się od alkoholu.
Diagnozowanie uzależnienia od alkoholu rozpoznaje się wtedy, gdy w okresie 12 miesięcy wystąpiły u osoby pijącej co najmniej 3 z 6 kryteriów uzależnienia. Jeśli czujesz, że Twoje picie (sposób, ilość, okoliczności) dostarczają Ci problemów, przeczytaj poniższe kryteria i zastanów się, czy któreś z nich nie dotyczą Ciebie.
Utrata kontroli nad piciem
Utrata kontroli oznacza, że nie jesteś w stanie decydować o tym, jak, kiedy i ile pijesz. Przed piciem możesz robić sobie założenia odnośnie ilości („tylko piwo”, „nie więcej niż dwa kieliszki wina”), rodzaju alkoholu („nie będę pić wódki”, „wypiję piwo, to prawie nie alkohol”), czasu picia („zacznę dopiero po pracy”, „skończę przed 12”) czy okoliczności („kiedy żona wyjdzie z domu”, „tylko jeśli będę czuł się zmęczony po pracy”), które spowodują, że zaczniesz lub skończysz. Już sam fakt, że ktoś planuje picie wskazuje, że nie jest w stanie w sposób naturalny, bez budowania strategii używać alkoholu i prawdopodobnie utracił kontrolę w decydowaniu o sposobie, w jaki używa alkoholu. Planowanie picia się nie sprawdza albo sprawdza się coraz rzadziej, a osoba pijąca popada w coraz większe problemy – rodzinne, zawodowe, społeczne.. Osoba uzależniona zaczyna powoli rozumieć (choć może tego do siebie nie dopuszczać), że jej picie nie przebiega tak, jak sobie to wyobrażała. Coraz częściej może mieć problemy z powstrzymywaniem się od picia – to nie ona kontroluje alkohol, a to on kontroluje ją. Czy jesteś osobą, która dotrzymuje swoich własnych założeń odnośnie picia – ilości, rodzaju alkoholu, miejsca i czasu, w którym pijesz?
Picie pomimo pojawiających się przez alkohol strat
Osoba pijąca poprzez styl swojego picia ponosi coraz większą ilość strat, a dotyczą one sfery funkcjonowania psychicznego, zdrowotnego, życia osobistego, zawodowego czy społecznego. Straty związane są z :
utratą zdrowia lub narażanie się na utratę zdrowia, czasem życia utrata szacunku dla samego siebie;
doświadczany coraz częściej wstyd
pojawiające się po piciu poczucie winy
problemy w pracy
tzw. kac moralny
problemy w rodzinie, z rozpadem rodziny włącznie
pogwałcenie własnych, ważnych wartości
kłopoty z prawem
straty finansowe narastający dyskomfort psychiczny oraz inne.
Osoba uzależniona często nie dopuszcza do siebie ogromu strat, jakie ponosi w związku z piciem, ale część z tych faktów dochodzi do niej tak czy inaczej. Pomimo świadomości, że picie powoduje realne zagrożenia utraty zdrowia, bądź życia, a przede wszystkim odczuwalnych strat w różnych obszarach życia, osoba uzależniona nie potrafi powstrzymać się od picia, mimo że chciałaby przestać. Pojawiające się straty pomnażają się, powodując w końcu spiralę strat i wyniszczają życie osoby uzależnionej w coraz większym stopniu.
Głód alkoholowy, czyli przymus picia
Głód alkoholowy to stan porównywalny z odczuwaniem normalnego głodu, kiedy Twoje myśli nie są w stanie krążyć wokół czegokolwiek innego niż jedzenie. Zmysły – wzrok, słuch, węch – wyszukują z otaczającej Cie rzeczywistości wszelkie elementy związane z jedzeniem, a Twój mózg zastanawia się jak się do nich dostać. W przypadku odczuwania głodu alkoholowego przedmiotem „pożądania” staje się alkohol. Osoba na głodzie alkoholowym będzie zwracać uwagę na każdy obraz kojarzony z alkoholem. Mineralna woda gazowana…będzie przypominać picie zimnego piwa. Sklep spożywczy na rogu ulicy…kojarzyć się będzie z kupowanym 2 dni temu koniakiem. Alkohol jako substancja chemiczna powoduje zależność a ta odczuwana będzie jako „poczucie braku” w sytuacji, gdy dostęp do alkoholu jest niemożliwy albo ograniczony. Głód alkoholowy odczuwany jest w postaci objawów fizjologicznych i psychicznych. Fizjologiczne objawy ze strony ciała mogą mieć różną intensywność a są nimi m.in: drżenia, bóle, silny niepokój, lęk, uczucie ssania w żołądku, potliwość, uogólnione napięcie fizyczne i psychiczne, bezsenność, silny niepokój, niezdolność do koncentracji i wiele innych. Psychiczne objawy uzależnienia związane są głównie z tym, że człowiek uzależniony od alkoholu przyzwyczajony jest do funkcjonowania „pod wpływem” – tak w dużej mierze postrzega, czuje i rozumie siebie i otaczający go świat. Pozbawiony alkoholu, zaczyna odczuwać dyskomfort psychiczny, a także szereg innych psychologicznych objawów uzależnienia takich jak: irytacja, poczucie uogólnionego podenerwowania, trudności w koncentracji, problemy ze snem, obniżony nastrój, napięcie fizyczne, nieświadoma koncentracja na alkoholu, nieświadome kreowanie konfliktowych sytuacji z innymi. Dla uzależnionego odczuwającego głód, dostarczenie alkoholu do organizmu jednoznaczne jest z uzyskaniem ulgi wynikającej z zaspokojenia pragnienia i potrzeby redukcji nagromadzonego napięcia. Rozładowywanie go poprzez picie alkoholu jest jednoznaczne z ponoszeniem kolejnych strat, które zazwyczaj coraz bardziej komplikują sytuację życiową uzależnionego.
