Forum Lagata.pl: thunderbird - Forum Lagata.pl

Skocz do zawartości

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

thunderbird

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   Tolduś 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa VIP
  • Postów 4329
  • Rejestracja Tue, 26 Sep 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 05 November 2006 - 23:39

http://f2.sfd.pl/sb....61105141250.jpg

Jedną z kryptozoologicznych zagadek Ameryki Północnej jest słynny ,,thunderbird". Widywane są one od stuleci na terenie USA i Kanady, zdają się migrować wzdłuż Apallachów. W tym wieku ilość obserwacji znacznie się zmniejszyła. Ponadto doniesienia o tych ptakach pochodzą również z okolic Wielkich Jezior, Alaski i Kalifornii. Tak więc jest to gatunek raczej rozpowszechniony, tym bardziej więc wydaje się być nieprawdopodobnym to, że nie został jeszcze oficjalnie odkryty, pomimo wielu dowodów na jego istnienie. Nazwa ,,thunderbird" może być przetłumaczona jako ,,gromowy ptak" i została nadana przez Indian. Pochodzi ona od tego, że zwierzę to zdaje się powracać na północ wraz z pojawieniem się letnich burz. Inne nazwy to np. Tlanuwa, Pilhannaw czy też Mechquan.,,Thunderbird" cechuje się przede wszystkim ogromnymi rozmiarami, rozpiętość skrzydeł tego ptaka wynosi ok. 20-35 stóp, czyli mniej więcej 6-11 metrów. Według jednego z opisów: ,,Jego oczy były rozmiaru spodków; nogi tak duże jak końskie; ciało pokryte twardą skórą, a nie miękkim puchem jak u innych ptaków." Zwierzę w większości opisów ma również masywny i potężny dziób, dość długą szyję i krótki, ale rozłożysty ogon. Wydaje się więc być krewniakiem czapli i bocianów. Najbardziej niepodważalnym dowodem na istnienie takiej latającej bestii mogło być zdjęcie wykonane rzekomo 26 maja 1890 roku, przedstawiające zabity egzemplarz ptaka prezentowany przez kilku mężczyzn. Niestety, fotografia zaginęła, a nikt nie wykonał jej kopii, jedynie szkice.
Are you ready for a zombie attack ?
Dołączona grafika
spiewnik kibica

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   croc 

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • Wyświetl galerię
  • Grupa VIP
  • Postów 3238
  • Rejestracja Mon, 25 Sep 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lodz

Napisano 08 November 2006 - 17:03

no prosze ,troche jak t eptaszki dinozaury ptyrodakty czy jak im tam, w zasadzie jest to mozliwe biorac pod uwage to ze np istnieja ryby ktorych gatunek przetrwal dino i trwa do dzis ,jedynie zastanawiajace jest to ze ptak tak duzych rozmiarow jak do tej pory byl nie zauwazony na wieksza skale
Największy błąd, jaki możemy popełnić w życiu, to poddanie się lękowi przed popełnieniem błędu.

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   moherowy beret 

  • Trwały
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa Przyjezdni
  • Postów 200
  • Rejestracja Wed, 11 Oct 06
  • Lokalizacja:z Kątowni

Napisano 10 November 2006 - 11:28

to nie ptak to przecież nessie na wczasach :roll:
ostra stona dla pragnących wrażeń ;)
http://s10.bitefight.pl/c.php?uid=41353

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   Oszłom 

  • Adept
  • Pip
  • Grupa Przyjezdni
  • Postów 2
  • Rejestracja Tue, 16 Jan 07

Napisano 16 January 2007 - 20:29

Może to i krewniak bocianów i czapli, ale na pewno drapieżnik. Słyszałem o wypadku, kiedy chciał porwać dziecko. Zmniejszająca się ilość obserwacji może wskazywać, że gospodarka ludzka ma na niego negatywny wpływ, czyli, innym słowem, żyje on na terenach w taki czy inny sposób przekształcanych przez człowieka.
Pewien człowiek nawet miał sfilmować tego ptaka, ale ze zdjęcia wynika, że coś mu się przywidziało. Ptak widoczny był jedynie z daleka i machał skrzydłami nie jak coś wielkiego, tylko jak zwykły myszołów.

Opcje tematu:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych