O Dżizusie, jaki topik...
No to przedstawiam moją Kapustę i moją Sałatę.
Kapusta to to na pierwszym planie. To jest chyba jakiś paprot, ale chrzęsci jak młoda kapusta. To na drugim planie to bardzo duży skrzydłokwiat.
Obie rośliny sa całkiem głupie, ale bardzo je podziwiam, bo nie udało mi się ich zamorzyć. Właściwie to jedyne rośliny, które długo ze mną współpracują. Zwłaszcza Sałata się wyróżnia pod tym względem. Jak się jej nie podlewa, to liście leżą plackiem obok doniczki. Potem wlewa się jej garnek wody i odżywa w ciągu kilku godzin. A nawet kwitnie w takich skandalicznych warunkach.