Zespół abstynencyjny
To zespół przykrych doznań fizycznych i psychicznych, pojawiających się po odstawieniu alkoholu i stanowiących m.in. konsekwencje długotrwałego zatrucia nim organizmu. Do typowych objawów należą: ból głowy, nudności, wymioty, biegunki, bezsenność, lęki, drgawki, drżenie ciała, potliwość, obniżenie nastroju, ogólna słabość, problemy z koncentracją, nerwowość. Zespół abstynencyjny pojawia się zazwyczaj po kilkunastu godzinach po odstawieniu alkoholu. Przy postępującym uzależnieniu objawy fizyczne i psychiczne zespołu abstencyjnego zwiększają swoją siłę, stanowiąc zagrożenie dla zdrowia a nawet życia.
Zmiana tolerancji na alkohol
O zmianie tolerancji na alkohol mówimy wtedy, kiedy zmienia się ilość alkoholu, która potrzebna jest do osiągnięcia stanu upojenia albo poczucia się w „dobrze”, w porównaniu z tym ile alkoholu potrzebne było kiedyś do osiągnięcia tego samego stanu. W rozwoju choroby alkoholowej początkowo następuje wzrost tolerancji na alkohol, który powoduje, że osoba uzależniona może, a nawet musi wypić „więcej i mocniej”, by osiągnąć stan rozprężenia, dobrego humoru i upojenia nim. Wzrost tolerancji, który jest alarmującym objawem, że uzależnienie postępuje, traktowany bywa często jako argument świadczący o tym, że osoba jest odporna na chorobę alkoholową, bo ma tzw. „mocną głowę”. Tymczasem w uzależnieniu zawsze dochodzi się do fazy, w której następuje spadek tolerancji, powodując upijanie się osoby czasem niewielkimi ilościami alkoholu.
Koncentracja życia wokół alkoholu
Życie osoby uzależnionej kręci się wokół tematu alkoholu: jak go zdobyć, kiedy go wypić, jak ukryć, że się piło. Z alkoholem stopniowo zaczynają przegrywać wszelkie pasje, wyznawane wartości, istotne dla osoby uzależnionej sprawy aż w końcu ważni i bliscy ludzie. Dramat alkoholików polega na tym, że nie potrafią wyrwać się z zaklętego kręgu myślenia o kieliszku – rytm życia wyznaczany jest rytmem picia i niepicia, a to ostatnie rodzi ogromny lęk, który zredukowany zostaje poprzez podejmowanie działań pozwalających na kolejne ”picie” np. zdobycie pieniędzy.
Rozpoznanie co najmniej 3 kryteriów jest dla Ciebie sygnałem – jesteś uzależniony/a od alkoholu. Alkoholizm jest chorobą przewlekłą, nawracającą, a jeśli jest nieleczona prowadzi do utraty zdrowia, a nawet życia. Nie jest jednak chorobą beznadziejną, z którą nie można sobie poradzić, choć musisz przyjąć do wiadomości, że nie będziesz w stanie efektywnie zmagać się z nią sam. Skontaktuj się z nami – udzielimy Ci fachowej pomocy.
alkohol
#42
Napisano 06 February 2012 - 21:37
RENTA ALKOHOLOWA NA KONIEC I PIJESZ DO ŚMIERCI! CHEERS FOR DEATH!
Znudziły mi się fora! Siedzę na nich tylko dla zabicia czasu!
#43
Napisano 20 May 2012 - 22:29
Rzadko pije alkohol, jeśli już to jest to wino cena trochę wyższa - przyznaję. Ale skoro nie jest to często i takie właśnie lubię, to dlaczego nie ?
Spotykam ludzi z problemem alkoholowym i jestem pewna podziwu, kiedy uda im się powiedzieć "dość", a pęka mi serce, kiedy przez takie osoby cierpią inni,a wśród nich dzieci.
Spotykam ludzi z problemem alkoholowym i jestem pewna podziwu, kiedy uda im się powiedzieć "dość", a pęka mi serce, kiedy przez takie osoby cierpią inni,a wśród nich dzieci.
#44
Napisano 24 May 2012 - 18:02
Kiedyś wypiłam lampkę wina, lubiłam kieliszek szampana w Nowy Rok w skwar wypić piwo. Jednak od kilku lat nie piję alkoholu w ogóle. Nigdy w życiu nie byłam pijana, ani nie miałam kaca. Nie jestem przeciwna alkoholowi, ale umiar wskazany, bardzo. Gdy ktoś jest agresywny po spożyciu moim zdaniem nie powinien pić w ogóle. Rozum powinien rządzić, nie alkohol, człowiekiem.

Logowanie
Rejestracja
Pomoc













